Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiadomosci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiadomosci. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 października 2011

2

Czy Komisja Europejska "wymusi" jeden standardowy format e-booków?

Czyżby europarlamentarzyści zajmowali się nie tylko krzywizną ogórka? Według informacji portalu Goodereader.com Komisja Europejska zamierza "wymusić" stosowanie jednego otwartego standardu formatu e-booków, aby cyfrowe książki mogły być odczytane na każdym urządzeniu.
European Commission, lic. CC. Autor: tiseb

Podczas Targów Książki w Frankfurcie Neelie Kroes z European Union’s Digital Agenda poruszyła temat, w którym to mówiła, iż klienci powinni być w stanie otworzyć każdą e-książkę na każdym dedykowanym e-czytniku.

Kroes stwierdziła, iż "wraz z rozwojem rynku e-publishingu, musimy rozpatrzyć temat dostarczenia "interoperacyjności" tj. np. ludzie mogą kupić daną zawartość na każde urządzenie od dowolnego dostawcy, przegrać zakupioną zawartość na swoje urządzenia i zachować do niej prawa dłużej niż wynosi żywotność samych urządzeń. Takie rozwiązanie byłoby rozwiązaniem dającym otwartość i wolność wyboru dla klienta - z korzyścią także dla mniejszych graczy na rynku, takich jak niezależne księgarnie. Otwarte standardy już istnieją w tej dziedzinie, ale popyt nadal jest niski."

Głównym tematem wystąpienia Neelie Kroes były problemy związane z książkami rozprowadzanymi w różnych ekosystemach nie działającymi na wszystkich e-czytnikach. Najlepszym przykładem jest Amazon, który posiada własny format. Międzynarodowym standardem jest otwarty format EPUB. UE chciałby ujednolicenia kwestii formatu, który byłby kompatybilny ze wszystkimi czytnikami sprzedawanymi na terenie Unii Europejskiej.

Rozwiązanie, o którym mówi Kroes jest na razie jest dalekie od wprowadzenia, niemniej jednak jest to dobry znak, który pokazuje, iż UE zajmuje się tym poważnym problemem w erze kiedy cyfrowe książki rosną coraz szybciej w siłę. Dzięki ujednoliceniu formatu sprzedaż e-książek pomoże nie tylko klientom, ale także dystrybutorom i developerom tworzącym rozwiązania technologiczne oparte na ebookach (np. aplikacje do odczytu e-booków.

Źródło: egoodreader.com

wtorek, 4 października 2011

0

Premiera e-booków Harrego Pottera opóźniona

Oficjalne otwarcie sklepu na portalu przeznaczonym dla fanów Harrego Pottera - Pottermore.com - zostaje przesunięte na początek 2012 roku, co oznacza, iż na sprzedaż e-booków powieści J. K. Rowling trzeba będzie poczekać.

E-książki o najsławniejszym małym czarodzieju oficjalnie nie były i nie są dostępne w sprzedaży, co jest, dla miłośników e-czytania, smutnym faktem. Kiedy w czerwcu br. autorka powieści oświadczyła, że uruchamia portal o Harrym Potterze wraz ze sklepem, gdzie będzie można nabyć ebooki bez zabezpieczeń, sprawiło, iż wielu z fanów oszalało z radości. Serwis posiada aż 1 milion użytkowników beta, którzy testują portal, co pozwala administratorom na wprowadzanie poprawek i różnych usprawnień. Jako, że poprawne działanie jest jest największym priorytetem okres wersji beta portalu został wydłużony do końca października, a sam e-sklep z e-bookami i audiobookami zostanie otwarty dopiero na początku 2012 roku.

Polscy fani Harrego Pottera na chwilę obecną nie posiadają dostępu do Pottermore w swoim rodzimym języku. Według wiadomości dostępnych na oficjalnym blogu Insider.pottermore.com będzie można spodziewać się innych wersji językowych w przyszłości, jednak nie wiadomo kiedy i czy w ogóle portal będzie przetłumaczony na język polski.

Źródło: pottermore.com & goodereader.com

piątek, 30 września 2011

0

Amazon atakuje...

W przeciągu 48 godzin dowiedzieliśmy się, iż Amazon, największy sklep Internetowy na Świecie, chce zawojować i podbić całkowicie rynek cyfrowych publikacji wprowadzając do sprzedaży swój pierwszy tablet - Kindle Fire wraz z trzema nowymi czytnikami Kindle.

Trzy nowe e-czytniki i tablet w śmiesznie niskiej cenie. Zainteresowani rynkiem wiedzą, iż Amazon zarabia więcej na samej sprzedaży usług tj. e-książek, dlatego czytniki Kindle od dłuższego czasu taniały i stawały się coraz to bardziej dostępne dla szarego zjadacza chleba. Dzięki temu, klient jest niejako uzależniony od jednej e-księgarni.

Dzięki niskim cenom Amazonowi na pewno uda się zdeklasować konkurencję, a Kindle Fire, pierwszy tablet od Amazona, ma realną szansę zmniejszyć udział na rynku iPada, tabletu od Apple. Fire kosztować ma 199$ a najtańszy Kindle – już 79$.

