Midiapolis to więcej niż internetowa księgarnia z e-publikacjami. To innowacyjna platforma dystrybucji produktów cyfrowych, która przypadnie do gustu miłośnikom e-czytania. Prosta w obsłudze i z ciekawą ofertą. Zaprojektowana z myślą o czytnikach e-booków.
Firma Arta Tech, producent czytników inkBOOK oraz właściciel marki MIDIA, uruchomiła sklep internetowy Midiapolis. Miłośnicy e-czytania znajdą tam wszystko czego potrzebują: najnowsze modele czytników, e-książki oraz audiobooki. Midiapolis oferuje szybkie zakupy 1-kliknięciem, kopię zapasową e-publikacji zawsze dostępną na dysku internetowym oraz nowoczesny i przyjazny smartfonom interfejs Responsive Web Design. Dzięki niemu serwis sklepu dopasowuje się do przeglądarki i rozdzielczości ekranu, niezależnie od tego czy korzystamy z niego na komputerze, czy na urządzeniu mobilnym.
Dla czytników inkBOOK przewidziano również dostęp do Midiapolis z poziomu aplikacji mobilnej, dostosowanej do ekranów wykonanych w technologii e-papieru (E Ink). Z dedykowanej aplikacji mogą skorzystać użytkownicy wszystkich czytników inkBOOK obecnej generacji (Classic, Onyx i Obsidian). W przyszłości będzie ona również dostępna dla nowych modeli urządzeń. Jedną z kluczowych cech sklepu Midiapolis jest możliwość kupienia e-publikacji pojedynczym kliknięciem. Takie rozwiązanie jest niezwykle wygodne z perspektywy czytelnika, ponieważ może zacząć czytać nowości i bestsellery w ciągu zaledwie kilku chwil. Pod tym względem Midiapolis wprowadza do Polski zupełnie nowy standard obsługi, porównywalny do usług oferowanych w niektórych krajach przez takich gigantów jak choćby Amazon.
W sklepie Midiapolis można również nabyć bezpośrednio od producenta wszystkie aktualnie dostępne w sprzedaży modele czytników inkBOOK, ale również zegarki sportowe z GPS inkWATCH, tablety MIDIA oraz dedykowane do nich akcesoria. W ofercie poza e-bookami są również audiobooki.
Zarejestrowani klienci otrzymują wiele dodatkowych funkcjonalności, m.in.: powiadomienia o zmianie cen produktów, ich dostępności i promocjach na wyłączność. Mają również możliwość tworzenia własnej listy życzeń oraz ekspresowego zapoznania się z bezpłatnymi fragmentami e-publikacji, bez potrzeby pobierania plików na urządzenie. Osoby mieszkające poza granicami Polski, mogą skorzystać z preferencyjnych cen, gdyż podatek VAT naliczany jest automatycznie na bazie lokalizacji geograficznej użytkownika. Przykładowo klienci będący np. we Włoszech mogą nabyć produkty z niższym, 4% podatkiem VAT.
Strona internetowa sklepu Midiapolis: www.midiapolis.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytniki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 listopada 2015
środa, 19 września 2012
2
Nexto.pl daje czadu! Sprzedaje bestsellery za 9,90zł i rozdaje czytniki ebooków
Nexto, lider na polskim rynku cyfrowych publikacji, uruchamia akcję promocyjną, która ma pokazać, iż Polacy są zainteresowani e-czytaniem i potrafią płacić za cyfrowe dzieła. Swój cel ma zamiar udowodnić sprzedając bestsellerowe tytuły za jedyne 9,90zł przez następnych 30 dni.
