Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 września 2010

0

Rewolucja wśród e-czytników już niedługo?

Koncept e-czytnika (C) Karim Zaouai
Tytuł może być lekko mylący, ale kiedy zobaczysz, drogi czytelniku, koncept e-czytnika produkcji francuza Karima Zaouai, zrozumiesz dlaczego postanowiłem tak zatytułować wpis.

Karim Zaouai postanowił połączyć dwa światy czytelnictwa - analogowy i cyfrowy. Chce stworzyć e-czytnik wyglądający i zachowujący się jak papierowa książka. Brzmi świetnie - zwłaszcza, że coś podobnego próbował wdrożyć Microsoft, ale jako tablet z LCD, a w tym przypadku mówimy o urządzeniu z wyświetlaczem e-ink.

Nawigacja miałaby się odbywać przyciskami umieszczonymi po obu bokach urządzenia, ale także po wykryciu ruchów użytkownika. Zwłaszcza przewracania stron wygląda imponująco na wideo-prezentacjach urządzenia.

Poniżej jeden z filmów prezentujących możliwości e-czytnika, który w przyszłości być może stanie się realnym projektem.



Po więcej filmów zapraszam na oficjalną stronę Karima http://www.karimzaouai.com/project/livre-numerique/

Źródło: karimzaouai.com

wtorek, 11 maja 2010

0

Espresso Book Machine - wydrukuj sobie książkę w parę minut!

Espresso Book Machine (EBM) to urządzenie służące do drukowania i składania książek. Zasada działania wygląda tak: czytelnik, znajduje wersję cyfrową publikacji w katalogu w Internecie bądź też bezpośrednio w urządzeniu. Po wybraniu interesującej go pozycji, wystarczy ją zamówić, kliknąć drukowanie, a po kilku minutach cieszyć się papierową wersją. W obecnej wersji, EBM jest w stanie wydrukować 300 stronicową książkę w cztery minuty, a koszt, wraz z kolorową okładką, wynosi jedynie 3$. Seria próbnych egzemplarzy znajduje się już w użyciu w bibliotekach. Producent, On Demand Books, podpisał umowę z firmą Xerox w sprawie marketingu i dystrybucji najnowszej wersji urządzenia.

Prezentacja wideo tego niesamowitego automatu do robienia książek znajduje się poniżej.


Jedną z takich maszyn zakupił niedawno Uniwersytet w Melbourne.

piątek, 7 maja 2010

0

Oswoić e-booka - dyskusja w krakowskiej Galerii "Znaczy się"

"Oswoić e-booka"
W czwartek, 13 maja o godz. 18 w Galerii "Znaczy się" przy ulicy Kościuszki 37 w Krakowie odbędzie się dyskusja "Oswoić e-booka". Organizatorem jest Fundacja Sztuki Nowej "Znaczy się".

Dyskusję poprowadzi Paweł Polański, a udział potwierdzili m.in. dyrektor wydawnictwa "Znak" Danuta Skóra i dziennikarz "Gazety Wyborczej" Vadim Makarenko.

Dyskusja ma znaleźć odpowiedzi m.in. na pytania:
  • "Czy książka i gazeta przetrwają?",
  • "Co z oprawą graficzną?",
  • "Czy jeden dobry czytnik zastąpi regał z książkami?",
  • "Co to znaczy dobry czytnik?".
Organizatorzy zapraszają zainteresowanych do udziału w spotkaniu.

Źródło: rynek-ksiazki.pl

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

0

100-letnia kobieta pokochała iPada

W serwisie YouTube pojawił się film, na którym Virginia Campbell 100-letnia Amerykanka z Lake Oswego w Oregonie zachwyca się możliwościami jakie daje jej iPad.

Z powodu poważnej choroby oczu (jaskra) Virginia nie mogła oddawać się swojemu hobby - czytaniu książek i pisaniu. Dzięki funkcjom takim jak powiększanie tekstu i zwiększanie kontrastu ekranu czytanie i pisanie nie sprawa jej już problemu. Podobno przeczytała już dwie książki i napisała dwanaście limeryków.