Do wyboru klienta ma zatem:
  • Kindle Fire za 199$ - tablet wyłącznie dostępny w USA. Można już zamówić w przedsprzedaży. Kindle Fire oznacza łatwy i wygodny dostęp do filmów, aplikacji, gier, muzyki, książek i wielu innych. Posiada 'wygodny' 7-calowy dotykowy wyświetlacz o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli. Żywotność baterii wynosi do 8 godzin. Więcej specyfikacji można znaleźć na stronie Amazona.
  • Kindle Touch 3G już od 149$ - czytnik Kindle z ekranem dotykowym, bez fizycznej klawiatury. Posiada darmową łączność 3G. Wersja z reklamami (Special Offers) kosztuje 149$. Wersja bez reklam już 189$. Łączność WiFi także dostępna, Ekran 6' calowy. 8% lżejszy i 11% mniejszy od Kindle Keyboard 3G. Ekran w technologii e-papieru (E-ink Pearl). Więcej specyfikacji na stronie Amazonu.
  • Kindle Touch już od 99$ - j/w, ale bez darmowej łączności 3G. Wersja bez reklam kosztuje 139$.
  • Kindle już od 79$ - najsłabsza i podstawowa wersja Kindle nie posiada ekranu dotykowego, a także modułu 3G. Połączenie z internetem wyłącznie za pośrednictwem WiFi. Tekst wprowadzany jest za pomocą klawiatury ekranowej. Podstawowa wersja posiada połowę mniej pamięci wewnętrznej niż Kindle Touch. Usunięto również syntezator mowy oraz odtwarzacz MP3. Bateria wytrzymuje bez ładowania o połowę krócej niż inne wersje Kindle.
Starszym modelom Kindle zmieniono kosmetycznie nazwę na "Keyboard".

Co teraz?

Po takim uderzeniu każda firma konkurująca z Amazonem na rynku tabletów i czytników będzie musiała obniżyć ceny swoich urządzeń i dodatkowo wyposażyć je w wysokiej jakości funkcje połączone z usługami - oczywiście, jeśli danej firmie, zależy na wygraniu tej batalii o klienta. Bać się muszą także inny konkurenci - Ci z rynku książki - np. Barnes&Noble, których czytnik Kobo jest 50$ droższy.

Amazon pewnie wprowadza swoją politykę w życie, oferując szaremu zjadaczowi chleba czytnik i tablet w niskiej cenie, tanie filmy, muzykę, książki oraz darmową przestrzeń w chmurze obliczeniowej do przechowywania plików. Jeśli nikt z konkurencji nie zaproponuje tyle co Amazon, za kilka lat może pozostać na rynku tylko on.

Źródła: Amazon & goodereader.com

poniedziałek, 26 września 2011

0

e-Czytelnicy czytają więcej

Nowe badania Harris Interactive ukazują gwałtowny wzrost zainteresowania e-książkami i urządzeniami umożliwiajacymi ich odczyt.

Najważniejsze ustalenia badań, to:
  1. Czytniki rosną w siłę. Już 15% Amerykanów korzysta z e-czytnika. Rok temu było to "zaledwie" 8%. Jeden na sześciu Amerykanów planuje zakup takiego urządzenia w najbliższych sześciu miesiącach.
  2. Osoby z e-czytnikami czytają więcej. 16% Amerykanów czyta od 11-20 książek rocznie. 20% czyta więcej niż 21 książek. 32% e-czytelników czyta od 11-20 książek rocznie , a aż 27% więcej niż 21.
  3. Osoby z e-czytnikami kupują więcej. 32% Amerykanów nie kupiło żadnej książki w ostatnim roku w porównaniu do 6%, którzy posiadają e-czytnik. 10% Amerykanów kupiło 11-20 książek, a zaledwie 9% z nich zakupiło więcej niż 21 pozycji. Wśród posiadaczy e-czytników ten procent wyniósł odpowiednio 17% i 17%.
Ankieta została przeprowadzona lipcu br. na próbie 2183 pełnoletnich Amerykanów.

Co wynika z badań? Rynek cyfrowych książek w USA staje się coraz większy i interesujący dla wydawnictw i firm produkujących e-czytniki (oraz innych usług z tym związanych). Coraz więcej ludzi przekonuje się do idei e-książek, która daje wygodę kupowania i czytania. Tymczasem w Polsce takich badań nie przeprowadzono, ale jak podaje Bartłomiej Roszkowski, prezes zarządu Netpress Digital, właściciela sklepu Nexto.pl, w Polsce można oszacować, że osób korzystających z e-czytników jest ok. 30-40 tysięcy, a rynek e-booków jest wart maksymalnie 11 milionów złotych. Pomimo tego sprzedaż e-książek to zaledwie 0,5% wartości całego rynku książki.

Źródło: The Digital Reader

piątek, 10 czerwca 2011

3

Onyx Boox M90 już w sprzedaży od 22 czerwca

Dzisiaj firma Onyx poinformowała, iż jej najnowszy produkt - czytnik ebooków Onyx Boox M90 o przekątnej ekranu 9,7" będzie dostępny w salonach VOBIS już od 22 czerwca w cenie 1499 złotych.