Księgarnia internetowa Nexto na bieżąco śledzi rozwój czytelnictwa elektronicznego w Polsce. Pomimo zwiększającego się zainteresowania treściami cyfrowymi ze strony użytkowników, rynek wciąż dostosowuje się do potencjału, jaki pojawia się w tym segmencie. Po raz kolejny widzimy ogromną przepaść jaka dzieli nas od rozwiniętych krajów zachodnich, w których e-czytelnictwo zaczyna wieść prym. – mówi Bartłomiej Roszkowski, prezes NetPress Digital – Pomimo, że zwolenników ebooków w Polsce nie brakuje, to często są oni traktowani jak klienci drugiej kategorii. Z tego powodu wynika sytuacja, że e-książki, których koszt jednostkowy jest praktycznie zerowy, są sprzedawane w tych samych cenach co książki papierowe. Pragniemy pokazać, że można sprzedawać więcej za mniej.
Promocja „Czas na ebooki, Polacy!” ma dwa główne cele – pokazać wydawnictwom ile ebooków można sprzedać ustalając ich cenę na odpowiednim poziomie oraz promować e-czytelnictwo pośród osób, które do tej pory nie miały zbyt dużej z tym styczności. Obydwa priorytety zostaną osiągnięte bez większych trudności dzięki szeroko zakrojonej akcji promocyjnej oraz atrakcyjnym cenom bestsellerowych tytułów. Przez 30 dni codziennie pojawiać się będą, za 9,90zł, książki takich autorów jak Stephen King, Stieg Larsson, Harlan Coben czy Terry Pratchett.
W celu przekonania czytelników do ebooków przygotowano także możliwość wygrania 30 czytników ebooków Onyx Boox i62 Espresso. Jest to e-reader z wysokiej jakości wyświetlaczem w technologii e-papier E Ink Pearl, ekranem dotykowym multi-touch, łącznością WiFi oraz światowej klasy syntezatorem mowy IVONA. Rozdanych będzie 30 urządzeń o łącznej wartości ponad 20tys. zł.
Po więcej szczegółów zapraszam do wpisu na blog.nexto.pl.
Księgarnia internetowa Nexto na bieżąco śledzi rozwój czytelnictwa elektronicznego w Polsce. Pomimo zwiększającego się zainteresowania treściami cyfrowymi ze strony użytkowników, rynek wciąż dostosowuje się do potencjału, jaki pojawia się w tym segmencie. Po raz kolejny widzimy ogromną przepaść jaka dzieli nas od rozwiniętych krajów zachodnich, w których e-czytelnictwo zaczyna wieść prym. – mówi Bartłomiej Roszkowski, prezes NetPress Digital – Pomimo, że zwolenników ebooków w Polsce nie brakuje, to często są oni traktowani jak klienci drugiej kategorii. Z tego powodu wynika sytuacja, że e-książki, których koszt jednostkowy jest praktycznie zerowy, są sprzedawane w tych samych cenach co książki papierowe. Pragniemy pokazać, że można sprzedawać więcej za mniej.
Promocja „Czas na ebooki, Polacy!” ma dwa główne cele – pokazać wydawnictwom ile ebooków można sprzedać ustalając ich cenę na odpowiednim poziomie oraz promować e-czytelnictwo pośród osób, które do tej pory nie miały zbyt dużej z tym styczności. Obydwa priorytety zostaną osiągnięte bez większych trudności dzięki szeroko zakrojonej akcji promocyjnej oraz atrakcyjnym cenom bestsellerowych tytułów. Przez 30 dni codziennie pojawiać się będą, za 9,90zł, książki takich autorów jak Stephen King, Stieg Larsson, Harlan Coben czy Terry Pratchett.
W celu przekonania czytelników do ebooków przygotowano także możliwość wygrania 30 czytników ebooków Onyx Boox i62 Espresso. Jest to e-reader z wysokiej jakości wyświetlaczem w technologii e-papier E Ink Pearl, ekranem dotykowym multi-touch, łącznością WiFi oraz światowej klasy syntezatorem mowy IVONA. Rozdanych będzie 30 urządzeń o łącznej wartości ponad 20tys. zł.