Film obejrzano już prawie 400 000 razy.

piątek, 9 kwietnia 2010

0

"Sprzedaż czytników ebooków będzie maleć do 2011"

Ciężko uwierzyć w powyższe stwierdzenie, skoro rynek cyfrowych treści rozwija się bardzo dynamicznie. Co chwilę na światło dziennie wychodzą nowe czytniki a producenci obniżają ich ceny. Ilość urządzeń może się nawet potroić do 2011 roku.

Według Stuarta Milesa, właściciela i redaktora gadżeciarskiego serwisu Pocket-lint, istnieje wiele problemów z aktualnie dostępnymi czytnikami. Duża liczba producentów "wstrzymuje rozwój rynku poprzez produkcję niepraktycznych urządzeń". Ta niepraktyczność, to "brak możliwości użytkowania podczas kąpieli lub w miejscach podobnych czy też brak opcji łatwego dzielenia się książkami".

Miles przewiduje, że pojawienie się urządzeń z kolorowymi ekranami może zmniejszyć sprzedaż modeli z wyświetlaczami czarno-białymi np. Amazon Kindle. Swoje poglądy opiera na marcowym badaniu firmy comScore, w którym stwierdzono, że 15% użytkowników Internetu poważnie zastanawia się nad zakupem iPada w najbliższych 3 miesiącach. Dla porównania, 14% respondentów jest zainteresowanych zakupem czytnika Amazon Kindle (w tym samym okresie), podczas gdy jeden na dziesięciu rozważa nabycie Nook'a.

Trudno się nie zgodzić z częścią opinii. Wiele osób lubi poczytać książkę lub artykuł z gazety podczas gorącej kąpieli, ale czy sugestia wprowadzenia wodoodpornych czytników zainteresuje jakiegokolwiek producenta?

Źródło: computeach.co.uk

poniedziałek, 29 marca 2010

0

Aktualizacja oprogramowania do czytnika Onyx Boox 60

27 marca ukazała się nowa wersja oprogramowania dla czytników Onyx Boox. Wprowadza ona szereg poprawek m.in jedną istotną zmianę, mianowicie polską klawiaturę.

Najważniejsze zmiany w porównaniu do poprzedniej wersji (1.2):
  • polska klawiatura,
  • możliwość wprowadzania adresu strony internetowej bezpośrednio w przeglądarce (do tej pory trzeba było wchodzić przez jedną z trzech stron "wbudowanych" w przeglądarkę, mianowicie Google.com),
  • uporządkowana obsługa własnych skrótów w przeglądarce internetowej,
  • poprawiona obsługa WiFi - sieci zaszyfrowane WEP są już w pełni obsługiwane,
  • przeglądarka dla nowego formatu plików: DejaVu,
  • poprawiona stabilność pracy oprogramowania.
Nieoficjalnie z wrażeń użytkowników z innych krajów wynika także że bateria wytrzymuje dłużej na nowym oprogramowaniu. Zapowiedziano już następną wersję firmware - 1.5, która doda funkcjonalności takie jak TTS (Text To Speech) oraz rozpoznawanie pisma odręcznego.

Aktualizacja do pobrania tutaj.

Źródło: eksiazki.org

czwartek, 18 marca 2010

0

iPad, iPad, iPad... - akcesoria, gadżety i parodie

W związku z tym, że co chwilę wynajduję jakieś ciekawe rzeczy/informacje o iPadzie postanowiłem zebrać kilka z nich, które przykuły mą uwagę i "wklepać" je w jeden wpis.

Na początek informacja o akcesoriach. Według mackozer.pl osoby, które liczyły na zakup tabletu wraz z dedykowanymi akcesoriami będą zawiedzione gdyż zarówno dock z pełnowymiarową klawiaturą jak i ładowarka sieciowa pojawią się w sprzedaży dopiero w maju.

Teraz coś co pewnie rozbawi. Gadżet dla gadżetu. Stworzono dość ciekawy pokrowiec dla najnowszego tabletu Apple. Ma on wygląd... podpaski (z ang. pad=podpaska). Pokrowiec można kupić za jedyne 30$. Od kwietnia ma kosztować o 10$ więcej. Twórca i projektant reklamuje go jako “jedyny w swoim rodzaju, krępujący prezent dla użytkowników iPada“.

Pokrowiec dla iPada - iMaxi
Pamiętacie porównania iPhone vs kamień? Takie porównanie nie mogło ominąć iPada.