W najnowszym modelu zastosowano nowe technologie, odświeżono wygląd i zwiększono funkcjonalność urządzenia. Obecnie czytnik jest już dostępny w przedsprzedaży w sklepie internetowym VOBISu.

Najważniejsze informacje i specyfikacje Onyx Boox M90:
  • monochromatyczny ekran dotykowy E-ink Pearl (9,7 cala / 1200x825 px)
  • funkcja "Czytaj na głos" z wykorzystaniem syntezatora mowy IVONA
  • łączność bezprzewodowa Wi-Fi
  • pamięć wewnętrzna 1 GB plus slot na karty SD
  • obsługa e-booków i dokumentów w formatach: PDF, DOC, XLS, PPT, TXT, HTML, MOBIPOCKET (bez DRM), PRC, EPUB (także z Adobe DRM), CHM itp.
  • wydajna bateria: wystarcza nawet na 14 dni czytania (8000 stron)
Wbudowana przeglądarka stron WWW (z obsługą połączeń szyfrowanych), umożliwia korzystanie z zasobów Internetu, m.in z internetowych księgarni, gdzie można szybko i wygodnie zakupić e-publikacje np. z księgarni Nexto.pl. Za pomocą czytnika można otwierać także obrazy i słuchać muzyki w formacie MP3.

Pełną specyfikację techniczną i opis produktu można przeczytać na stronie VOBISu. Cena 1499 złotych może niektórych odstraszyć niemniej jednak osobiście mogę polecić produkty tego producenta. Częste aktualizacje i dobre wsparcie techniczne jest na najwyższym poziomie.

Źródło: media2.pl

poniedziałek, 6 czerwca 2011

2

eBooki w EPUB już w Nexto.pl. 10% rabatu na miły start

Jak poinformowało Nexto.pl, od teraz klienci tego największego sklepu w Polsce z e-bookami, audiobookami i e-prasą, mogą kupować e-książki w formacie EPUB dla większości pozycji. Dodatkowo do 12 czerwca sklep udostępnia 10% rabatu dla wszystkich zainteresowanych.

Nexto.pl już wcześniej wprowadziło format EPUB, jednak był on ograniczony do klasyki literatury, która nie była jakkolwiek zabezpieczona. Od teraz każdy może kupować e-booki w EPUB także z Adobe DRM (co jest oczywiście wymuszone przez wydawców). Dzięki formatowi EPUB możliwy jest odczyt pliku na większości czytników e-booków, smartfonach i tabletach z aplikacją mobilna np. Nexto Reader dla systemu Android.

Aby wykorzystać możliwość zakupu ponad 5000 e-booków z rabatem 10% wystarczy zastosować kod epub10 w koszyku.

Osobiście cieszę się bardzo, iż wreszcie możemy cieszyć się dużą ilością e-książek w standardzie EPUB. Tego brakowało w Nexto.pl od dość długiego czasu i wiem, że teraz będzie tylko lepiej.

Zainteresowanych odsyłam do źródła informacji tj. audiobookfan.nexto.pl.

środa, 25 maja 2011

0

Elektronika Samsung z publikacjami Nexto.pl

Należąca do światowej czołówki producentów elektroniki użytkowej firma Samsung podpisała porozumienie z dystrybutorem publikacji elektronicznych, firmą Nexto.pl. Użytkownicy smartfonów lub tabletów Samsung, będą mieli łatwy dostęp do szerokiego asortymentu e-booków i audiobooków, obejmującego ponad siedem tysięcy publikacji.

Samsung umieścił na platformie Samsung Apps specjalnie przygotowaną przez Nexto aplikację, która jest dostepna do pobrania dla wszystkich użytkowników tabletu Samsung Galaxy Tab oraz smartfonów Galaxy S. Aplikacja umożliwia czytanie książek lub słuchanie audiobooków w tzw. chmurze. Oznacza to, że biblioteka Klienta jest synchronizowana pomiędzy urządzeniami, a także między urządzeniem a sklepem www.nexto.pl. W ramach aplikacji do pobrania jest ponad 7 tysięcy produktów.

Nowi i obecni klienci już posiadający urządzenie Samsunga będą mogli zainstalować aplikację za pośrednictwem platformy Samsung Apps.

Bartłomiej Roszkowski, prezes zarządu NetPress Digital, spółki prowadzącej serwis Nexto.pl nie kryje zadowolenia z tej umowy.

Dzięki temu porozumieniu możemy zaoferować naszym klientom i użytkownikom urządzeń Samsung unikalną usługę – mówi Roszkowski. Książkę albo audiobooka będzie można zakupić w dowolnym miejscu i od razu zacząć czytać lub słuchać. Tak wygodnego sposobu dokonywania zakupów nie było jeszcze na polskim rynku – dodaje.

Więcej informacji o aplikacji Nexto dla Androida można uzyskać pod adresem http://mobile.nexto.pl.

