środa, 25 lutego 2009

0

Promocje Tygodnia 25.02 - 03.03.2009

Kody rabatowe do wykorzystania w Super Czytelni:

1. Sukces od Zaraz - 15% rabatu

Oto kod rabatowy: PTLMYjm

Promocja obejmuje:

2. W zdrowym Ciele… - 8% rabatu

Oto kod rabatowy: PTDl2ax

Promocja obejmuje:

Kolejne promocje już za tydzień!

piątek, 20 lutego 2009

0

SuperCzytelnia.BLIP.pl - najszybsze informacje

Dziś uruchomiony został specjalny kanał na BLIP.pl. Dzięki niemu wszyscy nasi Super Czytelnicy będą poinformowani o najnowszych pozycjach dodanych do naszego katalogu, który, jak warto przypomnieć, posiada już ponad 5500 e-publikacji.

Serdecznie zapraszamy do śledzenia kanału. - http://superczytelnia.blip.pl/

czwartek, 19 lutego 2009

0

Książka Audio Roku 2008

Od 23 lutego na stronie www.ksiazkaaudioroku.pl będzie można znaleźć najświeższe informacje dot. konkursu, posłuchać fragmentów nominowanych utworów, dowiedzieć się więcej o zasadach, jury i inne. Prosimy o wspieranie naszej inicjatywy. Akcja jest pomysłem Nexto oraz Biblioteki Analiz.

Akcji patronują m.in.: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polska Izba Książki oraz Program 2 Polskiego Radia.
0

Gwarancja Najniższej Ceny

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów stworzyliśmy niepowtarzalną i unikatową ofertę zakupu naszych produktów z Gwarancją Najniższej Ceny. Gwarancja oznacza, iż w przypadku znalezienia w którymkolwiek innym sklepie oferty zakupu tego samego produktu po cenach niższych niż te oferowane w naszym sklepie, zwrócimy Ci różnicę w cenie (w postaci punktów Nexpresso naliczonych na Twoje konto).

Teraz masz więc nie tylko Gwarancję satysfakcji, która pozwala Ci się czuć pewnie i bezpiecznie podczas każdego zakupu, ale także Gwarancję Najniższej Ceny. Czuj się bezpiecznie i kupuj z Gwarancją.

PS:
Jak zwykle dla naszych stałych Klientów dajemy dodatkowy 20% rabat na dowolną książkę audio z naszej oferty. Wystarczy wpisać kod: gnc20KcfEo podczas zakupów i cieszyć się z jeszcze niższej ceny.
Uwaga: specjalny rabat przysługuje tylko do niedzieli, 22 lutego. Czym większe zakupy, tym większe oszczędności.
0

Promocje na Tydzień 18-24.02.2009

Kolejne prezenty w postaci kodów rabatowych:

1. Z Historią na “Ty” - 10% rabatu

Oto kod rabatowy: PTO9hjx

Promocja obejmuje:

2. Twoje osobiste finanse - 10% rabatu

Oto kod rabatowy: PTBBEbi

Promocja obejmuje:

3. Biografie do słuchania - 10% rabatu

Oto kod rabatowy: PThoYys

Promocja obejmuje:

Przypominam, że kody można wykorzystać do końca dnia 24.02.

poniedziałek, 16 lutego 2009

0

Polska prasa wkrótce na elektronicznych czytnikach

Firma Plastic Logic, producent nowatorskiego czytnika epapieru Plastic Logic Reader, podpisała umowę na dostawę gazet i czasopism z firmą Zinio Systems, której wyłącznym przedstawicielem na Polskę jest NetPress Digital (super.nextore.pl). Współpraca pozwoli na dostarczanie już w niedalekiej przyszłości także polskich tytułów na czytnik Plastic Logic.

Plastic Logic udało się do tej pory pozyskać do współpracy wydawców tak znaczących tytułów, jak Financial Times, USA Today oraz szereg dostawców e-prasy i e-książek: Zinio Systems, Ingram Digital, Libre Digital. Wprowadzenie urządzenia, umożliwiającego m.in. czytanie prasy w formacie Zinio to znak dla polskich wydawców, już od kilku lat współpracujących z NetPress Digital. Powyższa współpraca oznacza prawie automatyczną kompatybilność dystrybuowanych przez NetPress tytułów z czytnikiem. Dodatkową zaletą dla polskich wydawnictw współpracujących z NetPress będzie to, iż polska firma od kilku lat pracuje nad digitalizacją dostępnych na Super.Nextore.pl tytułów pod kątem dowolnego eczytnika (nie tylko Plastic Logic Reader), który może pojawić się na rynku w przyszłości.

