Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolporter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolporter. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 listopada 2010

0

14. Targi w Krakowie - osobiste wrażenia...

W niedzielę skończyły się 14. Targi w Krakowie. Stawiło się ponad 450 wystawców, zwiedzających było ok. 30 tys. zwiedzających. Dużym zainteresowaniem cieszyły się e-czytniki i projekty z tym związane.

Na tegorocznych targach największą furorę robili wystawcy tacy jak Legimi, ArtaTech, EMPIK, Prestigio, Woblink (aplikacja do czytania e-książek stworzona przez wyd. Znak na iPhone i iPada) i Kolporter.

W boksie Legimi mogłem wreszcie przetestować jak wygląda pobieranie oraz lektura bloga Super Czytelnia na czytniku Onyx Boox. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony. Wszystko działa szybko i sprawnie. Jako bloger otrzymałem także kubek z logiem firmy. Dziękuję za ten upominek i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie tylko lepsza.

EMPIK zaskoczył mnie, ale nie mogę powiedzieć, że pozytywnie. W przeciągu ostatniego miesiące już 3 razy zawiódł oczekiwania klientów. Pierwszy raz był przy wdrożeniu ebooków do sklepu empik.com, co spowodowało blokadę serwisu na prawie dobę. Drugi raz kiedy obiecane bestsellery za 25 zł okazały się pozycjami tak samo drogimi jak książki w twardych oprawach, a nawet droższymi w niektórych przypadkach. Trzecim razem kiedy EMPIK obiecał rewolucję w postaci czytnika w cenie niższej niż 500 złotych. Nie udało się ani trochę. Czytnik w przed-sprzedaży kosztuje 590 zł, zaś jego normalna cena to... 649 złotych. Czytnik niestety nie jest produktem, który bym kupił, nawet gdyby jego cena wynosiła 100 złotych. Dlaczego? Tak jak zauważył Kamil Mizera z blog.versita.pl, prędkość odświeżania ekranu jest zastraszająca. Testując jego działanie, byłem zaskoczony faktem, że po naciśnięciu przycisku Menu czekałem aż 10 sekund (sic!) aż ekran się odświeży. Przez chwilę myślałem, że popsułem urządzenie. Przejścia między stronami czy rozdziałami były już lepsze bo trwały "tylko" 5-6 sekund. Niestety jest to wada, której nie jestem w stanie zaakceptować. Kupując produkt chcę, aby działał tak jak najlepszy obecnie na polskim rynku czytnik Onyx Boox 60. W tej chwili EMPIK nie zyska mojej akceptacji.

Niestety nie miałem czasu na testy innych urządzeń takich jak np. nowe czytniki firmy Ikarus, dystrybuowane przez Libranovę tj. Ikarus Reader Sense oraz tablet Ikarus T701, lecz z tego co słyszałem są produktami, nad którymi warto podywagować przy wyborze e-czytnika.

Udało mi się także dowiedzieć paru rzeczy na temat Woblinka - aplikacji na iPhone i iPada. Aplikacja, jak to aplikacja - działa poprawnie lecz aktualny wybór pozycji nie był zadowalający. Z obietnic wydawnictwa Znak, autora aplikacji, już niedługo będą udostępniane nowości i bestsellery, a sama aplikacja będzie ciągle udoskonalana i rozwijana (w chwili obecnej nie ma zapamiętywania numeru karty kredytowej, przez co proces kupowania jest nieco utrudniony, gdyż trzeba wprowadzać swoje dane za każdym razem kiedy składamy zamówienie).

Niestety z powodu, że na targach byłem bardziej w pracy niż rekreacyjnie i tylko 5 listopada, ominęło mnie sporo "fajnych" rzeczy, chociaż mam nadzieję, że za rok uda mi się spędzić pełne 4 dni i wyniosę z targów o wiele więcej niż tylko kilka opinii, znajomości i pamiątkowych zdjęć autorów takich jak Wojciech Cejrowski. Mam także nadzieję, że w przyszłym roku rozwój e-czytelnictwa sięgnie bardzo wysokiego poziomu i cała idea e-czytania będzie brana bardzo poważne przez wszystkie wydawnictwa.

czwartek, 25 lutego 2010

1

Czytnik eClicto już za 37 zł miesięcznie!

Już za niecałe 37 złotych miesięcznie można mieć czytnik eClicto, który od dzisiaj jest dostępny w systemie ratalnym w internetowej Księgarni eClicto.

- To nasza propozycja dla osób, które osiągają niezbyt wysokie dochody, a chcą kupować elektroniczne książkimówi Maciej Topolski, rzecznik prasowy Grupy Kolporter. – Z sygnałów, jakie płynęły do nas z forów internetowych wynika, że dla wielu potencjalnych nabywców eClicto jednorazowe wydanie kilkuset złotych na jego zakup stanowiło poważną barierę. Teraz mogą kupić urządzenie za równowartość jednej papierowej książki miesięcznie.