No i ostatni prześmiewczy obrazek. Po raz kolejny trafny komentarz.

Źródła: Palmtop - 1 i 2, mackozer.pl, amnesiablog.com

poniedziałek, 15 marca 2010

0

Apple będzie wymieniało baterie w iPadach za 99$

Sprzedaż detaliczna najnowszego tabletu Apple jeszcze się nie zaczęła, a firma już informuje o możliwości "wymiany" baterii-bubli.

iPad, podobnie jak iPod czy iPhone, nie posiada wymiennej baterii. Więc jeśli ten element "padnie" serwis nie wymieni ogniwa, ale wymieni całe urządzenie. To "teoretycznie" korzystne dla osób posiadających gwarancję na urządzenie, jednak jeżeli ta się właśnie skończyła, to koszt wymiany całego iPada wynosi 99 dolarów (oraz 6,95 dolara za wysyłkę). Nasze prywatne dane również zostaną utracone.

Źródło: CHIP, blogsdna.com

piątek, 12 marca 2010

2

[AKTUALIZACJA] W Belgii ukazała się gazeta w 3D

Pierwsza w Europie gazeta 3D ukazała się w Belgii – jest to specjalny numer francuskojęzycznego dziennika ”La Derniere Heure”.

Efekt trójwymiarowy mają zamieszczone w gazecie reklamy i zdjęcia. Do wydania dołączono specjalne okulary. Przygotowanie numeru trwało dwa miesiące - jak napisał wczoraj portal BBC News. Nakład zwiększono do 115 tys. egz. Kolejne wydania gazety w trójwymiarowej wersji nie są jednak planowane ze względu na wysokie koszty.

Aktualizacja:

Okazuje się, że pierwszą gazetą w 3D był... Dziennik Bałtycki. Dziękujemy za info.


piątek, 5 marca 2010

0

Hotel Literacki w Niemczech - 40 tysięcy audiobooków

Literaturhotel Franzosenhohl
A może zamknąć się na całą noc z górą książek, a w dzień popracować na warsztatach pisania?

Hotel Literacki Franzosenhohl to prawdziwa gratka dla moli książkowych. Wnętrza są nowocześnie urządzone i komfortowe, a gdzie nie spojrzeć, wszędzie leżą dzieła literackie. Zebrano tutaj łącznie prawie 3 tysiące książek i 40 tysięcy audiobooków. Każdy gość jest pytany już przy rezerwacji o swoje czytelnicze preferencje. Dzięki czemu na stoliku obok łóżka będą na niego czekać trafnie dobrane pozycje.

Turyści na HolidayCheck.pl chwalą gustowny przepiękne położenie obiektu wśród zieleni, wystrój hotelu, przemiłą obsługę oraz świetny koncept z literaturą w roli głównej. W Hotelu Literackim regularnie odbywają się wieczory autorskie i warsztaty pisarskie, a ponadto działa znakomite spa. Jednym słowem coś dla ducha, i coś dla ciała.

Źródło: bankier.pl & HolidayCheck.pl - Autorką tekstu jest Anna Lewińska
1

Rozpoczyna się Tydzień E-booka 2010

W niedzielę 7 marca rozpoczyna się Tydzień E-booka 2010, międzynarodowa akcja, której celem jest promowanie książki elektronicznej wśród czytelników, autorów i wydawców. Najważniejszymi zaletami e-książek są:
  • mobilność,
  • szybkość i wygoda kupowania,
  • atrakcyjne ceny,
  • zwiększająca się liczba dedykowanych urządzeń,
  • wygoda zarządzania katalogiem książkowym,
  • duża liczba darmowych tytułów dostępnych w domenie publicznej.
Według Publishers Weekly sprzedaż e-booków w USA wzrosła w 2009 roku o 176%. W Hiszpanii wzrost przekroczył 500% (wg Barcelona Reporter). Z danych firmy badawczej Forrester wynika, że w ubiegłym roku sprzedano 3 miliony e-czytników. Prognoza na rok 2010 to 6 milionów. Mimo, że Stany Zjednoczone będą nadal odgrywać wiodącą rolę, to bardzo dynamiczny rozwój zanotują Europa, Chiny, Indie i Brazylia. Analitycy z In-Start przewidują, że w roku 2013 rynek e-booków będzie wart aż 9 miliardów dolarów.