Źródło: informacja prasowa

piątek, 20 maja 2011

0

Amazon sprzedaje więcej e-booków niż książek papierowych

Amazon oficjalnie zakomunikował, iż od 1 kwietnia br. na 105 sprzedanych e-booków przypada 100 książek papierowych w miękkich i twardych okładkach.

Kindle 3 z reklamami
Ta wiadomość na pewno zelektryzuje także i polskich wydawców do zwiększenia tempa pracy nad wprowadzeniem cyfrowych książek do swoich katalogów. W końcu Polacy nie gęsi i swoje e-książki też chcą mieć.

Warto przypomnieć, że czytnik Kindle Amazona został zaprezentowany w 2007 roku i zaledwie 3 lata później sprzedaż e-booków przekroczyła sprzedaż książek w twardej okładce, a parę miesięcy po tym fakcie także i w miękkiej.

Jeff Bezos, założyciel i prezes Amazona, przyznał, że nie spodziewał się, iż cyfrowa rewolucja nastąpi tak szybko. Podkreślił, że książki papierowe sprzedaje już 15 lat, natomiast Kindle i eBooki - niecałe cztery.

Amazon tak zachłysnął się e-publikacjami, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, iż pragnie sprzedać Kindle dosłownie każdemu obniżając jego cenę do 114 USD (Kindle z reklamami). Dobrych wieści dla samych klientów może być więcej, gdyż wczoraj świat obiegła wiadomość, iż Amazon może wprowadzić wsparcie dla formatu EPUB do Kindle, co pozwoliłoby, bez zabaw w konwersję, wgrywać swoje książki z innych źródeł.

wtorek, 17 maja 2011

0

Stan Floryda w USA zmusi szkoły do korzystania z e-podręczników?

Legislatura stanu Floryda w USA rozważa przyjęcie projektu ustawy, która ma uczynić papierowe podręczniki historycznym "zabytkiem".

Florida by ferret111 (CC lic.)
Nowe prawo, uchwalone w ramach budżetu na edukację, wymagałoby od wszystkich szkół publicznych na Florydzie zamianę papierowych podręczników na ich cyfrowe wersje do roku 2015-2016.

Propozycja nowej ustawy, bardzo popularna pośród ustawodawców i Departamentu Energii stanu Floryda, jest ciężka do przyswojenia wśród wszystkich nauczycieli. "W roku, w którym tniesz budżet o 8%, to nie pozostawia Ci zbyt dużo środków", mówi Vernon Pickup-Crawfor, jeden z lobbystów sympatyzujący z nauczycielami i szkołami. "To będą "chude" cztery lata. Ten okres da nam czas na znalezienie rzeczy, które musimy zrobić i na "wyżebranie" środków (dodatkowych środków potrzebnych na tę transformację - przyp. red).

Nowa ustawa nie została jeszcze podpisana do prawa, ale nie oznacza, że nie będzie.

Źródło: mediabistro.com

piątek, 6 maja 2011

0

Premiera nowego czytnika na rynku - Pocketbook 360 Plus

Pocketbook wypuścił na rynek Ameryki Północnej nowy model e-czytnika. Jego główną zaletą jest dość atrakcyjna cena 149 USD.

Pocketbook 360 Plus oferuje 5-calowy wyświetlacz e-ink (Vizplex). Urządzeniem zarządza system Linux i procesor Samsunga o mocy 533 MHz. Czytnik posiada wbudowane 128 MB pamięci RAM oraz 2 GB wbudowanej pamięci przeznaczonej na dane. Istnieje możliwość zwiększenia pamięci poprzez kartę MicroSD.

Pocketbook 360 Plus posiada bezprzewodową łączność WiFi, co pozwala podłączyć się do sieci i przeglądać jej zawartość przy użyciu wbudowanej przeglądarki internetowej. Czytnik posiada wsparcie dużej ilości foramtów jak B2, FB2.zip, TXT, PDF, RTF, HTML, PRC, CHM, DJVU, DOC, EPUB i TCR.

W chwili obecnej model dostępny jest na rynku Ameryki Północnej w cenie 149 USD. Warto przypomnieć, iż na czytniku da się pograć w DOOM II ;)

Źródło: goodereader.com

środa, 13 kwietnia 2011

2

Amazon sprzedaje czytnik Kindle za 114$ z reklamami

Rok temu zaczęła się wojna cenowa czytników e-książek. Amazon kontynuuje tę wojnę wprowadzając jako pierwszy na rynku czytnik z reklamami.

Zamiast 139$ klient zapłaci 114$. Co do reklam. Nie mają być agresywne jak to zdarza się w Internecie. Reklamy będą emitowane tylko w menu urządzenia i na wygaszaczu ekranu a nie podczas czytania książek. Będą to nie tylko informacje od reklamodawców, ale także specjalne oferty dotyczące zakupów w Amazonie np. bony na zakupy w Audible.com etc.