Realizacją płatności zajmuje się firma Żagiel S.A. Przy wyborze minimalnej liczby 10 rat jedna wynosi 103, 49 zł. Szczegółowe informacje na temat systemu ratalnego można uzyskać w Księgarni eClicto. Kalkulator pomagający wybrać nabywcy wybrać optymalną z jego punktu widzenia liczbę rat można znaleźć na podstronie czytnika eClicto.

Informacje o systemie ratalnym można również uzyskać na infolinii Żagla, pod numerami telefonów: 801 801 855 i 081 469 03 61.

środa, 3 lutego 2010

1

Wydawcy prasowi chcą sprzedawać e-prasę na eClicto

Najwięksi wydawcy polskiej prasy, jak INFOR PL chcą, by ich tytuły można było kupić na specjalnych czytnikach. Cały czas trwają rozmowy z Kolporterem, który przygotował polską odpowiedź na zachodnie gadżety - eClicto. Jeśli negocjacje się udadzą, to wkrótce, zamiast papierowej prasy, będziemy mogli kupować w kioskach elektroniczne gazety.

Pierwsi wydawcy prasy negocjują warunki sprzedaży swoich gazet za pośrednictwem urządzenia eClicto kieleckiej firmy Kolporter. Oferta ma się pojawić już za kilka miesięcy

Agora, INFOR PL, Axel Springer Polska, Murator to wydawcy prasy w Polsce, którzy prowadzą z dystrybutorem gazet, firmą Kolporter, rozmowy na temat sposobów i warunków sprzedaży prasy za pośrednictwem elektronicznego czytnika eClicto. Ich oferta pojawi się na rynku jeszcze w tym roku, gdy kielecka spółka wprowadzi do sprzedaży kolejną wersję czytnika.

Według informacji DGP Kolporter rozważa wprowadzenie nawet dwóch wersji urządzenia pozwalającego czytać e-prasę. Pierwsza z nich mogłaby pojawić się już w połowie roku. Wciąż jednak może mieć niezbyt komfortowy dla klienta sześciocalowy czytnik. Przed świętami powinna się jednak pojawić kolejna, już dziesięciocalowa wersja czytnika, na której można czytać gazety bez problemu. Oba urządzenia mają mieć dostęp do internetu.

Nie będzie to jedyna oferta na rynku e-czytników. Wprowadzenie swojego urządzenia rozważa Nexto.pl, sklep internetowy z e-książkami i e-prasą, którego udziałowcem jest fundusz MCI Management. Poszerzyć może się także oferta dostępnego już w Polsce czytnika Kindle amerykańskiego sklepu internetowego Amazon.com.

Według informacji DGP niektórzy wydawcy na polskim rynku szykują się do rozmów z Amerykanami na temat wprowadzenia do sprzedaży ich tytułów. W II kwartale oferta e-prasy w sieci powiększy się też za sprawą Ruchu, który startuje ze swoim sklepem iRuch. "Czytelnik będzie mógł w nim czytać teksty wybranych gazet lub z określonych kategorii tematycznych, płacąc np. miesięczny abonament. Ten projekt pokaże, za jakie treści czytelnicy są gotowi zapłacić" - mówi DGP Bogdan Ścibut, członek zarządu Ruchu.

"Wydawcy szykują się do wejścia na ten rynek, ale przed nimi jest wciąż wiele niewiadomych" - podkreśla Maciej Hoffman, dyrektor generalny zrzeszającej wydawców w Polsce Izby Wydawców Prasy. Największa dotyczy tego, kto będzie chciał płacić za taką ofertę i jakie przychody może ona przynieść wydawcom. 16,8 tys. egzemplarzy e-gazet sprzedają średnio wydawcy w Polsce w ciągu miesiąca.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

0

eClicto - polski czytnik e-booków kupisz na raty. Wywiad z rzecznikiem Kolportera

Pod koniec ubiegłego roku pojawił się na naszym rynku czytnik e-booków eClicto z technologią e-papieru. Dziennik Internautów zapytał Macieja Topolskiego, przedstawiciela firmy Kolporter, która jest producentem eClicto, o pierwsze wrażenia z udostępnienia produktu na polskim rynku oraz najbliższe plany związane z czytnikiem.

Projekt eClicto, za którym stoi Kolporter, ruszył w grudniu 2009. W ramach projektu sprzedawany jest czytnik książek z 6 calowym ekranem, który jest obecnie najtańszym urządzeniem tego typu w Polsce. W skład projektu wchodzą też: sklep internetowy ze zbiorem książek elektronicznych, blog internetowy oraz program komputerowy Manager eClicto.

Dziennik Internautów rozmawiał z rzecznikiem Kolportera Maciejem Topolskim na temat wyników i planów dotyczących sprzedaży urządzenia. Warto dodać, że czytniki elektronicznych publikacji to coraz bardziej popularny gadżet, którym interesuje się coraz więcej producentów elektroniki. Na targach CES 2010 pokazano kolejne nowości w tej a branży i według wielu analityków w tym roku czytniki nabiorą większego znaczenia na rynku.

Dziennik Internautów: Ile osób kupiło czytnik? Ile sprzedano publikacji dla tego urządzenia? Można mówić o dużym zainteresowaniu?