Inicjatorką Tygodnia E-Booka jest Rita Toews, wielokrotnie nagradzana autorka powieści, a także książek dla dzieci. Partnerami akcji są m. in. The International Digital Publishing Forum – organizacja zajmująca się ustalaniem standardów i promowaniem publikacji elektronicznych; Smashwords – platforma skupiająca autorów, czytelników i wydawców zainteresowanych e-książką; światowy lider w produkcji e-papieru E-Ink Corporation; producent czytników PocketBook, a także wydawcy, autorzy i blogerzy z całego świata. Wśród oficjalnych partnerów akcji jest się również Password Incorrect – polski blog o e-bookach mobilnych i literaturze cyfrowej.

W ramach Tygodnia E-booka partnerzy akcji, autorzy, wydawcy i miłośnicy e-booków będą organizować konkursy i promocje, przeprowadzać wywiady, pisać artykuły, dzielić się informacjami w serwisach społecznościowych i organizować pokazy w bibliotekach. Gorąco zachęcamy polskich Internautów do zapoznania się z zaletami e-booków i wzięcia udziału w ich popularyzowaniu.

czwartek, 4 marca 2010

1

eBook droższy niż papierowa książka!

Powodem, dla którego ludzie są zainteresowani kupnem książki w wersji elektronicznej jest niższa cena w porównaniu do wersji tradycyjnej (pamiętaj, że Nexto.pl zawsze gwarantuje najniższą cenę w Polsce). Dzisiaj zaciekawiło mnie to, co zobaczyłem w brytyjskiej księgarni Waterstones.com. Najnowszy bestseller "Zaginiony Symbol" mojego ulubionego pisarza Dana Browna w wersji ebook kosztuje więcej niż książka papierowa! Pytanie jakie pewnie postawicie wraz ze mną to: "Dlaczego?".

Zainteresowanych odsyłam do Waterstones.com - wersja ebook i wersja papierowa.

sobota, 20 lutego 2010

0

Złote Myśli - przychody wyższe o 29% w 2009

Przychód wyższy o 28 proc. oraz 41-proc. wzrost liczby sprzedanych publikacji odnotowało Wydawnictwo Złote Myśli w 2009 roku.
W ofercie Złotych Myśli znajduje się obecnie blisko 400 publikacji: e-booków, od 2005 roku także w wersji drukowanych, a od 2008 również książek audio w formacie mp3. W minionym roku wydawnictwo wprowadziło do sprzedaży 52 nowe tytuły. Sprzedało łącznie 108 tys. publikacji, co przyniosło ponad 2,38 mln przychodu, przy 1,85 mln zł rok wcześniej. Średnia cena książki wydawnictwa wyniosła 22 zł i była o 2,40 zł niższa niż w roku poprzednim.

Na pytanie o przyczynę tej tendencji wzrostowej odpowiada Mateusz Chłodnicki, wiceprezes Wydawnictwa:
„Po pierwsze, w tematyce naszych książek. Tematyka biznesowa, motywacyjna czy poświęcona zdobywaniu sukcesu cieszy się coraz większym powodzeniem, tym bardziej w okresie kryzysu. Po drugie, cały czas skupiamy się na tym, aby dostarczać naszym czytelnikom to, czego potrzebują do własnego rozwoju. Z roku na rok wydajemy coraz lepsze merytorycznie książki i choć zaczynaliśmy od zera, jesteśmy już rozpoznawaną marką na rynku książek związanych z motywacją i psychologią sukcesu. Ponadto wykorzystujemy nowoczesne narzędzia przy promocji naszych książek, takie jak dynamicznie rozwijający się program partnerski, w którym nasi partnerzy zarobili już ponad 1,6 mln zł na promocji naszych publikacji”.

wtorek, 16 lutego 2010

0

Biały Dom wspiera e-książki

Barrack Obama - CreativeCommons - marketingfacts
Najnowszy raport ekonomiczny prezydenta USA upubliczniony został w formatach także dla czytników e-książek, co zapewne ucieszy ich posiadaczy. Boom na e-booki trwa, pytanie, jak długo.