Dzięki takiemu posunięciu Amazon coraz intensywniej wprowadza e-czytelnictwo do codziennej rzeczywistości i chce, aby czytnik e-booków stał się podstawowym gadżetem każdego człowieka jak telefon komórkowy. Jeśli firmie uda się zejść z Kindle do magicznej granicy 100$ może się okazać, że tego ruchu mogą nie wytrzymać konkurenci. Amazon walczy o jak największy kawałek tortu jakim są e-książki, w końcu w USA do 2015 roku rynek ma sięgnąć wartości 2,8 miliarda dolarów.

Więcej informacji o specjalnej wersji Kindle oraz możliwość zamówienia znajduje się tutaj.

środa, 23 marca 2011

0

Sąd unieważnił umowę Google z wydawcami

Sędzia Denny Chin z Sądu federalnego w San Francisco ogłosił werdykt w sprawie Google Books. Chin unieważnił umowę opiewającą na 125 milionów dolarów jaką Google podpisał z wydawcami książek, na mocy której firma mogła udostępniać internautom elektroniczne wersje książek nawet bez zgody ich autorów.

Wojna w sądzie trwała sześć długich lat. Google chciało zdigitalizować dosłownie wszystkie książki, co by pozwoliło firmie na późniejszy monopol przy sprzedaży ich cyfrowych wersji. W tej sytuacji Google eBooks czeka niepewna przyszłość. Koncern musi teraz przekonać i udowodnić, iż jego intencje są czyste i nie chce monopolizować rynku książek online. Jeżeli starania Google spalą na panewce będzie musiał sprzedawać tylko te dzieła, na które dostał pozwolenia.

Z decyzji najbardziej cieszą się najwięksi konkurenci tacy jak Amazon i Microsoft.

Źródło: OsNews.pl

wtorek, 22 marca 2011

0

Amazon odcina Lendle - popularny serwis do pożyczania e-booków na Kindle

Bardzo popularny serwis umożliwiający użytkownikom czytników Kindle pożyczanie e-booków został odcięty od usług Amazon.

Amazon usunął Lendle ze swojego systemu API tłumacząc się tym, iż "serwis nie służy głównemu celowi jakim jest napędzanie sprzedaży produktów i usług w sklepie Amazon".

Współzałożyciel Lendle Jeff Croft jest bardzo zdenerwowany ruchem Amazon, zaledwie sześć tygodni po uruchomieniu serwisu. Oficjalną informację można przeczytać na blogu Lendle, z której możemy dowiedzieć się, iż odcięcie serwisu oznacza jego całkowity koniec, gdyż mocno bazował na API Amazona. Odcięcie od systemu Amazona jest dużym zaskoczeniem gdyż wcześniej Lendle nie otrzymało żadnych skarg nt. działania serwisu, a wielu pracowników Amazona było dużymi fanami Lendle. Możliwym powodem jest duża presja ze strony wydawców, który bardzo sceptycznie podchodzą do możliwości pożyczania e-książek, jednak w chwili obecnej są to tylko spekulacje.

Główną ideą serwisu była popularyzacja czytania książek, a motto brzmi: "You can’t borrow if you don’t lend, and you can’t lend if you don’t buy.", co w wolnym tłumaczeniu znaczy "Nie możesz pożyczyć jeśli sam nie pożyczasz i nie kupujesz."

Serwisów podobnych do Lendle zrobiło się dość wiele po fakcie kiedy Amazon oraz Barnes & Noble wprowadzili opcję wypożyczania e-booków. Inne serwisy powinny się mieć na baczności.

Źródło: lendle.me

poniedziałek, 14 marca 2011

3

Najdroższa e-książka? [Aktualizacja]

Kiedy rozmawiamy o e-książkach nadchodzi ten moment, kiedy tematem przewodnim jest cena. Ogólnie uważa się, że cena e-booka powinna być 30-50% tańsza od wersji papierowej. A co byś zrobił, Drogi Czytelniku, gdybyś za e-booka musiał zapłacić prawie... 700 złotych?

W świetle ostatnich tragicznych wydarzeń w Japonii sporo ludzi pragnie dokształcić się w temacie trzęsień ziemi czytając specjalistyczną literaturę. Dianna Dilworth, pisząca dla mediabistro.com, napotkała ciekawą pozycję - Northridge Earthquake w Google eBookstore autorstwa Roberta Bolina (wyd. Powell's Books). Sama pozycja opisuje "społeczne aspekty katastrof skupiając się przy tym głównie na najdroższej katastrofie w dziejach USA - trzęsieniu ziemi w 1994 w Northridge". Nie było by w niej nic specjalnego gdyby nie jej cena - 238 USD!

Jak się okazuje na Amazon.com można znaleźć wersję drukowaną używaną za już 104 USD. Jak się okazuje wersję cyfrową w różnych formatach można uzyskać w różnych cenach.
Jestem ciekaw, czy ktoś z czytelników bloga widział podobne przypadki "cen gigantów"?

Aktualizacja

Pragnę podziękować czytelnikowi za link. Okazuje się, że istnieje pozycja za... 7 398,18 USD (~21 335 złotych), a jest nią: Selected Nuclear Materials and Engineering Systems na czytnik Kindle.