Maciej Topolski: Nikt z branży nie ujawnia szczegółowych danych o sprzedaży. Mogę tylko powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z osiągniętych wyników, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nie kupiliśmy masowej kampanii reklamowej, ograniczając nasze działania promocyjne do szerokiej kampanii PR w Internecie i mediach tradycyjnych.

Jakie pozycje najczęściej kupują użytkownicy eClicto?

Oto lista naszych książkowych hitów:

1. Neal Bascomb, Wytropić Eichmanna. Pościg za największym zbrodniarzem w historii
2. Mariusz Czubaj, 21:37
3. Magdalena Salik, Gildia Hordów
4. Anna Brzezińska, Letni deszcz. Sztylet
5. Marek Krajewski, Mariusz Czubaj, Aleja samobójców
6. Eliza Sarnacka Mahoney, Zbędnik inteligenta
7. Kamila Sławińska, Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny
8. Wawrzyniec Podrzucki, Uśpione archiwum

Jak szybko poszerza się oferta księgarni eClicto? Czy projekt odczuwa jakieś szczególne bariery w związku z prawami autorskimi lub innymi problemami z digitalizacją książek?

Musimy pamiętać, że eClicto to przedsięwzięcie pionierskie nie tylko w skali Polski, lecz także całej Europy. Trzeba czasu, aby przekonać do współtworzenia tak dużego przedsięwzięcia środowisko wydawców. Wielu z nich podchodziło z nieufnością i niedowierzaniem do projektu – jednak teraz, po starcie to się zmieniło. Prowadzimy zaawansowane negocjacje z wieloma wydawcami, dlatego jestem pewien, że liczba podpisanych umów będzie szybko rosła. Konwersja książek do systemu eClicto polega na przekształceniu plików dostarczonych przez wydawców w wersji elektronicznej do formatu EPUB. Udostępniane w księgarni tytuły są następnie odpowiednio przez nas zabezpieczane. Na tym etapie wydawca nie ponosi żadnych kosztów dodatkowych. Nasza oferta wynosi obecnie 861 e-książek i z dnia na dzień rośnie.

Wiele osób jest krytycznie nastawione do rozwiązań DRM. Czy rzeczywiście były one konieczne w eClicto?

Żaden z wydawców nie zgodził by się na udostępnienie swoich publikacji, gdyby system eClicto nie miało zabezpieczeń przed nielegalnym kopiowaniem. Takie rozwiązanie absolutnie nie leży w interesie wydawców – zabezpieczenie książek to z punktu widzenia właścicieli praw autorskich kluczowa kwestia i podstawowy warunek do tego, aby udostępniali w formie elektronicznej dużą liczbę atrakcyjnych tytułów. Nasz system został stworzony z myślą o wydawcach, którzy chcą w bezpieczny sposób sprzedawać swoje książki w sieci. I oczywiście z myślą o tych wszystkich nabywcach e-książek, którzy cenią sobie wartości intelektualne i nie chcą łamać prawa. Duże systemy dystrybucji e-książek na świecie funkcjonują na identycznych zasadach. Nie sądzę, aby w przyszłości podejście do zagadnienia praw autorskich się zmieniło. Pojedynczy autorzy już dziś bezpłatnie rozdają swoje książki w sieci – ale nie jest to – i prawdopodobnie nigdy nie będzie zjawisko masowe.

Dla wielu Polaków podstawową zaletą eClicto jest przede wszystkim cena - to chyba najtańszy czytnik e-książek naszym na rynku. Czy ta cena może w przyszłości jeszcze spaść? A może cena wzrośnie w zamian za nowe funkcje?

Warto pamiętać, że eClicto to nie tylko czytnik, lecz jedyny na polskim rynku kompleksowy system dystrybucji e-treści. W jego skład wchodzą: autorskie oprogramowanie, umożliwiające wydawcom konwersję tradycyjnych książek do formy elektronicznej, księgarnia e-booków, Manager eClicto – autorska aplikacja zarządzania treścią dla użytkowników oraz czytnik, wykorzystujący technologię e-papieru. Istotnym elementem jest także blog eClicto, w którym miłośnicy e-książek znajdą informacje ze świata kultury, zapowiedzi, recenzje, nowinki technologiczne. Komercyjne zasoby księgarni eClicto szybko rosną, osoby które z niej korzystają mają też możliwość ściągnięcia kilkudziesięciu tysięcy darmowych, legalnych e-książek w formacie EPUB. Cena e-papieru zapewne w przyszłości może spaść – jak to miało miejsce w przypadku innych zaawansowanych technologii. Trudno dziś jednak prognozować, kiedy to się stanie. Dużo zależy od tego, na jak masową skalę ta technologia będzie używana. W tym roku wprowadzimy na rynek kolejną wersję czytnika, z większym ekranem wyposażonego w większą liczbę funkcjonalności. Na pewno będzie to miało przełożenie na jego cenę.

Niektórzy komentatorzy z blogu eClicto sugerowali, że popularyzacji urządzenia pomagałaby opcja sprzedaży ratalnej.

W najbliższym czasie planujemy uruchomienie sprzedaży ratalnej.