O czytniku Plastic Logic można dowiedzieć się m.in. na Youtube.

środa, 11 lutego 2009

0

e-booki od Google dla iPhone'a

Firma Google przygotowała specjalną usługę dla telefonów iPhone i odtwarzaczy iPod touch, która umożliwia przeglądanie i wyszukiwanie książek. Większość z nich jest dostępna dla użytkowników aparatów Apple zupełnie za darmo. Czytelnicy mają dostęp do ponad 1,5 miliona ebooków.

Aby wyszukiwać za pomocą iPhone’a książki dostępne w internecie wystarczy wejść na adres http://books.google.com/m. Jest to przygotowana przez Google przeglądarka, która umożliwia wyszukiwanie, czytanie i ściąganie ebooków. Oczywiście, książki dostępne są w najpopularniejszym obecnie języku na świecie – po angielsku. Ciekawe, kiedy zaczną pojawiać się polskie ebooki dla iPhone’ów z prawdziwego zdarzenia?

Źródło: WP

sobota, 7 lutego 2009

0

Sklep Roku 2008 - Super Czytelnia

Super Czytelnia została najlepszym sklepem w 2008 w sieci NEXTRANET. Poniżej znajduje się przedruk z blog.nextranet.pl.

"W końcu nadszedł długo wyczekiwany moment przedstawienia laureata tytułu Wzorowy Sklep Roku 2008 - został nim super.nextore.pl. To zwycięstwo nie jest wielkim zaskoczeniem, gdyż Nextore Super Czytelnia od samego początku wyróżniał się na tle innych Sklepów. Mimo, że inni zdobywcy tytułu Sklep Miesiąca modyfikowali wygląd i podnosili skuteczność swoich Nextore - ich wysiłki okazały się niewystarczające. Nasz Zwycięzca w tym samym czasie również podjął takie działania i nie dał się wyprzedzić."

1. Lider rankingów

Super Czytelnia stale utrzymuje się na szczycie rankingów - bardzo często na pierwszym miejscu. Przyciąga dużą liczbę potencjalnych Klientów (ponad 18000 wizyt w ciągu ostatnich 30 dni), ale robi to w sposób przemyślany, dzięki czemu ruch ten przekłada się również na złożone i opłacone zamówienia.

Zwycięstwo w edycji rocznej było możliwe, między innymi dzięki rewelacyjnemu wzrostowi skuteczności, której współczynnik od czasu wyboru na Wzorowy Sklep Miesiąca wzrósł ponad dwukrotnie! Utrzymując wcześniejszą skuteczność super.nextore.pl mógłby jedynie walczyć o 3-4 miejsce w edycji rocznej, gdyż e-sklep.nextore.pl oraz escp.sklep.pl już osiągnęły wyższy współczynnik skuteczności niż ten, który pozwolił Super Czytelni zdobyć tytuł Sklepu Miesiąca w sierpniu.

2. Reagujący na otoczenie

Sprzedawca przez cały czas obserwuje zachowania Klientów i innych Sprzedawców. Nieustannie poszukuje nowych możliwości promocji i wdraża nowatorskie rozwiązania zarówno w kwestii wyglądu Sklepu, jak i metod promowania.

3. Wykorzystujący nowe narzędzia

W nagłówku Sklepu można obecnie znaleźć link do kanału na YouTube, gdzie można odsłuchać wszystkie fragmenty książek z oferty Sklepu.

4. Oferujący wartościowe treści

Czytelnicy bloga http://super-czytelnia.blogspot.com/ nie są już zasypywani suchymi opisami książek - zamiast tego Sprzedawca publikuje newsy związane ze światem epublikacji (np. na temat czytników). Są to wartościowe treści - informacje, które mogą zainteresować Czytelnika i skłonić go do powrotu na bloga.

5. Dbający o wygląd Sklepu

Logo wyraźnie identyfikujące Sklep, przyjazna kolorystyka i górne menu z linkami do narzędzi budujących społeczność wokół Sklepu, czyli bloga, newslettera, kanału RSS. Wszystko to sprzyja zatrzymaniu Klienta na Sklepie lub w serwisach z nim powiązanych.