O tym, że rynek e-booków rozwija się dynamicznie, nie trzeba nikogo przekonywać. Doskonałe wyniki sprzedaży Kindle, dominującego na rynku czytnika e-książek firmy Amazon, czy też niemożność nadążenia z produkcją Nooka, analogicznego urządzenia księgarni Barnes&Noble, świadczą o tym, że konsumenci chcą książek elektronicznych. Zupełnie inną kwestią jest jednak to, czy pozostaną im wierni. W świecie coraz bardziej zdominowanym przez technologię rosnąć może potrzeba powrotu do tego, co tradycyjne. W tym przypadku do papierowych książek.

Technologia ta zyskała jednak silne wsparcie - najnowszy raport ekonomiczny prezydenta Stanów Zjednoczonych, do tej pory publikowany jedynie w formie plików PDF, został udostępniony również w formatach dla Kindle oraz ePUB, wykorzystywanym przez Nooka i Readera firmy Sony - podaje ArsTechnica. To niewątpliwie przełom w podejściu Białego Domu. Ma to także wymiar ekologiczny - część osób zazwyczaj drukowała kilkusetstronicowe raporty, które po przeczytaniu trafiały na przemiał.

Teraz, dzięki czytnikom e-książek, może się to zmienić. Biały Dom podkreślił, że jest to część planu uczynienia administracji rządowej bardziej dostępną, jak i bardziej przyjazną środowisku naturalnemu. W polskich urzędach szczytem zaawansowania wydaje się fakt, że dokumenty w ogóle dostępne są w internecie i to w formacie PDF. Na inne przyjdzie nam jeszcze poczekać. Wydaje się, że przed administracją nad Wisłą są bardziej naglące potrzeby informatyczne.

poniedziałek, 15 lutego 2010

0

Aktualizacja dla czytnika eClicto już dostępna!

Dostępny jest już upgrade, który bezpłatnie mogą pobrać użytkownicy czytnika eClicto.

Dzięki nowej aplikacji czytnik zużywa teraz mniej energii, a tym samym zwiększa się żywotność baterii. Upgrade pozwala też urządzeniu zapamiętać ostatnio czytane miejsce w e-booku, z dokładnością do akapitu i poprawia jakość odtwarzania plików muzycznych. Zwiększyła się ponadto funkcjonalność menu, które jest teraz wielopoziomowe i cykliczne.

Aplikacja jest do pobrania z zainstalowanego w komputerze użytkownika programu Manager eClicto oraz z Księgarni eClicto (znajduje się w Plikach do pobrania).

Aby poprawnie zaktualizować oprogramowanie na czytnik eClicto, należy postępować zgodnie z instrukcją aktualizacji.

niedziela, 7 lutego 2010

0

Polacy chętniej sięgają po e-prasę

Polacy coraz częściej sięgają po prasę w formie elektronicznej - zamiast biec do kiosków swoje ulubione tytuły przeglądają na ekranach komputerów. Taka forma czytania gazet będzie coraz popularniejsza w Polsce m.in. dzięki e-czytnikom.

Elektroniczna prasa to przede wszystkim wygoda. Bez potrzeby wychodzenia do kiosku aktualny numer ulubionej gazety możemy przeglądać na ekranie komputera, a wkrótce także w specjalnych czytnikach, które powoli wchodzą na polski rynek prasowy. Dodatkową atrakcją tego typu prenumeraty jest także cena - egzemplarze są często tańsze od ceny rynkowej.

Z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że największą popularnością cieszą się elektroniczne wydania gazeta skierowanych do biznesu. Liderem pod tym względem jest Dziennik Gazeta Prawna ze sprzedażą e-wydań na poziomie prawie 8,5 tys. w 2009 roku (prawie 6 tys. rok wcześniej). Kolejne miejsca zajmują: Rzeczpospolita - 4,7 tys. e-wydań (3,9 tys. w 2008 roku), Parkiet - 1,8 tys. e-wydań (2 tys. w 2008 roku), Puls Biznesu - 1 tys. e-wydań (0,9 tys. w 2008 roku), Gazeta Wyborcza - 803 e-wydań (95 w 2008 roku). Dane dotyczą okresu styczeń-listopada 2008 roku i 2009 roku.