Obiecano wsparcie dla Maka i Linuksa. Kiedy możemy się spodziewać spełnienia tej obietnicy?

Pracujemy nad tym, niestety na razie nie mogę podać konkretnego terminu.

Czy oprogramowanie dla Mac i Linux będzie posiadać te same funkcjonalności, czy będzie „gorszym bratem”?

Prace nad tym oprogramowaniem trwają – dlatego trudno na razie cokolwiek przesądzać.

eClicto pojawił się w serwisach społecznościowych, ale mówiono także o stworzeniu "społeczności eClicto" w przyszłości. Ujawnicie państwo jakieś dodatkowe informacje na ten temat?

Ciągle pracujemy nad wzmocnieniem naszej obecności w szeroko rozumianej sieci serwisów społecznościowych. Mamy kilka nowych, ciekawych pomysłów, ale na razie nie mogę ich ujawnić, ponieważ jesteśmy bacznie obserwowani przez konkurencję. Nie chcemy podpowiadać im gotowych rozwiązań, zanim sami ich nie wdrożymy.

środa, 16 grudnia 2009

0

Raport Engadgeta: czytniki e-booków a sprawa polska

Kilka dni temu pisaliśmy o premierze eClicto, pierwszego polskiego czytnika e-booków. Dziś zastanowimy się, czy urządzenia należące do tej kategorii mają szansę na upowszechnienie, gdyż mimo sporego potencjału nie są wcale skazane na sukces. Zapraszamy do lektury - rozważymy co dla popularyzacji czytników mogą zrobić wydawcy i czy e-book w czytniku może dorównać tradycyjnej książce.

Kwestia ceny

Nie ma co owijać w bawełnę, ceny takich czytników jak eClicto (899 zł, Kolporter), Kindle (Amazon, $259) czy Nook (B&N, $259) są zwyczajnie za wysokie dla polskiego czytelnika, niezależnie od potencjalnych oszczędności wynikających z niższej ceny e-booków. Ceny te będą powoli spadały, jednak w perspektywie najbliższych 2-3 lat nie należy oczekiwać gwałtownego spadku kosztów produkcji. Szansą dla dystrybutorów może być za to subsydiowanie czytników w zamian za zobowiązanie klienta do kupowania określonej liczby publikacji przez zadany okres czasu - np. czytnik za 300 zł plus 30 zł wydawane miesięcznie na e-booki przez 2 lata.

Gazety lub czasopisma

Prenumerata elektronicznych wersji czasopism może być dla rynku czytników elementem decydującym -- w wielu sytuacjach wertowanie prasy w czytniku przewyższa wygodą rozkładanie płachty papieru. Aby jednak ten rynek mógł się rozkręcić, muszą zostać spełnione co najmniej dwa warunki. Po pierwsze wydania elektroniczne muszą być tańsze od klasycznych -- w serwisie super.nextore.pl widać, że niektórzy wydawcy przystają na przeszło 50-procentowe zniżki, podczas gdy inni oczekują za e-wydanie pełnej ceny okładkowej. Po drugie czytnik musi mieć możliwość pobrania treści bez podłączania do komputera -- co najmniej przez Wi-Fi, najlepiej przez łączność komórkową (jak Kindle czy Nook) -- tak, by nowy numer był od razu dostępny do lektury.

Leon Zawodowiec

Czytniki e-booków jako kategoria urządzeń mają jeden feler -- brak zastosowań profesjonalnych. Spójrzmy na rynek foto -- popyt na lustrzanki z najwyższej półki pozwalał na finansowanie działań badawczo-rozwojowych, które owocowały także ulepszeniami zwykłych aparatów kompaktowych. Z czytnikami jest inaczej -- osoby zajmujące się zawodowo czytaniem, wydawcy i redaktorzy, muszą mieć możliwość szybkiego skakania po tekście i swobodnego tworzenia adnotacji, żaden czytnik nie zastąpi tu pliku kartek. To zaś oznacza brak klientów, dla których kryterium zakupu stanowiłyby możliwości, a nie cena.

Możliwości techniczne i DRM

Elektroniczny papier nie osiągnął jeszcze pożądanych parametrów, dziś jest to w najlepszym razie arkusik rozmiaru kartki A5 wyświetlający 16 odcieni szarości (Kindle DX za 490 USD). W niektórych urządzeniach naładowana do pełna bateria wystarczy raptem na 500 odświeżeń ekranu (eClicto). Niezgodność systemów DRM (zabezpieczeń przed nieautoryzowaną dystrybucją kupionych e-booków) oznacza, że nie poczytamy na jednym urządzeniu publikacji z księgarni eClicto i Amazona lub B&N. Mamy nadzieję, że ta niedorzeczna bariera w przyszłości zniknie -- nikt przecież nie wyobraża sobie sytuacji, w której Walkmany odtwarzałyby wyłącznie muzykę wydaną przez Sony Music. Zresztą to właśnie branża muzyczna odkryła, że DRM jest ślepym zaułkiem, a sprzedaż zwykłych MP3 jest równie opłacalna dla dystrybutora i znacznie wygodniejsza dla klienta. Oby wydawcy książek i prasy szybko doszli do podobnych wniosków.

