Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 grudnia 2009

0

Jak używać czytnika eClicto? [wideo]

Dla wszystkich, którzy już zakupili czytnik eClicto, a jeszcze bardziej dla tych, którzy dopiero są przed decyzją zakupu, przygotowany został film, który powinien ułatwić poznanie urządzenia i korzystanie z niego.

Film krok po kroku pokazuje, jak zainstalować czytnik, ściągnąć program Manager eClicto i pobrać z Księgarni eClicto e-booki do czytnika.

Trzyipółminutowy film możecie obejrzeć poniżej.

środa, 16 grudnia 2009

0

Zmień iPhone'a w czytnik e-booków

Po miesiącach wyłączności Stanów Zjednoczonych na korzystanie z aplikacji Kindle dla iPhone'a i iPoda Touch, teraz dostęp do niej mają również pozostali.

Chociaż aplikacji do czytania e-booków na urządzeniach Apple'a dotąd nie brakowało, to z pewnością udostępnienie przez Amazona oprogramowania Kindle dla użytkowników w ponad 60 krajach, jest warte odnotowania. Do tej pory aplikacja była dostępna wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Co potrafi Kindle for iPhone?

Daje użytkownikowi możliwość: zakupienia, pobrania i czytania setek tysięcy książek z Kindle Store, darmowego przeczytania początku książki przed jej zakupem, dodawania i automatycznej synchronizacji zakładek i ostatnio czytanych stron, darmowego dostępu do biblioteki wcześniej zakupionych książek, przechowywanych na serwerach Amazona, dodawania i przeglądania notatek zrobionych na czytnikach Kindle i Kindle DX, a także czytania książek w pełnym kolorze, wliczając to książeczki dla dzieci, książki kucharskie, podróżnicze czy obrazkowe.

Aplikację Kindle for iPhone mogą pobrać użytkownicy z ponad 60 krajów na całym świecie, za pomocą App Store.

wtorek, 14 lipca 2009

0

Jak wybrać dobrą książkę audio?

Audiooboki to świetny sposób na wykorzystanie czasu, który w normalnych warunkach byłby zmarnowany, na własny rozwój. Droga na uczelnie, droga do pracy czy zmywanie garów wieczorem, zamiast być czasem nieproduktywnym, może zamienić się w czas rozwoju. I to nie tylko jeśli posłuchasz książki o tym jak zostać bogaty sławny i mądry w weekend, ale nawet jeśli zdecydujesz się na słuchanie opowiadań Sapkowskiego czytanych przez Bakę - w końcu literatura piękna też rozwija. Aby jednak móc słuchać audiobooków, trzeba się nauczyć ich słuchać, przyzwyczaić i odpowiednio wybierać. Na co zwracać uwagę przy kupowaniu audiobooka?

Głos


Audiobooki są spotykane w czterech odmianach „czytania”:
  • syntezator mowy - najpośledniejszy rodzaj słuchowiska, na dłuższą metę nie do wytrzymania, tylko w sytuacji kiedy danej pozycji nie da się zdobyć w żaden inny sposób
  • lektor - stonowany, bez emocyjny, spokojny głos lektora sprawdza się w książkach naukowych, poradnikowych, biznesowych. Literatura piękna? niekoniecznie- nieco mało emocjonalnego zaangażowania
  • aktor -najlepszy możliwy układ jeśli chodzi o literaturę piękną. Kupując audio-książkę nie sugerujcie się tym czy lubicie aktora czy nie - jego głos w audiobooku, a gra aktorska na scenie to dwie zupełnie inne sprawy. Niejeden aktor, którego lubicie was rozczaruje, a ten, na którego nie zwracaliście uwagi, zachwyci.
  • autor - autor czytający swoje własne książki to coraz częstsza sytuacja. Z ciekawszych pozycji nagranych przez autorów warto wymienić Gaimana, a z polskich pozycji „Lubiewo” Michała Witkowskiego (choć trzeba kilku minut by przywyknąć do maniery w głosie autora).
Na „pierwszy raz” warto wybrać książkę czytaną przez aktora bądź lektora - jeśli bowiem zrazicie się do kiepskiej dykcji autora, lub zmęczy was syntezator, nie wrócicie już do audiobooków.

Czas nagrania


Nowe audiobooki są nagrywane bez szumów i w dobrej jakości. Na rynku można jednak spotkać audiobooki nagrywane jako książki dla niewidomych dawno temu, jeszcze w latach 60 tych i 70tych, które konwertowane zostały na format mp3. Odsłuchiwanie tych utworów wymaga nie lada zacięcia. Kiepska jakość, słaby dźwięk i sporo szumów powodują, że tego typu nagrania są tylko dla zapaleńców.

Autor


Kiedy chcemy posłuchać Sapkowskiego, Witkowskiego czy Gaimana, kupując audiobook wiemy co kupujemy. Każdy kto nie byłby pewny, że Gaiman przypadnie mu do gustu może w księgarni przeczytać fragment dowolnej książki jego autorstwa i podjąć decyzję. Gorzej ma się sprawa z autorami książek naukowych (bądź pseudonaukowych), poradników i książek samopomocowych. Nie wszystkie audiobooki mają bowiem swoje papierowe odpowiedniki, które możemy sprawdzić przed zakupem. A część owych audiobooków nagrywana jest nie przez osoby które rzeczywiście mają coś do powiedzenia, ale którym się tylko wydaje że mają- innymi słowy, część audiobooków poradnikowych i pomocowych to szmelc.
Warto więc przed zakupem książki „o komunikacji” czy „o kreatywności” zgooglować autora (aby przez przypadek nie okazało się, że autor jest związany tylko z tą pozycją wydawniczą i nikt nic więcej o nim nie słyszał). Warto też poczytać opinie w Sieci, choć ze względu na prężnie działające agencje marketingu szeptanego, radziłabym traktować wszystkie opinie w Internecie bardzo ostrożnie (jedna pozytywna opinia na temat produktu kosztuje średnio 15- 50 groszy, jak bardziej rozbudowana to kilka złotych - my podejmujemy potem decyzje o zakupie na setki złotych). Jeśli mamy już kogoś słuchać, to przynajmniej niech to będzie specjalista.
Źródło: lajfmajster.pl