Źródło: mediabistro.com

piątek, 4 marca 2011

0

Tydzień e-Książki - świętuj razem z e-czytelnikami

Czy wiesz, Drogi Czytelniku, że e-książka ma już 40 lat? Tak. Ten czas minął dość energicznie dla cyfrowej książki. Najlepszą okazją, by uczcić czterdzieste urodziny e-booka będzie nadchodzący wielkimi krokami - Tydzień e-Książki.

Inicjatorką akcji jest Rita Toews, kanadyjska autorka powieści i książek dla dzieci. Po raz pierwszy akcja została przeprowadzona w 2004 roku i szybko zyskała popularność wśród czytelników na całym świecie. W zeszłorocznej edycji uczestniczyli e-czytelnicy ze 136 krajów - także z Polski.

W dniach 6-12.03 pragnę zaproponować wszystkim tym, którzy jeszcze nie poznali przyjemności z e-czytania do zainteresowania się e-książką. Nie nalegam i nie zmuszam. Zachęcam do skorzystania z możliwości jakie dają e-booki. Jak to zrobić najlepiej?

1. Dołącz do e-czytelników na Facebooku i świętuj razem z nimi!

Kto pomoże najlepiej jak nie osoby, które już zakochały się w e-czytaniu? Rekomenduję polubienie dwóch stron na Facebooku.
  1. e-Czytam, więc jestem - nowy, rozwijający się klub skupiający e-czytelników
  2. Tydzień e-Książki - można podzielić się swoimi doświadczeniami podczas Tygodnia e-Książki
Po przeczytaniu e-booka, warto podzielić się swoją opinią na ten temat. Daj znać co o tym myślisz jak największej liczbie ludzi korzystając z wyżej wymienionych stron. Jeśli mikro-blogujesz, to pamiętaj o dodaniu taga: #ebookweek do wpisu jako znaku rozpoznawczego.

2. Zaczytaj się w darmowych e-bookach

Jest wiele źródeł, które oferują darmowe e-książki. Pobrać je można np. z Nexto.pl, Project Gutenberg, czy np. Wolne Lektury

Dla niezdecydowanych jest to idealny sposób na sprawdzenie czy e-czytanie jest właśnie dla nich i czy taka alternatywa dla książek drukowanych im odpowiada.

Jeśli posiadasz telefon z Androidem - skorzystaj z darmowej aplikacji mobilnej Nexto do czytania e-booków i słuchania audiobooków dostępnej na mobile.nexto.pl. Dostępne są także aplikacje na iOS np. Legimi czy Woblink.

3. Zrób zdjęcie e-czytelnikowi i podziel się nim!

Zrób zdjęcie osobie, która czyta e-książkę - czy to na telefonie, tablecie, e-czytniku, komputerze, a następnie podziel się nim. Można wykorzystać dwie strony na Facebooku, które poleciłem powyżej oraz mikro-blogi. Dodatkowo zachęcam do wysyłania zdjęć do serwisu Flickr z tagiem eBookWeek.

P.S:

Pamiętaj, aby zachęcać swoich znajomych do spróbowania e-czytania. Sadzę, że dzięki tej akcji przyszłoroczne wyniki czytelnictwa w Polsce nie będą już tak straszne ;-) Jeżeli Twoi znajomi nie mieli jeszcze kontaktu z cyfrową książką - teraz jest dobry czas na zainteresowanie ich tą formą czytelnictwa. 

czwartek, 3 marca 2011

1

Duże wzrosty sprzedaży e-czytników w Rosji w 2010 roku

Jak się okazuje rynek Amerykański nie jest jedynym, który zalicza duże wzrosty sprzedaży czytników. Do tego grona zalicza się także Rosja.

Jak podaje portal mediabistro.com ponad 470 000 czytników e-booków zostało sprzedanych w 2010 w Rosji w porównaniu do 200 000 w 2009 roku. W 2008 było to tylko 60 000 e-czytników.

W Rosji można zauważyć także inny pozytywny trend, którego nie można zanotować w Polsce - spadek cen samych czytników. Według informacji portalu mediabistro.com te spadki dotyczą większości urządzeń, a średnia oscyluje w granicach 30%! Pocketbook posiada 40% rynku, następnie 29% zabiera Sony, a 12% Lbook z pozostałymi innymi urządzeniami.

Darmowe ebooki wpływają na wzrost sprzedaży czytników?

Z drugiej strony medalu, wydawcy zauważyli wzrost piractwa, które negatywnie wpływa na sprzedaż książek drukowanych.

"To piraci zabijają interes książkowy, a nie eBooki", mówi Vladimir Obruchev pracujący w największym wydawnictwie w Rosji EKSMO. "Niemożliwym jest skazanie osób, które nielegalnie udostępniają e-książki, gdyż ich serwery mogą być zlokalizowane gdziekolwiek".

Na temat piractwa swoje zdanie ma także Neil Gaiman, który także zauważył, że jego e-booki są najczęściej piracone właśnie w Rosji, jednak po pewnym czasie zauważył, że dzięki temu sprzedaż jego powieści wzrastała. Ludzie odkrywali jego twórczość, a potem chodzili do księgarń i kupowali jego publikacje.