Analogowa konkurencja

Największym wrogiem e-booków są... książki papierowe. Raz kupiona klasyczna książka nigdy nie spowoduje problemów z DRM, działa bez zasilania i serwisu przez dziesiątki lat, daje możliwość stosowania zakładek, tworzenia odręcznych adnotacji i przypisów, zawiera kolorowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości, elegancko prezentuje się na półce, można ją bez problemu pożyczać, odsprzedać czy podarować, można zdobyć autograf i dedykację autora, jest odporna na zgniatanie, mróz i gorąco. Jakby nie patrzeć, technologia była udoskonalana przez ostatnie pół tysiąca lat.

Zalety książek elektronicznych: są lżejsze i pozwalają na szybkie wyszukiwanie według słów kluczowych, ich kupno i sprowadzenie zza granicy trwa kilkadziesiąt sekund zamiast wielu dni, rozmiar tekstu można płynnie skalować. I tyle. Jak zróżnicować cenę tych dwóch formatów?

Z punktu widzenia wydawcy e-booki mają prawie same zalety -- nie trzeba ich magazynować, rozsyłać, zamrażać pieniędzy w drukowanym nakładzie, dodrukowywać braków -- koszty są niższe, a po ich zwrocie każdy następny egzemplarz to czysty zysk. Z przecieków wiadomo, że polscy wydawcy życzą sobie za e-booka połowę ceny egzemplarza papierowego. Z drugiej strony e-booki dla czytnika Kindle w księgarni Amazon kosztują często więcej od zwykłej książki, co trudno zrozumieć, zważywszy na ograniczenia jakim podlegają.

Podsumowanie

Aby czytniki e-booków przestały być produktem niszowym, muszą być tańsze i lepsze -- można to powiedzieć o każdej nowej technologii. Aby jednak mogły zyskać prawdziwą popularność, muszą przejąć możliwie dużo zalet zwykłych książek, a dodatkowo udostępniać (oczywiście odpłatnie) także treść gazet i czasopism. Być może obecna generacja czytników jest jeszcze za mało zaawansowana, by mogła stanowić konkurencję dla druku, jednak rolowany, elastyczny e-papier nie wszedł póki co do masowej produkcji. Z całą pewnością zaś potrzebować będziemy większego wyboru książek po polsku -- firmę Kolporter trzeba więc pochwalić za pierwszy krok na nowe terytoria, a my jako czytelnicy mamy nadzieję, że za jakiś czas na rynku pojawi się (i utrzyma) także konkurencja.

Źródło: pl.engadget.com

piątek, 11 grudnia 2009

0

Wersja Managera eClicto na Mac OS i Linux - w ciągu kilku miesięcy

Trwają prace nad dostosowaniem eClicto do systemów Mac OS i Linux. W ciągu kilku dni spółka Kolporter Info określi termin, w którym użytkownicy tych systemów operacyjnych będą mogli korzystać z eClicto.

- Dokładny termin, w jakim użytkownicy systemów Mac OS i Linux będą mogli korzystać z naszej księgarni i czytnika e-booków zostanie określony w ciągu dni – mówi Maciej Topolski, rzecznik prasowy Grupy Kapitałowej Kolporter. – Użytkownicy, którzy już kupili eClicto otrzymają w przyszłym roku bezpłatne aktualizacje oprogramowania, które opracowujemy wykorzystując ich sugestie publikowane w Internecie, m.in. na naszym blogu i przekazywane nam za pośrednictwem infolinii.

Przypomnijmy, że eClicto to nowatorski system dystrybucji treści, wykorzystujący technologię e-papieru, stworzony przez spółkę Kolporter Info SA. W skład systemu wchodzą: autorskie oprogramowanie, umożliwiające wydawcom konwersję tradycyjnych książek do formy elektronicznej, księgarnia e-booków, Manager eClicto - autorska aplikacja zarządzania treścią dla użytkowników oraz czytnik, wykorzystujący technologię e-papieru. Istotnym elementem jest także blog eClicto, w którym miłośnicy e-książek znajdą informacje ze świata kultury, zapowiedzi, recenzje, nowinki technologiczne.

Informacja prasowa dla: BLOG Super Czytelnia

czwartek, 10 grudnia 2009

0

eClicto już w sprzedaży!

Dla Kolportera Godziną Zero była godzina ósma 10 grudnia 2009 r. – właśnie wtedy wystartował projekt eClicto!

Teraz pod adresem www.eclicto.pl możecie odwiedzać Księgarnię eClicto z elektronicznymi książkami oraz czytnikami e-booków. Na stronach księgarni można też pobrać darmowy program Manager eClicto umożliwiający odczytanie książek na czytniku.

Cena pierwszego polskiego czytnika ebooków to tylko 899 PLN. Czy to skusi polaków do zakupu? przyznam się, że sam chciałbym dostać eClicto pod choinkę.

czwartek, 19 listopada 2009

0

Monika Sawicka na eClicto

Książki Moniki Sawickiej już niebawem zostaną udostępnione w księgarni internetowej projektu eClicto, z którym Grupa Kolporter wystartuje już w grudniu 2009.