W najbliższych latach coraz więcej Polaków będzie porzucało prasę w formie papierowej na bardziej wygodną i tańszą e-prasę. Także sami nadawcy na swoich łamach promują prenumeratę e-wydań przygotowując specjalne promocje dla czytelników.

piątek, 29 stycznia 2010

0

Śmierć książki tradycyjnej - rozważania Bartka Roszkowskiego [audiobookfan.pl]

Czy wydawcy książek drukowanych powtórzą los branży muzycznej?

Śmierć książki (tradycyjnej, papierowej) może nadejść szybciej niż wszystkim się wydaje. Jedyną barierą, która obecnie ogranicza nielegalny obrót książkami w formie elektronicznej jest brak tanich, powszechnie dostępnych i wygodnych czytników do książek.

Rynek muzyczny i książkowy różnią się znacznie. Mimo jednak tych różnic można dostrzec pewne podobieństwa. Na sprzedaż utworów w formie dźwiękowej lub pisanej ogromny wpływ ma powszechna digitalizacja treści.

Każdy z rynków przez wiele lat miał się dobrze. Zyski wydawnictw muzycznych i książkowych były stabilne, na stosunkowo wysokim poziomie. Nielegalny obrót treściami był marginalny, bo wymagał, albo specjalistycznego sprzętu (np. tłocznia, drukarnia), albo był kosztowny (np. obecnie druk książki na drukarce domowej jest stosunkowo drogi i niewygodny). Przemysł muzyczny przez lata funkcjonował, w oparciu o sprzedaż płyt winylowych, później kaset, płyt CD. Podobnie jest z książką, która od lat funkcjonuje w formie kamiennej, papirusowej, skórzanej i wreszcie papierowej.

Masową popularyzację ebooków (także pirackich) blokuje tylko jedna jedyna rzecz. Brakuje taniego i wygodnego sprzętu do czytania książek. Wprowadzenie na rynek tanich np. chińskich czytników w cenie 99-199 zł może wpłynąć na znaczne spopularyzowanie cyfrowych treści, w tym na ilość udostępnianych i ładowanych na czytniki treści z nielegalnych źródeł.

Widać tutaj mocną analogię z muzyką, gdzie samo wprowadzenie formatu mp3 (w przypadku książek jest to PDF, epub itp.) nie wpłynęło tak mocno na rynek, jak sama dostępność urządzeń, dzięki którym praktycznie każdy może mieć dowolną ilość muzyki przy sobie na telefonie lub przenośnym odtwarzaczu mp3. Sprzężenie tych dwóch czynników: łatwego do kopiowania formatu i sprzętu dało mieszankę iście wybuchową.

Jeżeli każdy będzie mógł kupić sobie za 99 zł wygodny czytnik i mieć za darmo np. 200 książek z Chomikuj.pl to po co mu będą książki papierowe. Papier oczywiście nie zginie, ale nie będzie podstawowym nośnikiem treści dla książek kupowanych dla siebie (nie na prezent, czy mających wartość kolekcjonerską). Potwierdzają to także moje obserwacje osób, które mają w Polsce czytnik. Pierwszym krokiem jest szukanie książek w Internecie. I co wtedy znajdują? Nielegalne pliki, bo legalnych plików brak.

Czy można uciec do digitalizacji?

Nie, nie można uciec od digitalizacji z prostego powodu. Digitalizacja ma miejsce bez względu na to, czy wydawcy w niej uczestniczą, czy nie. Dostęp do zestawu skaner + OCR ma prawie każdy. Siła społeczności w powyższy sposób digitalizujących książki jest niedoceniana przez wydawnictwa. Nawiązując do ostatnich badań w USA przeprowadzonych przez Attributor’s FairShare Guardian wartość rynku nielegalnej dystrybucji książek to blisko $3 mld. USD. W większości są to książki digitalizowane przez użytkowników Internetu.

Quo vadis wydawco?