I tutaj rodzi się pytanie: czy wzrost sprzedaży e-czytników jest spowodowany łatwością pobierania tysięcy publikacji za darmo?

Źródło: mediabistro.com

piątek, 25 lutego 2011

0

Legimi wprowadza możliwość "czytania w chmurze"

Dzięki platformie Legimi elektroniczne książki, czasopisma i e-wydania popularnych blogów można od dziś czytać na różnych urządzeniach mobilnych, zsynchronizowanych ze sobą w tzw. „chmurze”. Aplikacja Legimi zapamiętuje na której stronie e-czytelnik zakończył czytanie na iPhone, by umożliwić otwarcie ebooka na tej samej stronie np. na e-czytniku czy komputerze. Wirtualna półka z książkami w Polsce to zupełna nowość.

Legimi to pionierska platforma dostarczania treści na urządzenia mobilne, która jako pierwsza w Polsce umożliwiła bezpośredni dostęp do księgarni z poziomu e-czytnika.

Badania przeprowadzone w 2010 przez Qualcomm, producenta ekranów do tabletów, roku potwierdzają, że 90% czytelników e-booków posiada przynajmniej dwa urządzenia mobilne, które wykorzystują naprzemiennie do czytania. Są wśród nich: e-czytnik, smartfon, tablet i komputer. Odpowiadając na takie zapotrzebowanie, Legimi, jako pierwsza e-księgarnia w Polsce, udostępnia użytkownikom wielu popularnych urządzeń wygodę czytania cyfrowych publikacji, tak jakby cały czas korzystali tego samego cyfrowego egzemplarza.

Jedną z technicznych barier upowszechniania się ebooków jest trudność przeniesienia publikacji na kolejne urządzenia, na których czytelnicy chcieliby z nich korzystać. Z jednej strony mamy do czynienia z plikami, które w teorii można przecież łatwo skopiować pomiędzy różnymi urządzeniami, jednak z drugiej strony chcemy zapewnić wydawcom, a w konsekwencji także autorom, kontrolę nad tą swobodą, zmniejszając ryzyko piractwa za pomocą DRM. Godząc oczekiwania zarówno czytelników jak i wydawców, stworzyliśmy technologię, umożliwiającą legalny dostęp do ebooków na wielu urządzeniach mobilnych. Opracowaliśmy dodatkowo kilka atrakcyjnych funkcjonalności takich jak synchronizacja pomiędzy nimi ostatnio czytanych stron, zakładek, wybranych przez użytkownika ustawień rozmiaru liter czy stworzonych notatek. W tzw. „czytaniu w chmurze” chodzi właśnie o zapewnienie czytelnikowi poczucia, że ma do czynienia z tym samym egzemplarzem publikacji, niezależnie od urządzenia, na którym z niej skorzysta. Dziś uruchamiamy publicznie wersję beta naszego systemu. – mówi Mikołaj Małaczyński, Prezes Zarządu Legimi.

Pomysł „czytania w chmurze” przyciągnął uwagę organizatorów największej branżowej konferencji na świecie, poświęconej zmianom na rynku wydawniczym - Tools of Change for Publishing w Nowym Jorku. Legimi znalazło się wśród 25 młodych firm z całego świata, które 15 lutego zaprezentowały swoje innowacyjne rozwiązania podczas Publishing Startup Showcase.

To dla nas wyróżnienie, gdyż na TOC znaleźliśmy się w towarzystwie firm z Doliny Krzemowej. – mówi Mateusz Frukacz, Członek Zarządu Legimi – Nasza technologia wzbudzała zainteresowanie wśród specjalistów na znacznie bardziej rozwiniętym rynku – ebooki w USA sprzedają się już w milionach sztuk. 

Obecnie w chmurze Legimi znajduje się kilkaset polskojęzycznych tytułów pochodzących od blisko 50 wydawnictw, w tym WAB, Zysk i S-ka, Znak, Czarna Owca, Fronda, Impuls, Buchmann, Marginesy, Fox Publishing czy Vis-a-vis. Wśród darmowych publikacji e-czytelnicy znajdą ponad 400 lektur szkolnych oraz blisko 3000 tytułów z tzw. domeny publicznej w sześciu językach. Ofertę książkową uzupełniają także prenumeraty czasopism (np. tygodnika Wprost) i przeszło 70 wyselekcjonowanych i nagradzanych blogów z kilkunastu kategorii tematycznych, z których kolejne wpisy dostarczane są automatycznie na urządzenia czytelników w formie ebooków.

W chwili obecnej z wersji beta „czytania w chmurze” skorzystają użytkownicy iPhone, komputerów PC oraz e-czytników Onyx Boox. Pełne wsparcie dla systemu Android i Windows Phone przewidziane jest w ciągu najbliższych miesięcy, chociaż już dziś czytelnicy korzystający z tych platform mogą pobierać i czytać publikacje z księgarni Legimi.com za pomocą Adobe Digital Editions.