Spółka Kolporter Info, która stworzyła platformę eClicto podpisała umowę z Wydawnictwem Magia Słów, dzięki czemu wszystkie powieści Moniki Sawickiej będą udostępnione czytelnikom w formie e-booków.

Na czytniku eClicto będzie można przeczytać najnowszą powieść Moniki Sawickiej „Siedem Kolorów Tęczy” (która dostępna już jest w Super Czytelni w formacie PDF), wydaną w maju 2009 roku. Książka znajdzie się w darmowym pakiecie startowym czytnika. Pozostałe tytuły: „Kruchość porcelany”, „Serwantka”, „Mimo wszystko”, „Demi-Sec”, będzie można zakupić w formie e-booków w księgarni internetowej eClicto.

– Udostępnienie elektronicznych wersji książek jest ukłonem w stronę internautów i wielbicieli nowych technologii. Dzięki czytnikowi eClicto można w małym urządzeniu mieć przy sobie równocześnie kilkadziesiąt tytułów. To świetne rozwiązanie dla miłośników literatury – podkreśla Agnieszka Kminikowska z firmy Enter PR, obsługującej Wydawnictwo Magia Słów.

Elektroniczna wersja książki jest o wiele bardziej ekonomiczna, dlatego i jej cena może zostać obniżona w stosunku do tradycyjnej formy papierowej. E-booki Wydawnictwa Magia Słów będą dostępne w cenie 14,50 PLN.

- Cały czas intensywnie pracujemy nad poszerzeniem oferty e-booków, która będzie dostępna dzięki platformie eClicto. Jestem przekonany, że już niebawem podpiszemy umowy z kolejnymi wydawcami – mówi Maciej Topolski, rzecznik prasowy Grupy Kapitałowej Kolporter.

Czytnik eClicto to lekkie i poręczne urządzenie z ekranem wykorzystującym technologię e-papieru. Komfort czytania e-booków jest niemal identyczny jak w przypadku tradycyjnych książek, gdyż wyświetlacz nie męczy wzroku, a jednocześnie zachowuje wysoki kontrast. Czytnik jest przystosowany do czytania książek i dokumentów w formacie epub. Komercyjny start platformy eClicto nastąpi w już grudniu bieżącego roku.

Informacja prasowa dla: BLOG Super Czytelnia

czwartek, 5 listopada 2009

0

eClicto na Targach Książki w Krakowie

Wszystkich, którzy przypadkiem lub nieprzypadkiem znajdą się na 13 Targach Książki w Krakowie, gorąco zapraszamy na stoisko B59, gdzie firma Kolporter Info prezentować będzie czytniki eClicto. Każdy zainteresowany będzie miał możliwość zobaczyć, jak działa czytnik, a także zapytać o szczegóły projektu dedykowanego e-bookom.

Krakowskie targi trwają od 5 do 8 listopada. Specjalna prezentacja projektu eClicto, przygotowana przede wszystkim z myślą o wydawcach, odbędzie się w piątek, 6 listopada, w godz. 13-14, sali nr 4.
1

eClicto - coraz bliżej

W grudniu Kolporter zacznie sprzedaż eClicto, polskiego e-czytnika książek. Ma szanse szybko pozyskać klientów, jeśli cena spadnie.

Firma liczy, że w zdobyciu klientów pomogą święta.

– Na początku będziemy w stanie zrealizować od razu kilkaset zleceń. Jeśli zainteresowanie będzie większe, szybko możemy zamówić kolejne partie – mówi Tomasz Ziąbka, wiceprezes Kolporter Info.

Na ujawnienie szczegółów planów sprzedaży jest, jak mówi, za wcześnie. Urządzenie będzie można kupić tylko za pośrednictwem strony internetowej eClicto.pl i w sklepie internetowym Kolporter.pl. Przedstawiciel Kolportera przyznaje, że rozważa także wystawienie urządzenia w kilku kluczowych salonach, by klienci mogli sprawdzić, jak działa. Zarówno oprogramowanie, jak i projekt to dzieło spółki Kolporter Info. Sprzęt składany jest w Azji. Spółka nie ujawnia, ani ile zainwestowała w projekt, ani kiedy ma on zacząć na siebie zarabiać.

Twórcy eClicto mają jeszcze sporo do zrobienia, by przekonać do siebie klientów. Mankamentem urządzenia jest to, że nie można się za jego pośrednictwem łączyć bezprzewodowo z internetem, by wgrać do niego nowe książki.

W ofertcie jest 1 tys. polskich tytułów. Kolporter prowadzi negocjacje z wydawcami zagranicznymi. Urządzenie mieści 400 książek, można podłączyć do niego kartę SD.

Cena to 899 zł (w tym 100 zapisanych w pamięci książek). Niewykluczone jest wprowadzenie sprzedaży ratalnej. Książki mają być o 30–60 proc. tańsze niż w druku.

– Wszystko, także cena, zależy od zainteresowania klientów. Im większa będzie sprzedaż, tym niższa może być cena – mówi Tomasz Ziąbka.

