Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ibooks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ibooks. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 czerwca 2010

0

Apple wydaje aktualizację iTunes 9.2. Poprawki dla iBooks

Firma Apple udostępniła aktualizację programu iTunes do wersji 9.2. Związana jest ona z wprowadzeniem systemu iOS 4 dla telefonów iPhone.

W nowej wersji popularnego programu muzycznego znalazło się 6 większych zmian i poprawek. Większość z nich związana jest z nową wersją systemu operacyjnego iOS dla urządzeń przenośnych firmy Apple. Udostępniono synchronizację dla nowego telefonu iPhone 4, który niedługo trafi do sprzedaży. Pojawiła się także synchronizacja dla urządzeń przenośnych z programem iBooks - internetowym sklepem i biblioteką - który pozwala na kupowanie i przechowywanie e-booków. Apple zgodnie z zapowiedziami wprowadził również możliwość dodawania do iBooks książek w formacie PDF.

Pełne informacje na temat wprowadzonych zmian dostępne są na stronach wsparcia firmy Apple.

Źródło: DobreProgramy.pl

wtorek, 23 marca 2010

2

Nie będzie monopolu iBooks na iPadzie

Kindle dla iPada
Amazon zapowiedział, że na App Store pojawi się aplikacja, która będzie umożliwiała iPadowi korzystanie z ebooków przygotowanych dla czytnika Kindle.

Ponad 450 000 książek dostępnych dla Kindle zostanie udostępnionych iPadowi. Wszystko to za sprawą aplikacji tworzonej przez Amazona dla iPhone OS. Program będzie udostępniał wszystkie funkcje znane z Kindle’a, w tym technikę Whispersync, która synchronizuje zakładki, ostatnio czytaną stronę i notatki ze wszystkimi kompatybilnymi i posiadanymi przez nas urządzeniami. Użytkownik będzie mógł również dopasowywać czcionkę, kolory, jasność i interfejs według swoich preferencji.

Barnes & Noble także zapowiada własną aplikację do czytania ebooków na iPada. Pojawi się ona w kwietniu, tuż przed premierą samego urządzenia.

poniedziałek, 15 marca 2010

0

Pierwsze wątpliwości prawne w stosunku do iPada?

Możliwe, że Apple będzie miało już pierwszą prawną utarczkę dotyczącą iPada.

Oprogramowanie iBooks, które nie jest domyślnie preinstalowane w urządzeniu, posiada funkcję VoiceOver, służącą do głosowego odczytywania dowolnych treści (czyt. książek). Co w tym dziwnego? Nic. Problem jednak jest z tym taki, że w ubiegłym roku organizacja Authors Guild oskarżyła Amazon o łamanie prawa autorskiego (chodzi tutaj o czytnik Kindle). Według nich "głośne odczytanie treści jest czymś innym niż pokazanie tekstu, a tym samym autorom należą się za to dodatkowe pieniądze". Wtedy Amazon się ugiął i dał dysponentom praw autorskich możliwość blokowania głośnego czytania książek.

Czy teraz będzie podobnie? Więcej szczegółów dowiemy się zapewne w przyszłych tygodniach.

środa, 3 marca 2010

0

Apple rozszerza sprzedaż e-booków na nowe kraje

Firma Apple przygotowuje się do rozszerzenia sklepu iBooks z elektronicznymi książkami także na inne kraje. Oprócz Stanów Zjednoczonych e-booki Apple’a dostępne będą w Azji, Kanadzie i Australii. Warto przy tej okazji zapytać o Europę.

iBooks to sklep na wzór iTunes Store. Użytkownicy tabletów iPad będą mogli kupować bestsellery w cenie kilkunastu dolarów, mniej popularne powieści jeszcze taniej. Jak wynika z ogłoszenia o pracę, Apple chce, aby e-sklep dostępny był nie tylko w USA, ale także w innych państwach. Na początek planuje rozszerzenie oferty na Azję, Kanadę, Australię, Nową Zelandię, a także "inne kraje". Oczywiście, najbardziej interesującym pytaniem jest, czy iBooks trafi także do Europy i Polski.

Jak dotąd Apple nie potwierdził ani nie zaprzeczył informacjom na ten temat.
Jeśli nawet iBooks nie pojawi się w naszym kraju, nie oznacza to, że polskie e-booki nie będą dostępne dla iPada. Wydawcy mogą przygotować własne aplikacje do App Store, z którego tablet Apple’a będzie korzystać. Problemem mogą natomiast okazać się... ceny. Niektóre polskich sklepów z e-bookami żąda podobnych opłat, jak za papierowe książki. Tak jest np. w niedawno otwartym e-sklepie magazynu „Esensja”, czy na stronach obsługujących czytnik eClicto. Nie jest to dobrym ruchem. Jednak Nexto.pl zawsze gwarantuje najtańsze ceny w kraju. Co więcej, część polskich wydawców nie jest w ogóle zainteresowana sprzedażą książek w Internecie.