Po więcej szczegółów zapraszam do wpisu na blog.nexto.pl.
piątek, 25 lutego 2011
0
Legimi wprowadza możliwość "czytania w chmurze"
Dzięki platformie Legimi elektroniczne książki, czasopisma i e-wydania popularnych blogów można od dziś czytać na różnych urządzeniach mobilnych, zsynchronizowanych ze sobą w tzw. „chmurze”. Aplikacja Legimi zapamiętuje na której stronie e-czytelnik zakończył czytanie na iPhone, by umożliwić otwarcie ebooka na tej samej stronie np. na e-czytniku czy komputerze. Wirtualna półka z książkami w Polsce to zupełna nowość.
Legimi to pionierska platforma dostarczania treści na urządzenia mobilne, która jako pierwsza w Polsce umożliwiła bezpośredni dostęp do księgarni z poziomu e-czytnika.
Badania przeprowadzone w 2010 przez Qualcomm, producenta ekranów do tabletów, roku potwierdzają, że 90% czytelników e-booków posiada przynajmniej dwa urządzenia mobilne, które wykorzystują naprzemiennie do czytania. Są wśród nich: e-czytnik, smartfon, tablet i komputer. Odpowiadając na takie zapotrzebowanie, Legimi, jako pierwsza e-księgarnia w Polsce, udostępnia użytkownikom wielu popularnych urządzeń wygodę czytania cyfrowych publikacji, tak jakby cały czas korzystali tego samego cyfrowego egzemplarza.
Pomysł „czytania w chmurze” przyciągnął uwagę organizatorów największej branżowej konferencji na świecie, poświęconej zmianom na rynku wydawniczym - Tools of Change for Publishing w Nowym Jorku. Legimi znalazło się wśród 25 młodych firm z całego świata, które 15 lutego zaprezentowały swoje innowacyjne rozwiązania podczas Publishing Startup Showcase.
Obecnie w chmurze Legimi znajduje się kilkaset polskojęzycznych tytułów pochodzących od blisko 50 wydawnictw, w tym WAB, Zysk i S-ka, Znak, Czarna Owca, Fronda, Impuls, Buchmann, Marginesy, Fox Publishing czy Vis-a-vis. Wśród darmowych publikacji e-czytelnicy znajdą ponad 400 lektur szkolnych oraz blisko 3000 tytułów z tzw. domeny publicznej w sześciu językach. Ofertę książkową uzupełniają także prenumeraty czasopism (np. tygodnika Wprost) i przeszło 70 wyselekcjonowanych i nagradzanych blogów z kilkunastu kategorii tematycznych, z których kolejne wpisy dostarczane są automatycznie na urządzenia czytelników w formie ebooków.
W chwili obecnej z wersji beta „czytania w chmurze” skorzystają użytkownicy iPhone, komputerów PC oraz e-czytników Onyx Boox. Pełne wsparcie dla systemu Android i Windows Phone przewidziane jest w ciągu najbliższych miesięcy, chociaż już dziś czytelnicy korzystający z tych platform mogą pobierać i czytać publikacje z księgarni Legimi.com za pomocą Adobe Digital Editions.
Legimi to pionierska platforma dostarczania treści na urządzenia mobilne, która jako pierwsza w Polsce umożliwiła bezpośredni dostęp do księgarni z poziomu e-czytnika.Badania przeprowadzone w 2010 przez Qualcomm, producenta ekranów do tabletów, roku potwierdzają, że 90% czytelników e-booków posiada przynajmniej dwa urządzenia mobilne, które wykorzystują naprzemiennie do czytania. Są wśród nich: e-czytnik, smartfon, tablet i komputer. Odpowiadając na takie zapotrzebowanie, Legimi, jako pierwsza e-księgarnia w Polsce, udostępnia użytkownikom wielu popularnych urządzeń wygodę czytania cyfrowych publikacji, tak jakby cały czas korzystali tego samego cyfrowego egzemplarza.