Odbywając systematyczne rozmowy z wydawnictwami mam nieodparte wrażenie, że każdy wydawca myśli, że jest wyjątkowy. Jednocześnie panuje przekonanie, iż pewne problemy są poza nimi, że one ich nie dotyczą. Wiele branż już upadło lub pełni marginalną rolę przez własną butę i wiarę w niezmienność. W tym wypadku, jeżeli nic w tym względzie się nie zmieni los podobny do branży muzycznej czeka branżę książki drukowanej, która nie jest wcale tak wyjątkowa, jak się niektórym wydaje.

Wnioski

Gaz do dechy: Pierwszym i podstawowym wnioskiem jest konieczne zwiększenie w Polsce tempa digitalizacji treści. Zwiększenie tempa powinno być rozumiane w dwojaki sposób: zwiększenie ilości e-książek na rynku oraz zwiększenie tempa wprowadzania nowości na rynek. Jeżeli Klienci nie znajdą książki w wersji elektronicznej, w wygodnej formie, legalnie, poszukają jej w nielegalnych źródłach.

Warto nie powielić błędów koncernów muzycznych, które przez lata opierały się sprzedaży muzyki w wersji elektronicznej z jednej strony znacznie ograniczając legalną dystrybucję, z drugiej utrudniając życie Klientom skomplikowanymi systemami do ochrony prawa autorskich typu DRM. Co było konsekwencją takiego działania każdy widzi.

Jak pokazują moje doświadczenie we współpracy z wydawnictwem Złote Myśli można wydawać szybko dobre e-książki (w tym samym czasie co papierowe), jednocześnie nie utrudniając życia Klientom skomplikowanymi systemami typu DRM. Można też walczyć z nielegalną dystrybucją wykorzystując narzędzia, które daje Internet (np. wrzucając do sieci masowo darmowe, obszerne fragmenty książek z linkami do naszej księgarni).

OBECNIE W LEGALNYCH ŹRÓDŁACH MOŻNA KUPIĆ NIECO PONAD 2 TYS. TYTUŁÓW, W TYM BRAKUJE TYTUŁÓW TOPOWYCH, BESTSELLERÓW WPROWADZANYCH W FORMIE PLIKÓW W TYM SAMYM CZASIE CO WERSJE DRUKOWANE.

0

Francja też skanuje książki

Jej projekt jest jednak znacznie skromniejszy niż Google Books i nastawiony przede wszystkim na dzieła francuskie. Nie jest wykluczone, że francuska Biblioteka Narodowa podejmie w tym zakresie współpracę z Amerykanami.

Firma Safig, jako jedna z niewielu w Europie, zajmuje się skanowaniem książek. To z nią właśnie umowę na cyfryzację dzieł pisanych zawarła francuska Biblioteka Narodowa. Jest to część kompleksowego planu rządu w Paryżu stworzenia cyfrowej kolekcji dziedzictwa kulturalnego państwa. Projekt wart jest miliard euro.

Francja ma dość sceptyczny stosunek do innych projektów w tym zakresie, zwłaszcza jeśli realizowane są one przez amerykańskie firmy. Usługa Google Books jest powszechnie we Francji krytykowana za naruszanie praw autorskich, a także pomijanie dzieł europejskich. Monopol Amazona na rynku e-książek skłonił sprzedawców książek nad Sekwaną do przedstawienia projektu własnej platformy do sprzedaży elektronicznych publikacji.

Paryż próbował skłonić Unię Europejską do innych swoich projektów w zakresie technologii informatycznych, konkurencyjnych wobec amerykańskich gigantów, jednak jest o nich cicho. Projekt skanowania francuskich książek wydaje się niezwykle skromny, gdyż postać cyfrową ma przybrać około 300 tysięcy dzieł - informuje agencja Reuters. Dla porównania baza danych Google zawiera przeszło 10 milionów pozycji. Trudno więc oczekiwać, że francuski projekt w jakikolwiek sposób zagrozi pozycji Amerykanów, zwłaszcza że żaden inny europejski kraj nie wydaje się być aż tak bardzo konserwatywny w podejściu do kwestii dziedzictwa kulturowego.

Ponadto francuski projekt skupi się na dziełach z francuskiego obszaru językowego, co skutecznie ograniczy jego popularność w krajach, gdzie mieszkańcy posługują się innymi językami. Można odnieść wrażenie, że jest to bardziej wyraz ambicji i dumy narodowej Francji. Co najmniej, jakby Paryż chciał zasygnalizować, że tylko Francja jest w stanie odpowiednio zająć się francuską kulturą.