Powtarzają się głosy o małej popularności e-booków, a także o zgubnym wpływie na literaturę pirackich książek rozprowadzanych w Sieci. Niektóre wydawnictwa wprost twierdzą, że wydawanie e-booków mija się z celem.

Dopóki w e-bookach nie będzie się sprzedawać minimum tysiąca egzemplarzy danego tytułu, to projekt nie ma dla nas sensu. Poza tym jesteśmy przeciwnikiem tańszych cen e-booków w stosunku do wydań tradycyjnych - powiedziała przedstawicielka wydawnictwa MAG.

Możliwe więc, że nawet jeśli Apple zdecyduje się na wprowadzenie sklepu iBooks w Europie, zainteresowanie będzie niewielkie...

środa, 24 lutego 2010

0

Książki via iBookstore z FairPlay DRM

To nieoficjalna informacja, ale to że książki będą jakoś zabezpieczone nie ulega wątpliwości, jak również to, że Apple będzie chciało sprawować kontrolę nad dostępnym w ramach oferowanej usługi. Nie wiadomo czy zabezpieczenia będą dotyczyły wszystkich pozycji, są wydawcy czy autorzy którzy po prostu nie życzą sobie tego typu ograniczeń. Tak czy inaczej FairPlay DRM ma uniemożliwić kopiowanie książek, przenoszenie ich na inne platformy sprzętowe - daną pozycję da się przeczytać tylko na sprzęcie z logo jabłka.

Nie jest do końca jasne, jaki format zabezpieczonych eBooków wybierze Apple. W grę wchodzi między innymi format ePub, który jest obecnie propagowany przez Sony oraz Barnes & Noble w swoich czytnikach na terenie Stanów Zjednoczonych.

I tak oto historia zatacza koło - kiedyś próbowano tego samego z muzyką, z wiadomym skutkiem. Swoją drogą zestawienie FairPlay oraz DRM to niezły oksymoron.

czwartek, 11 lutego 2010

0

iBooks będzie osobnym programem


Najgłośniejsza aplikacja na iPada - iBooks (służąca jako czytnik ebooków), którą Steve Jobs prezentował nie raz podczas swoich wystąpień nie będzie preinstalowana w iPadach.

Trzeba będzie ją osobno kupić i ściągnąć z AppStore. Takie rozwiązanie ma sprawić, że program będzie łatwiej aktualizować. Gdyby iBooks były w systemie każda aktualizacja programu musiałaby być powiązana z aktualizacją iPhone OS, a to już naprawdę dużo zachodu.

Analitycy zwracają jednak uwagę na minusy takiego rozwiązania. Jeśli niezorientowany użytkownik iPada poszukując programu do czytania książek elektronicznych trafi akurat na inny niż iBooks, to będzie zwiększał udział w rynku konkurencji Apple.

Wydaje mi się, że taki akurat zarzut to szukanie dziury w całym. “Osobność” aplikacji iBooks może jej wyjść chyba tylko na dobre.

sobota, 30 stycznia 2010

0

Aplikację iBooks dla iPada firma Apple... skopiowała?

Przy okazji premiery tabletu Apple'a, swój debiut zaliczyła również aplikacja iBooks - biblioteka i czytnik e-booków w jednym. Debiut to jednak mocne słowo, bo program ten już dawno istniał...

Wielka premiera tabletu Apple'a już za nami, więc pora na pierwsze problemy firmy z Cupertino. Okazuje się, że zaprezentowana przy okazji debiutu iPada aplikacja iBooks, która umożliwia nie tylko przeglądanie e-booków, ale również zarządzanie nimi niemal jak w bibliotece, została delikatnie mówiąc pożyczona bez pytania od Willa Shipleya - programistę oprogramowania na Makintosze. Jego aplikacja o nazwie Classics wygląda niemal identycznie, jak iBooks, ale została zaprojektowana kilka lat wcześniej.

Co ciekawe, Classics również nie jest pionierem. Aplikacja bazuje bowiem na wcześniejszym projekcie firmy Delicious Monster, założonej przez Shipleya i Mike'a Matasa w 2004 roku, o nazwie Delicious Library.

Jakby tego było mało, aplikacja Delicious Library zdobyła nagrodę Apple Design Award podczas konferencji WWDC w 2005 roku. Zatem firma z Cupertino doskonale znała ten projekt już 5 lat temu. To jeszcze nie wszystko. Po sukcesie aplikacji, w 2005 roku Matas oraz kilku innych pracowników projektujących program zostali zwerbowani do pracy w Apple.

Jak Shipley komentuje ową wymuszoną pożyczkę? - Apple nie wykupiło ode mnie licencji na wykorzystanie interfejsu w iBooks. Po prostu skopiowali mój pomysł. Mówi się trudno. Szkoda, że Apple'owi nie wystarczyło zatrudnienie ludzi pracujących nad Delicious Library, tylko musieli jeszcze zerżnąć mój pomysł na program. Chyba powinienem się czuć wyróżniony.

A teraz - znajdźcie różnicę.