Jedną z technicznych barier upowszechniania się ebooków jest trudność przeniesienia publikacji na kolejne urządzenia, na których czytelnicy chcieliby z nich korzystać. Z jednej strony mamy do czynienia z plikami, które w teorii można przecież łatwo skopiować pomiędzy różnymi urządzeniami, jednak z drugiej strony chcemy zapewnić wydawcom, a w konsekwencji także autorom, kontrolę nad tą swobodą, zmniejszając ryzyko piractwa za pomocą DRM. Godząc oczekiwania zarówno czytelników jak i wydawców, stworzyliśmy technologię, umożliwiającą legalny dostęp do ebooków na wielu urządzeniach mobilnych. Opracowaliśmy dodatkowo kilka atrakcyjnych funkcjonalności takich jak synchronizacja pomiędzy nimi ostatnio czytanych stron, zakładek, wybranych przez użytkownika ustawień rozmiaru liter czy stworzonych notatek. W tzw. „czytaniu w chmurze” chodzi właśnie o zapewnienie czytelnikowi poczucia, że ma do czynienia z tym samym egzemplarzem publikacji, niezależnie od urządzenia, na którym z niej skorzysta. Dziś uruchamiamy publicznie wersję beta naszego systemu. – mówi Mikołaj Małaczyński, Prezes Zarządu Legimi.
Pomysł „czytania w chmurze” przyciągnął uwagę organizatorów największej branżowej konferencji na świecie, poświęconej zmianom na rynku wydawniczym - Tools of Change for Publishing w Nowym Jorku. Legimi znalazło się wśród 25 młodych firm z całego świata, które 15 lutego zaprezentowały swoje innowacyjne rozwiązania podczas Publishing Startup Showcase.
To dla nas wyróżnienie, gdyż na TOC znaleźliśmy się w towarzystwie firm z Doliny Krzemowej. – mówi Mateusz Frukacz, Członek Zarządu Legimi – Nasza technologia wzbudzała zainteresowanie wśród specjalistów na znacznie bardziej rozwiniętym rynku – ebooki w USA sprzedają się już w milionach sztuk.
Obecnie w chmurze Legimi znajduje się kilkaset polskojęzycznych tytułów pochodzących od blisko 50 wydawnictw, w tym WAB, Zysk i S-ka, Znak, Czarna Owca, Fronda, Impuls, Buchmann, Marginesy, Fox Publishing czy Vis-a-vis. Wśród darmowych publikacji e-czytelnicy znajdą ponad 400 lektur szkolnych oraz blisko 3000 tytułów z tzw. domeny publicznej w sześciu językach. Ofertę książkową uzupełniają także prenumeraty czasopism (np. tygodnika Wprost) i przeszło 70 wyselekcjonowanych i nagradzanych blogów z kilkunastu kategorii tematycznych, z których kolejne wpisy dostarczane są automatycznie na urządzenia czytelników w formie ebooków.
W chwili obecnej z wersji beta „czytania w chmurze” skorzystają użytkownicy iPhone, komputerów PC oraz e-czytników Onyx Boox. Pełne wsparcie dla systemu Android i Windows Phone przewidziane jest w ciągu najbliższych miesięcy, chociaż już dziś czytelnicy korzystający z tych platform mogą pobierać i czytać publikacje z księgarni Legimi.com za pomocą Adobe Digital Editions.
Źródło: informacja prasowa
Etykiety:
aplikacje,
czytniki,
ebooki,
informacja prasowa,
legimi,
wiadomosci
poniedziałek, 6 grudnia 2010
0
Nowe badanie: prawie 6 milionów czytników w USA
Według najnowszego sondażu GFK MRI wynika, że rynek czytników e-booków po prostu eksplodował. Ilość urządzeń wzrosła z 2,9 mln w 2009 do 5,9 mln w 2010!
Duża część posiadaczy e-czytnika (75%), która została przepytana w ostatnich dwunastu miesiącach, przeczytała przynajmniej jedną książkę w ostatnim półroczu, 18% przeczytało gazetę i 15% magazyn/czasopismo.
55% ankietowanych posiadaczy czytnika e-booków zarabia rocznie ok. 100 000 USD czyli są to osoby dobrze usytuowane i nie narzekające na niskie płace. Sondaż odkrył także, że w 2009 r. 56 % użytkowników e-czytników stanowili mężczyźni, natomiast w tym roku ten wskaźnik zmalał do 49%.