Kolejna wersja eClicto ma mieć większy ekran i możliwość łączenia z internetem za pomocą wi-fi.

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

czwartek, 24 września 2009

1

eClicto od grudnia za 899 złotych

Wiemy już trochę więcej o eClicto, czyli pierwszym polskim nowoczesnym projekcie wydawniczym, którego częścią jest czytnik e-książek. Mimo, że nastąpiło opóźnienie we wprowadzeniu systemu na rynek, jest kilka bardzo dobrych wiadomości:

Umowy podpisane z 40 wydawcami – moje obawy na szczęście się nie sprawdzają; wydawców zdecydowanych na małżeństwo z nowoczesną książką jest zaskakująco dużo – i bardzo dobrze. Liczę ta to, że zdecydowani są na publikowanie na platformie eClicto także tytułów bestsellerowych. Przykład najnowszej książki Dana Browna pokazuje, że naprawdę warto.

System konwersji – chodzi o system konwersji do formatu ePub, dzięki któremu można czytać książki na urządzeniu mobilnym. Sprawny system to szybkie powiększanie zasobów książkowych w nowoczesnych formatach elektronicznych. Im więcej książek w ofercie, tym większy stopień akceptacji ceny urządzenia.

Najważniejsze – cena czytnika poniżej 1000 złotych (mimo wcześniejszych nieoficjalnych zapowiedzi ok. 1200,-). W pakiecie promocyjnym urządzenie wraz ze 100 darmowymi książkami ma kosztować 899 złotych. Cena na bardzo rozsądnym poziomie, pozwoli się zorientować w popycie. Raczej w górę nie powinna pójść, biorąc pod uwagę trendy światowe. Być może po okresie promocji liczba wgranych darmowych tytułów będzie zredukowana o te bardziej poszukiwane.

Dla porównania: ceny dostępnych obecnie w Polsce e-czytników kształtują się znacznie powyżej 1000 złotych. Niedawno w ofercie Libranova pojawił się Cool-er, iPod wśród czytników (oczywiście do czasu wprowadzenia tableta przez Apple) i do niedawna najtańszy na świecie e-czytnik (249 USD). Polska cena: 1299 złotych, czyli do korekty w dół i to już przed premierą eClicto.

Mam nadzieję, że Kolporter wystartuje na początku, a nie pod koniec grudnia. Wtedy eClicto ma szansę na zaistnienie w świecie prezentów. 100 książek pod choinkę? Dlaczego nie.

Poniżej pełny tekst informacji ze strony biura prasowego GK Kolporter.

– Pilotażowy start projektu przygotowywanego przez spółkę Kolporter Info nastąpi już w grudniu bieżącego roku – mówi Maciej Topolski, rzecznik Grupy Kolporter.
- Badania tendencji rynkowych, obserwacje i testy wewnętrzne spowodowały, że zyskaliśmy nowe spojrzenie na projekt eClicto i postanowiliśmy uatrakcyjnić jego model biznesowy. Niestety nie możemy na razie mówić o szczegółach – dodaje Maciej Topolski.
Czym będzie eClicto? To nowatorski system dedykowany sprzedaży i czytaniu elektronicznych książek. W jego skład wchodzą: autorskie oprogramowanie, zapewniające wydawcom bezpieczną konwersję tradycyjnych książek do formy elektronicznej, system dystrybucji, księgarnia dedykowana e-bookom oraz czytnik eClicto, wykorzystujący technologię e-papieru. Istotnym elementem będzie także dedykowany blog, w którym miłośnicy e-książek znajdą informacje ze świata kultury, zapowiedzi, recenzje, nowinki technologiczne.
- Tak kompleksowe rozwiązanie jest unikalne w skali europejskiej. Zależy nam na maksymalnym rozpropagowaniu możliwości jakie daje technologia e-papieru, pokazaniu korzyści jakie się z tym wiążą – zarówno dla twórców, wydawców, jak i czytelników. Bardzo poważnie myślimy również o tworzeniu systemów dedykowanych zamkniętym środowiskom informacyjnym – tłumaczy Maciej Topolski.

Czytnik eClicto to lekkie i poręczne urządzenie z ekranem wykorzystującym technologię e-papieru. Dzięki temu komfort czytania e-booków jest niemal identyczny jak w przypadku tradycyjnych książek. Wyświetlacz nie męczy wzroku, a jednocześnie zachowuje wysoki kontrast. Czytnik jest przystosowany do czytania książek i dokumentów w formacie EPUB, umożliwia także wyświetlanie niezabezpieczonych plików w standardach otwartych, między innymi: PDF, TXT, HTML. Może pomieścić w swojej pamięci wewnętrznej do czterystu książek. Liczbę tę można powiększyć dzięki wbudowanemu czytnikowi kart SD o pojemności do 4 GB.