Źródło: informacja prasowa

czwartek, 24 lutego 2011

0

Tego jeszcze nie było: czytnik ebooków z ekranem e-ink za... 140 złotych!

Nie raz zdarzało mi się pisać o tanich czytnikach, jednak te zazwyczaj były  urządzeniami z ekranem LCD, który nie daje takiego komfortu czytania jak e-papier. Wczoraj Internet okrążyła wiadomość o czytniku ebooków z wyświetlaczem e-ink za... 29,99 funtów!

W 2010 roku byliśmy świadkami wojny cenowej. Był (i jest) tani Amazon Kindle, Nook, ale i tak największy szum zrobił, moim skromnym zdaniem, czytnik ebooków Kobo, którego cena (w promocji) spadła do poziomu poniżej 100 USD. To była ta beriera, o które mówiono wiele razy. Czy czytniki będą tak tanie, że każdego będzie na nie stać?

W Wielkiej Brytanii można kupić w sklepach sieci Makro czytnik Binatone ReadMe Classic w (promocyjnej) cenie 29,99 funtów! Urządzenie normalnie kosztuje 139 GBP, zatem widać, że zniżka jest bardzo, bardzo atrakcyjna.

Czytnik posiada 6-calowy ekran e-Ink, 2 GB wbudowanej pamięci, slot dla kart SD oraz głośnik. Posiada wsparcie takich formatów jak: TXT, PDF, HTML, CHM, RTF, FB2, EPUB, TCR, Palm Doc, Open E-book, Open reader i MOBI. W zestawie z czytnikiem otrzymuje klient słuchawki i pokrowiec.

Miło widzieć, że ktoś wie, że aby spopularyzować e-czytanie i zwiększyć sprzedaż e-booków trzeba zaoferować tanie do tego dedykowane urządzenie. Czy za tym przykładem pójdą inni?

Źródło: mediabistro.com

poniedziałek, 21 lutego 2011

0

100 francuskich wydawców mówi NIE dla zabezpieczeń DRM!

Wiele się mówi, że DRM to tylko samo zło, które utrudnia życie legalnie kupującym klientom. Wydawcy o tym wiedzą, jednak nic z tym nie robią... z wyjątkiem wydawców francuskich!

Ponad stu francuskich wydawców powiedziało "Non" dla uciążliwych zabezpieczeń ich publikacji. Według portalu mediabistro.com ponad 21 000 e-booków, co jest prawie połową dostępnych francuskich e-książek, zamiast DRM, jest wolne od zabezpieczeń. Na 21478 e-publikacji 13655 jest zabezpieczone wyłącznie znakiem wodnym, a 7823 nie ma ani DRM ani znaku wodnego.

W Polsce na taki ruch odważyło się niewielu wydawców m.in: Złote Myśli, WAB (pliki na hasło), e-bookowo, Alfa Print (e-prasa). Moim skromnym zdaniem wydawcy mogliby przeprowadzić pewien test, który na celu miałby sprawdzenie wyników sprzedaży publikacji z DRM i bez DRM. Jestem mocno przekonany, że byliby mocno i pozytywnie zaskoczeni widząc, że zdjęcie uciążliwych zabezpieczeń przyczyni się do większej mobilności przenoszenia zakupionych publikacji między urządzeniami i do poprawnego wizerunku wydawnictwa wśród czytelników.

Źródło: mediabistro.com

piątek, 11 lutego 2011

0

Neil Gaiman tłumaczy jak piractwo pomogło w sprzedaży jego książek

O piractwie rozmawia się cały czas. Niezmienną prawdą jest, że piractwo jest złe. Jakby nie patrzeć, to twórcy dzieł tracą na tym realne pieniądze. Jednak, w niektórych przypadkach może przyczynić się do... wzrostów sprzedaży! Takim przykładem są publikacje Neila Gaimana - popularnego autora, twórcy m.in. "Gwiezdnego pyłu".

Open Rights Group, organizacja non-profit walcząca o poszanowanie praw autorskich, umieściła ostatnio krótki wywiad z Neilem Gaimanem na YouTube, w którym to dowiadujemy się, że piractwo pomogło w wypromowaniu jego powieści i przyczyniło się do wzrostu sprzedaży.

Na samym początku autor Gwiezdnego Pyłu był bardzo negatywnie nastawiony do piractwa. Był zły kiedy widział swoje powieści w sieci do pobrania całkowicie za darmo. Jednak po pewnym czasie zauważył, że w miejscach gdzie jego książki były piracone, sprzedaż wzrastała. Ludzie odkrywali jego twórczość, a potem chodzili do księgarń i kupowali jego publikacje.

Gaiman, lekko zszokowany tym faktem, postanowił przeprowadzić pewien eksperyment, gdzie wraz ze swoim wydawcą udostępnił "Amerykańskich bogów" za darmo w Internecie na okres jednego miesiąca. Po miesiącu okazało się, że sprzedaż tytułu wzrosła o 300%!

Gorąco polecam obejrzeć krótki wywiad na YouTube (dostępny w języku angielskim).


Źródło: mediabistro.com