Z dalszych wniosków wynika, że mężczyźni częściej czytają gazety i magazyny (43%), a kobiety częściej sięgają po literaturę e-książki (23%).
W badaniu nie brały udziału takie urządzenia jak tablety, telefony komórkowe itp.
Duża część posiadaczy e-czytnika (75%), która została przepytana w ostatnich dwunastu miesiącach, przeczytała przynajmniej jedną książkę w ostatnim półroczu, 18% przeczytało gazetę i 15% magazyn/czasopismo.
55% ankietowanych posiadaczy czytnika e-booków zarabia rocznie ok. 100 000 USD czyli są to osoby dobrze usytuowane i nie narzekające na niskie płace. Sondaż odkrył także, że w 2009 r. 56 % użytkowników e-czytników stanowili mężczyźni, natomiast w tym roku ten wskaźnik zmalał do 49%.
Z dalszych wniosków wynika, że mężczyźni częściej czytają gazety i magazyny (43%), a kobiety częściej sięgają po literaturę e-książki (23%).
W badaniu nie brały udziału takie urządzenia jak tablety, telefony komórkowe itp.
Źródło: goodereader.com
czwartek, 25 listopada 2010
0
Dzieci chcą iPada pod choinkę...
Notebooki i komputery stacjonarne już nie wystarczają dzieciom jako prezent. Chcą coś, co jest bardziej na czasie. Nie ważne, że na pytanie: "A po co ci w ogóle notebook?" odpowiedź brzmi: "Nooo nie wiem...". Najważniejsze, aby w te święta pod choinką znalazł się iPad.
Według najnowszego badania przeprowadzonego przez firmę Nielsen, wymarzonym prezentem wielu dzieci w wieku od 6 do 12 lat w USA, jest najnowszy tablet firmy Apple - iPad. Komputer i iPod Touch są drugą rzeczą, która interesuje dzieci. Konsole do gier znajdują się już na dalszych miejscach. Dzieci najmniej zainteresowane są... e-czytnikami ebooków. Trudno się dziwić skoro są urządzeniami innej klasy i nie posiadają takich możliwości jak tablety.
Inaczej ma się sytuacja w grupie starszej tj. 13 lat i wzwyż. Tutaj czytniki zajęły "wysokie" 5 miejsce ex aequo z konsolą Nintendo Wii, a iPad natomiast uplasował się na miejscu 3. Pierwsze miejsce zajął oczywiście komputer.
Czy zapowiadane ogromne zyski w czasie świąt ze sprzedaży e-czytników się sprawdzą czy też może, to właśnie tablety zyskają sobie największe grono właścicieli? Zweryfikują klienci już w następnym miesiącu.
Według najnowszego badania przeprowadzonego przez firmę Nielsen, wymarzonym prezentem wielu dzieci w wieku od 6 do 12 lat w USA, jest najnowszy tablet firmy Apple - iPad. Komputer i iPod Touch są drugą rzeczą, która interesuje dzieci. Konsole do gier znajdują się już na dalszych miejscach. Dzieci najmniej zainteresowane są... e-czytnikami ebooków. Trudno się dziwić skoro są urządzeniami innej klasy i nie posiadają takich możliwości jak tablety.
Inaczej ma się sytuacja w grupie starszej tj. 13 lat i wzwyż. Tutaj czytniki zajęły "wysokie" 5 miejsce ex aequo z konsolą Nintendo Wii, a iPad natomiast uplasował się na miejscu 3. Pierwsze miejsce zajął oczywiście komputer.
Czy zapowiadane ogromne zyski w czasie świąt ze sprzedaży e-czytników się sprawdzą czy też może, to właśnie tablety zyskają sobie największe grono właścicieli? Zweryfikują klienci już w następnym miesiącu.