- Mamy już podpisane umowy z blisko 40 wydawcami. Trzeba pamiętać, że e-booki w porównaniu z tradycyjnymi książkami mają tę przewagę, że ich nakład się nie wyczerpie. Część contentu będzie dostępna na komputery i czytniki, część wyłącznie na czytniki – stwierdza M.Topolski. – Stworzony przez nas system konwersji będzie umożliwiał wprowadzenie na rynek nowości wydawniczych znacznie wcześniej od wydań w wersji papierowej.
Jaka będzie cena czytnika?
– Promocyjna cena pakietu, w którym oprócz czytnika będzie około 100 darmowych książek w wersji elektronicznej będzie wynosić 899 zł – informuje M.Topolski.

eClicto będzie można kupić poprzez stronę www projektu i w sklepie internetowym kolporter.pl. Na starcie Kolporter Info chce wprowadzić na rynek testowo kilkaset sztuk czytników, aby zbadać chłonność polskiego rynku na ten produkt. Ceny e-booków będą zależne od polityki wydawców, którzy są właścicielami contentu. – Początkowo dostępnych będzie kilkaset płatnych pozycji. Jesteśmy pewni, że ilość contentu będzie dynamicznie wzrastać – stwierdza M.Topolski.
Źródło: nizejpodpisany.wordpress.com

niedziela, 9 sierpnia 2009

0

Kolporter stawia na e-booki i eClicto

Nadchodzi nowa kultura czytania. Kolporter Info, spółka należąca do Grupy Kapitałowej Kolporter, w ciągu kilku najbliższych miesięcy uruchomi sprzedaż e-booków oraz elektronicznych czytników pod nazwą eClicto.

Projekt eClicto.pl na dobre ma ruszyć już jesienią 2009 roku. Firma obecnie negocjuje i podpisuje umowy z kolejnymi wydawcami, pozyskując w ten sposób kontent handlowy. Kilka dni temu zaprezentowano polski czytnik e-prasy i e-booków.

Czytnik eClicto ma wymiary 118 x 188 x 8,5 mm, wraz z baterią waży tylko 174 g, a więc jest niezwykle lekkim i poręcznym urządzeniem. Dzięki niemu można czytać elektroniczne dokumenty, książki i inne publikacje - komfort jest niemal identyczny jak przy czytaniu tekstu wydrukowanego na papierze. Ekran eClicto jest przyjazny dla oczu: dzięki wykorzystaniu nowatorskiej technologii eInk wyświetlacz nie męczy wzroku, a jednocześnie zachowuje wysoki kontrast.

Wraz z urządzeniem eClicto Kolporter Info zaoferuje możliwość korzystania z bogatej biblioteki książek i dokumentów zabezpieczonych w formacie EPUB. Publikacje (zarówno darmowe, jak i odpłatne) będą dostępne na platformie internetowej. Czytnik umożliwi także wyświetlanie niezabezpieczonych plików w standardach otwartych, między innymi: PDF, TXT, HTML.

eClicto będzie mógł zmieścić w swojej pamięci wewnętrznej do czterystu książek. Liczbę tę będzie można powiększyć dzięki wbudowanemu czytnikowi kart SD o pojemności do 4 GB. Oprócz czytania książek eClicto pozwoli również na przechowywanie i przeglądanie czarno- białych zdjęć oraz odtwarzanie plików MP3.

Portal informacyjny eClicto.pl będzie zawierał wiadomości i artykuły dotyczące ebooków i tradycyjnych książek. Internauta znajdzie tam zapowiedzi i relacje z premier literackich i spotkań autorskich, nowości wydawnicze, recenzje, sylwetki pisarzy, a także informacje ze świata kultury.

Źródło: media2.pl

sobota, 18 lipca 2009

2

eClicto: Polski czytnik e-książek nadchodzi!

O książkach elektronicznych oraz e-papierze słyszymy od dawna, jednak jak do tej pory w naszym kraju jako ebooki były głównie oferowane książki piracko digitalizowane przez amatorów, a jedynymi czytnikami - palmtopy i palmfony. Ale ten stan ma szansę się zmienić i to całkiem niedługo.

Najprawdopodobniej już we wrześniu będziemy mogli kupić eClicto - pierwszy polski czytnik ebooków. Urządzenie ma wymiary 118x188x8,5 mm, wazy 174 g i zgodnie z najnowszym trendem jest wyposażone w ekran w technologii e-ink. eClicto ma mieć na pokładzie pamięć umożliwiającą zapisanie do czterystu książek, rozszerzalną za pomocą kart SD (do 4 GB), a wbudowana bateria pozwoli na dwa tygodnie czuwania albo przewrócenie 8000 wirtualnych kartek.

Stojąca za projektem grupa kapitałowa Kolporter zamierza zaoferować klientom możliwość korzystania za pośrednictwem internetowej platformy z bogatej biblioteki darmowych i płatnych publikacji - książek i dokumentów w formacie EPUB. Grupa Kolporter podpisuje w tej chwili umowy z kolejnymi wydawcami. Nie wiadomo jednak jeszcze jaką formę i wysokość mają mieć opłaty. Według niepotwierdzonych informacji, czytnik eClicto ma kosztować nieco poniżej 1000 zł, a oprócz zawartości biblioteki Kolportera będzie można na nim czytać także pliki PDF, TXT i HTML.

Źródło: CHIP 08/2009