wtorek, 26 maja 2009

0

Jak czytać e-booki poza domem - i nie zbankrutować

E-booki są fajne: nie zajmują praktycznie miejsca, na jednym małym pendrive mieszczą się ich setki, można je sobie zabrać gdziekolwiek się chce. Mają jednak pewną wadę: do przeczytania zawartości plików potrzebny jest czytnik. A te, jakby nie patrzeć, są nadal dość drogie - zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że w sumie do niewielu więcej rzeczy niż czytanie e-booków będziemy ich używać.

Elektroniczne książki “wydawane” są nadal najczęściej jako pliki PDF. Daje nam to kilka różnych możliwości ich czytania w dowolnym miejscu, bez czytnika - poniższe propozycje odnoszą się właśnie do PDF-ów.

Netbook


Rozwiązanie, które narzuca się samo. Jest jednak całkiem porządnie kosztowny, a na dodatek jego zakup w celu czytania e-booków to prawie jak strzelanie z armaty do komara. Jeśli jednak już netbooka macie, to problem jest z głowy: przeczyta się na nim wszystko, w dowolnej postaci. Wystarczy odpowiednie oprogramowanie.

Telefon komórkowy


Jeśli ma spory wyświetlacz oraz system umożliwiający wgranie sobie czytnika PDF - spokojnie możemy na nim właśnie czytać sobie książki. I faktycznie wtedy, kiedy mamy ochotę, i gdziekolwiek chcemy; komórka jest jedną z niewielu rzeczy, jakie niemal zawsze mamy przy sobie.

SIMpad


Daleko mu do komputera czy netbooka, ale ma niepodważalne zalety:
- USB, podczerwień, slot Smartcard - łatwe przenoszenie danych;
- wygodny 8,4″ wyświetlacz, VGA 800×600;
- możliwość zainstalowania Windows CE, a pod nim programu do odczytu plików PDF;
- może robić za prosty, bardzo przenośny komputerek.

Nawigacja samochodowa


Też można, dlaczego nie. Szukamy takiej z Windows CE - po odblokowaniu możemy spokojnie traktować ją nie tylko jako nawigację, ale też właśnie czytnik PDF. Na dodatek ma niewielkie gabaryty, spokojnie zmieści sie do kieszeni - i nie jest nawet mocno droga. No i przeważnie i tak ją mamy, nie ma więc dodatkowego kosztu.

Na części modeli zadziała Foxit Reader 1.0 Build 0820 for Windows CE - jeśli akurat nie, to dla konkretnej nawigacji można znaleźć w Internecie odpowiednie oprogramowanie.

A jeśli akurat cię stać…


…to czytniki e-booków robią teraz naprawdę ciekawe. Oprócz wyświetlania treści, potrafią on stanowić całkiem wygodną (i nie zajmującą miejsca w salonie) biblioteczkę, a do tego być kalendarzem, terminarzem, notatnikiem. Niektóre umożliwiają nawet robienie sobie notatek na marginesie ebooka, podobnie jak czasami zdarza nam się w przypadku tradycyjnej książki.

Takie modele kosztują jednak na razie powyżej 2.000 złotych.

Źródło: lajfmajster.pl

sobota, 13 grudnia 2008

7

Jak czytać ebooki na iPodzie?

Pamiętam kiedy czytanie książek było jednym z moich ulubionych zajęć w chwilach wolnych od pracy. Dziś książki czytam online, co sprawia że nie mam czasu bądź chęci by zainteresować się tradycyjną, papierową wersją książki. Natychmiastowy dostęp do informacji sprawia, że pójście do księgarni jest nie lada wyczynem, bo po co się ruszać skoro książki łatwo można ściągnąć w minutę?

I nawet kiedy już kupię jakieś książki np. klasyki takie jak Duma i uprzedzenie i Ulysses James Joyce to i tak są one dostępne całkowicie za darmo na Project Gutenberg, który oferuje tysiące(!) ebooków do pobrania na komputer albo Treo. Te książki możesz "załadować" na swojego iPoda za pomocą użytecznego programu iPod eBook Creator, konwertującego duże pliki tekstowe do kompaktowych rozmiarów, które później można czytać w sekcji Notatek.

Dla osób preferujących czytanie blogów i e-gazet, mam kolejny użyteczny program. iPod Notes Packager to aplikacja online, konwertująca każdą stronę WWW w pliki tekstowe pod iPody. Po prostu wprowadzasz adres URL, klikasz przycisk "here" a aplikacja sama tworzy plik zip na twoim komputerze. Kiedy go rozpakujesz, znajdziesz folder z gotową zawartością, który przesyłasz do iPoda. Teraz możesz się cieszyć z posiadania swoich ulubionych stron gdziekolwiek jesteś.

Jeszcze lepszą opcją jest Odiogo, który konwertuje wiadomości RSS do formatu audio. W ten sposób możesz słuchać New York Times, Cnet News bądź też innych podczas jazdy.

źródło: Yahoo! Tech, tłumaczenie: Adam K.