Źródło: blog.nielsen.com
poniedziałek, 8 listopada 2010
0
14. Targi w Krakowie - osobiste wrażenia...
W niedzielę skończyły się 14. Targi w Krakowie. Stawiło się ponad 450 wystawców, zwiedzających było ok. 30 tys. zwiedzających. Dużym zainteresowaniem cieszyły się e-czytniki i projekty z tym związane.
Na tegorocznych targach największą furorę robili wystawcy tacy jak Legimi, ArtaTech, EMPIK, Prestigio, Woblink (aplikacja do czytania e-książek stworzona przez wyd. Znak na iPhone i iPada) i Kolporter.
W boksie Legimi mogłem wreszcie przetestować jak wygląda pobieranie oraz lektura bloga Super Czytelnia na czytniku Onyx Boox. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony. Wszystko działa szybko i sprawnie. Jako bloger otrzymałem także kubek z logiem firmy. Dziękuję za ten upominek i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie tylko lepsza.
EMPIK zaskoczył mnie, ale nie mogę powiedzieć, że pozytywnie. W przeciągu ostatniego miesiące już 3 razy zawiódł oczekiwania klientów. Pierwszy raz był przy wdrożeniu ebooków do sklepu empik.com, co spowodowało blokadę serwisu na prawie dobę. Drugi raz kiedy obiecane bestsellery za 25 zł okazały się pozycjami tak samo drogimi jak książki w twardych oprawach, a nawet droższymi w niektórych przypadkach. Trzecim razem kiedy EMPIK obiecał rewolucję w postaci czytnika w cenie niższej niż 500 złotych. Nie udało się ani trochę. Czytnik w przed-sprzedaży kosztuje 590 zł, zaś jego normalna cena to... 649 złotych. Czytnik niestety nie jest produktem, który bym kupił, nawet gdyby jego cena wynosiła 100 złotych. Dlaczego? Tak jak zauważył Kamil Mizera z blog.versita.pl, prędkość odświeżania ekranu jest zastraszająca. Testując jego działanie, byłem zaskoczony faktem, że po naciśnięciu przycisku Menu czekałem aż 10 sekund (sic!) aż ekran się odświeży. Przez chwilę myślałem, że popsułem urządzenie. Przejścia między stronami czy rozdziałami były już lepsze bo trwały "tylko" 5-6 sekund. Niestety jest to wada, której nie jestem w stanie zaakceptować. Kupując produkt chcę, aby działał tak jak najlepszy obecnie na polskim rynku czytnik Onyx Boox 60. W tej chwili EMPIK nie zyska mojej akceptacji.
Niestety nie miałem czasu na testy innych urządzeń takich jak np. nowe czytniki firmy Ikarus, dystrybuowane przez Libranovę tj. Ikarus Reader Sense oraz tablet Ikarus T701, lecz z tego co słyszałem są produktami, nad którymi warto podywagować przy wyborze e-czytnika.
Udało mi się także dowiedzieć paru rzeczy na temat Woblinka - aplikacji na iPhone i iPada. Aplikacja, jak to aplikacja - działa poprawnie lecz aktualny wybór pozycji nie był zadowalający. Z obietnic wydawnictwa Znak, autora aplikacji, już niedługo będą udostępniane nowości i bestsellery, a sama aplikacja będzie ciągle udoskonalana i rozwijana (w chwili obecnej nie ma zapamiętywania numeru karty kredytowej, przez co proces kupowania jest nieco utrudniony, gdyż trzeba wprowadzać swoje dane za każdym razem kiedy składamy zamówienie).
Niestety z powodu, że na targach byłem bardziej w pracy niż rekreacyjnie i tylko 5 listopada, ominęło mnie sporo "fajnych" rzeczy, chociaż mam nadzieję, że za rok uda mi się spędzić pełne 4 dni i wyniosę z targów o wiele więcej niż tylko kilka opinii, znajomości i pamiątkowych zdjęć autorów takich jak Wojciech Cejrowski. Mam także nadzieję, że w przyszłym roku rozwój e-czytelnictwa sięgnie bardzo wysokiego poziomu i cała idea e-czytania będzie brana bardzo poważne przez wszystkie wydawnictwa.
