Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 października 2010

0

Bing będzie przeszukiwać Francuską Bibliotekę Narodową

Bing, wyszukiwarka internetowa firmy Microsoft, będzie w specjalny sposób traktowała wyniki wyszukiwania pochodzące z archiwum Francuskiej Biblioteki Narodowej. Podczas wizyty w Paryżu Steve Ballmer i prezes biblioteki, Bruno Racine, podpisali umowę gwarantującą dostęp do cyfrowych zasobów biblioteki w zamian za lepszą widoczność pochodzących stamtąd wyników na francuskiej wersji Binga.

Racine uważa, że dzięki umowie biblioteki z Bingiem zwiększy się liczba potencjalnych czytelników z całego świata. Umowa nie ma żadnych konsekwencji finansowych i nie gwarantuje wyłączności żadnej ze stron. Microsoft może zawierać podobne umowy z innymi instytucjami, Francuska Biblioteka Narodowa może udostępniać swoje zasoby innym firmom na podobnych warunkach. Ta umowa to również wyciągnięcie ręki w kierunku wyszukiwarek internetowych ze strony Francuskiej Biblioteki Narodowej, której poprzedni prezes — Jean-Noel Jeanneney — był ogromnym przeciwnikiem usługi Google Books Search. Usługa Google udostępniając zasoby wszystkich książek bez względu na prawa autorskie łamała francuskie prawo.

Firma Microsoft, podobnie jak Google, miała swój projekt skanowania książek, ale został on porzucony w 2008 roku. Zamiast tego zarząd firmy zdecydował o nawiązywaniu współpracy z bibliotekami i wydawnictwami aby umożliwić przeszukiwanie archiwów z użyciem Binga. Wynik wyszukiwania ma przenieść użytkownika bezpośrednio do dokumentu, nieco później ma powstać wyszukiwarka wizualna.

Cyfrowe zasoby Francuskiej Biblioteki Narodowej zostały zgromadzone w ramach unijnego projektu digitalizacji skarbów kultury europejskiej. W chwili obecnej zeskanowano ponad milion dokumentów (ponad 40 milionów stron) nie chronionych prawem autorskim, które udostępnione zostały w bibliotece internetowej Gallica.

Źródło: dobreprogramy.pl

piątek, 12 marca 2010

0

Wydawcy wystraszyli się e-booków

(CC) - babblingdweeb - flickr
Idea rewolucji polskich bibliotek poprzez wprowadzenie do nich ebooków spaliła na panewce. Kilkanaście wydawnictw przestraszyło się piratów i tego, że ich książki trafią do obiegu w Internecie, podaje "Dziennik Gazeta Prawna".

E-booki miały za zadanie przynieść duże oszczędności. Wszystkie wydawnictwa muszą bowiem przekazywać 18 egzemplarzy każdej opublikowanej przez siebie książki do bibliotek w ramach tzw. "egzemplarza obowiązkowego". Co roku na rynku pojawia się ok. 20  tys. nowych tytułów, to zobowiązanie daje kilkunastu największym bibliotekom blisko 300 tys. darmowych książek, a wydawców kosztuje rocznie prawie 11 mln zł. Jak widać suma jest ogromna.

Polska Izba Książki wpadła na dość oryginalny pomysł aby część książek przekazywanych do bibliotek była w formie elektronicznej. Ustalono, że najlepszy byłby układ: 5 książek papierowych, reszta cyfrowych. I kiedy wszystko wydawało się na najlepszej drodze do realizacji, nagle z pomysłu wycofały się największe polskie wydawnictwa, które nie wierzą w to, że ich książki będą poprawnie zabezpieczone przed aktywnością piratów - nawet w największych bibliotekach.

- Problem piractwa na rynku e-booków jest coraz poważniejszy i nie możemy sobie pozwolić na to, by nasze publikacje wyciekły do internetu - powiedział Wojciech Jędryc.

wtorek, 23 lutego 2010

0

Microsoft wspiera rynek książek elektronicznych

Ponad 65 tysięcy książek XIX-wiecznych twórców zostanie udostępnionych w elektronicznej postaci, do ściągnięcia za darmo, dzięki współpracy British Library i komputerowego potentata Microsoft.

Posiadacze czytnika Kindle, już od wiosny, będą mieli możliwość swobodnego pobierania dzieł Charles'a Dickens'a, Jane Austen i Thomas'a Hardy, jak również tysięcy mniej znanych autorów.

Dzięki dotacji Microsoft, którą dyrektor Brytyjskiej Biblioteki Narodowej określił jako "bardzo hojną", użytkownicy Kindle będą mieli okazję czytać oryginalne strony wiekowych książek w wersji cyfrowej. Jest to wyraźna odpowiedź na starania Google Books, która dąży do udostępniania książek w internecie za darmo. Microsoft i Amazon nie chcą pozwolić firmie z Krzemowej Doliny na zmonopolizowanie rynku książki cyfrowej.

- Uwolnienie klasycznych dzieł z półek ma znaczenie dla zrewolucjonizowania dostępu do największych światowych zasobów bibliotecznych - powiedział Lynne Brindley, dyrektor Biblioteki.

Najczęściej kupowane książki przez użytkowników Kindle są autorstwa współczesnych pisarzy, ponieważ te publikacje przynoszące największe profity wydawcom. Wiele organizacji nie może się zdecydować co do opłat za dzieła starsze, poza prawem autorskim. Brytyjska Biblioteka Narodowa udostępni wersje cyfrowe za darmo, a drukowane kopie udostępni do sprzedaży w serwisie Amazon. Kopie stylizowane na XIX-wieczne wydania, z charakterystycznymi okładkami i oryginalnymi ilustracjami, mają kosztować około 15-20 funtów, podczas gdy oryginalne wersje ponad 200.

Microsoft wespół z Biblioteką, która na mocy prawa posiada przynajmniej jeden egzemplarz każdej wydanej w kraju książki, przez ostatnie trzy lata skanowali dzieła. Projekt rozpoczęto od książek ponad stuletnich, ponieważ książki te nie są objęte prawami autorskimi, więc mogą być oferowane za darmo. Prawo autorskie wygasa 70 lat po śmierci autora.

W sumie, 35-40% drukowanych książek sprzed 1900 r. są niedostępne w innych bibliotekach publicznych i trudne do znalezienia w antykwariatach lub księgarniach internetowych.  Biblioteka ma nadzieję rozszerzyć program cyfryzacji poprzez skanowanie książek z początku XX. wieku o ile pozwoli im na to prawo autorskie.