Wielu mieszkańców Francji jest zdania, że dzieła pisarzy i poetów francuskich są znacznie ważniejszym dobrem narodowym niż chociażby przemysł samochodowy. Dlatego też, ich zdaniem, działania rządu na tym polu są jak najbardziej usprawiedliwione i mile widziane.

Nie jest jednak wykluczone, że Biblioteka Narodowa zawrze jakieś porozumienie z Google. Na pewno nie będzie to łatwy proces, gdyż na jej czele od 2007 roku stoi zaciekły przeciwnik polityki amerykańskiego koncernu - Jean-Noel Jeanneney. Dopuszcza on współpracę z Google, ale na znacznie lepszych warunkach niż z innymi partnerami. Amerykanie zdają się być chętni do rozmów. Czy i co z nich jednak wyniknie, pozostaje kwestią otwartą.

0

Czytaj książki na swoim telewizorze

Czytniki ebooków już od dłuższego czasu są dostępne na światowych rynkach. Jednak dopiero teraz przeżywają swoją drugą młodość i coraz większa liczba producentów bierze się za produkcję urządzeń tego typu. Na szczęście, powstają też inne gadżety służące do czytania. Jednym z nich jest The Wireless Page To TV Magnifier, który pozwala cieszyć się ulubionymi lekturami na ekranie dużego telewizora.

Urządzenie jest wielkości myszki komputerowej i tak też mniej więcej wygląda. Działanie jest banalnie proste. Wystarczy tylko przyłożyć gadżet do kartki i od razu ujrzymy ją na ekranie swojego pudła. Nie ma różnicy, czy jest on 19-, 15-, czy też 100-calowy.

Oczywiście, w XXI wieku wszystko musi się odbywać bezprzewodowo i tak też jest w tym przypadku. Przesył odbywa się w taki sam sposób, jak zawsze – są odbiornik i nadajnik. Ten pierwszy, podłączony do telewizora.

Pewnie powiecie, że matryce LCD będą męczyć oczy w trakcie takiego czytania. Macie oczywiście rację, ale zazwyczaj siedzimy w pewnej odległości od pudła, więc chyba nie będzie aż tak źle. Problem jest tylko jeden – gadżet kosztuje aż 150 dolarów. Można go kupić TUTAJ.

0

Wisława Szymborska testowała eClicto!

Na prośbę „Dziennika Gazety Prawnej” czytnik eClicto przetestowali wybitni polscy pisarze. Wśród nich laureatka Nagrody Nobla Wisława Szymborska.

Nie miałam jeszcze możliwości, żeby się do tego wynalazku przyzwyczaić, ale uważam, że na pewno byłby mi przydatny w pociągu, samolocie, w podróży, zamiast wożenia ze sobą grubych powieści – powiedziała gazecie znakomita poetka. – Zapewne przyzwyczaiłabym się do niego dość szybko, bo ma niewiele guziczków”.

Przytoczmy jeszcze fragment wypowiedzi Piotra Siemiona, pisarza i tłumacza, autora „Niskich łąk” i „Finimodo”, który przyznaje, że zakochał się w czytniku eClicto: „Mój plastikowy fetysz mieści w sobie wszystkie lektury szkolne, których nie miałem okazji przeczytać 30 lat temu. Do tego „Sherlock Holmes” i Szekspir, w obu językach. Parę najnowszych bestsellerów i poradników, dodane przez sprzedawcę na zachętę. Powieść Jacka Dehnela, żeby trochę skomplikować doznania. W sumie sto książek, a kolejne można za opłatą ściągnąć z witryny internetowej. Prostokącik z wyświetlaczem (biernym, nie bolą od niego oczy) to drzwi prowadzące w nieskończoność Borgesowskiej biblioteki. Wszystko, co napisano, może się błyskawicznie znaleźć tutaj. Wyciągam co rusz mojego e-booka z kieszeni (mieści się, a jakże – może nie w dżinsach, ale w wewnętrznej kieszeni marynarki) i odpływam w kolejną podróż”.

Cały artykuł Cezarego Polaka o eClicto znajdziecie w papierowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej” z 22 stycznia 2010 r.