Na tegorocznych targach największą furorę robili wystawcy tacy jak Legimi, ArtaTech, EMPIK, Prestigio, Woblink (aplikacja do czytania e-książek stworzona przez wyd. Znak na iPhone i iPada) i Kolporter.
W boksie Legimi mogłem wreszcie przetestować jak wygląda pobieranie oraz lektura bloga Super Czytelnia na czytniku Onyx Boox. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony. Wszystko działa szybko i sprawnie. Jako bloger otrzymałem także kubek z logiem firmy. Dziękuję za ten upominek i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie tylko lepsza.
EMPIK zaskoczył mnie, ale nie mogę powiedzieć, że pozytywnie. W przeciągu ostatniego miesiące już 3 razy zawiódł oczekiwania klientów. Pierwszy raz był przy wdrożeniu ebooków do sklepu empik.com, co spowodowało blokadę serwisu na prawie dobę. Drugi raz kiedy obiecane bestsellery za 25 zł okazały się pozycjami tak samo drogimi jak książki w twardych oprawach, a nawet droższymi w niektórych przypadkach. Trzecim razem kiedy EMPIK obiecał rewolucję w postaci czytnika w cenie niższej niż 500 złotych. Nie udało się ani trochę. Czytnik w przed-sprzedaży kosztuje 590 zł, zaś jego normalna cena to... 649 złotych. Czytnik niestety nie jest produktem, który bym kupił, nawet gdyby jego cena wynosiła 100 złotych. Dlaczego? Tak jak zauważył Kamil Mizera z blog.versita.pl, prędkość odświeżania ekranu jest zastraszająca. Testując jego działanie, byłem zaskoczony faktem, że po naciśnięciu przycisku Menu czekałem aż 10 sekund (sic!) aż ekran się odświeży. Przez chwilę myślałem, że popsułem urządzenie. Przejścia między stronami czy rozdziałami były już lepsze bo trwały "tylko" 5-6 sekund. Niestety jest to wada, której nie jestem w stanie zaakceptować. Kupując produkt chcę, aby działał tak jak najlepszy obecnie na polskim rynku czytnik Onyx Boox 60. W tej chwili EMPIK nie zyska mojej akceptacji.
Niestety nie miałem czasu na testy innych urządzeń takich jak np. nowe czytniki firmy Ikarus, dystrybuowane przez Libranovę tj. Ikarus Reader Sense oraz tablet Ikarus T701, lecz z tego co słyszałem są produktami, nad którymi warto podywagować przy wyborze e-czytnika.
Udało mi się także dowiedzieć paru rzeczy na temat Woblinka - aplikacji na iPhone i iPada. Aplikacja, jak to aplikacja - działa poprawnie lecz aktualny wybór pozycji nie był zadowalający. Z obietnic wydawnictwa Znak, autora aplikacji, już niedługo będą udostępniane nowości i bestsellery, a sama aplikacja będzie ciągle udoskonalana i rozwijana (w chwili obecnej nie ma zapamiętywania numeru karty kredytowej, przez co proces kupowania jest nieco utrudniony, gdyż trzeba wprowadzać swoje dane za każdym razem kiedy składamy zamówienie).
Niestety z powodu, że na targach byłem bardziej w pracy niż rekreacyjnie i tylko 5 listopada, ominęło mnie sporo "fajnych" rzeczy, chociaż mam nadzieję, że za rok uda mi się spędzić pełne 4 dni i wyniosę z targów o wiele więcej niż tylko kilka opinii, znajomości i pamiątkowych zdjęć autorów takich jak Wojciech Cejrowski. Mam także nadzieję, że w przyszłym roku rozwój e-czytelnictwa sięgnie bardzo wysokiego poziomu i cała idea e-czytania będzie brana bardzo poważne przez wszystkie wydawnictwa.