Źródło: blog.nextranet.pl

poniedziałek, 5 stycznia 2009

0

Pierwsze sukcesy e-książek

Niemieckie wydawnictwa mówią "tak" książce elektronicznej. Technika dojrzała już do tego, by podjąć wyzwanie, a sukces w USA jest nader przekonujący.

Urządzenie ma rozmiar książki w kieszonkowym wydaniu, ale grubość nie większą niż pół centymetra. Obudowa z polerowanego metalu nadaje mu bardzo elegancki wygląd.


Ludzi, którzy tłoczyli się w monachijskim Domu Literatury, by wziąć do ręki e-książkę, fascynowało głównie jedno: jak to się dzieje, że na wyświetlaczu elektronicznego czytnika czcionki sprawiają wrażenie lekko wypukłych.

Na ekranie tym, przypominającym szary, ekologiczny papier, litery widać bardzo ostro i wyraźnie, nic nie lśni, nie migocze, nie ma żadnych refleksów. Wygląda to tak, jak gdyby za zmatowioną szklaną szybą znajdowała się papierowa strona pokryta drukiem najwyższej jakości. Urządzenia bazujące na tak zwanej technologii e-ink (elektroniczny atrament) istnieją od 2007 roku i wiele wskazuje na to, że ów dawno zapoczątkowany rozwój przeistoczy się w prawdziwą lawinę. Książka elektroniczna stanie się masowym produktem.


W to, że tak właśnie będzie, nie wątpił chyba nikt spośród ponad 130 menedżerów wydawnictw, przedstawicieli firm oferujących obsługę techniczną oraz księgarń, którzy na zaproszenie Akademii Niemieckiego Handlu Książką spotkali się w Monachium na największym jak dotąd kongresie na temat e-książek na obszarze niemieckojęzycznym. Są już przecież konkretne liczby, co z reguły robi na menedżerach największe wrażenie. Od czasu, gdy przed mniej więcej rokiem internetowa księgarnia wysyłkowa Amazon wprowadziła na amerykański rynek swój czytnik Kindle, obroty w handlu elektronicznymi książkami osiągnęły nieznany wcześniej poziom. Tylko w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2008 roku wpływy wzrosły z 10 do niemal 14 miliardów dolarów, jak informuje Johannes Mohn, odpowiedzialny w firmie Bertelsmann za biznes elektroniczny.

Kto jednak chce działać na tym rynku, musi poznać w świat, z którym wiele wydawnictw dotychczas nie miało wiele do czynienia. Ralf Müller, prezes oficyny Droemer-Knaur, nie odczuwa specjalnego lęku przed kontaktem z tą sferą. Gdy słyszy się go rozprawiającego o automatyzacji procesów biznesowych, głównych bazach danych i portalach wyszukiwawczych stron www, wręcz trudno uwierzyć, że chodzi tu o dobro kultury, jakie stanowi książka. – Książka jest książką, nieważne, czy drukowana, czy elektroniczna – konstatuje wprawdzie Ronald Schild, który stworzył platformę internetową Libreka dla stowarzyszenia giełdowego niemieckiego księgarstwa. – Ale łańcuch produkcji w wydawnictwach musi zostać przestawiony na nowe tory –postuluje. Rozwój zaczyna się teraz, za rok czy dwa będzie za późno. – Cyfrowe rynki – twierdzi Schild – mają tendencję do koncentracji na niewielu dużych firmach oferujących poszukiwane techniki. Amazon z czytnikiem Kindle już dziś ma ogromną przewagę.

Czego jednak oczekuje czytelnik? Książki od dawna nie są składane w ołowiu, lecz elektronicznie, także w niemieckich wydawnictwach. Z reguły druk odbywa się z plików w formacie pdf. Nie może to być jednak podstawą dla wydań elektronicznych, tłumaczy Mike Röttgen z firmy Arvato zajmującej się obsługą techniczną. – Często tylko drukarnie mają ostateczne pliki w formacie pdf – mówi. – Pdf to jeszcze nie e-book – potwierdza Müller, szef Droemer-Knaur.

Ekrany czytników w technologii e-atramentu mają różną wielkość, niektóre z nich pozwalają ponadto na zmienianie rozmiaru i rodzaju czcionki. – Zawartość musi jednak pasować do wszystkich urządzeń – zwraca uwagę Johannes Mohn. – Jedna strona nie jest już bowiem jedną stroną. Dane muszą być przechowywane w centralnych bankach danych niezależnie od ich formatu – stwierdza ekspert IT Röttgen. Tylko dzięki temu mogą zostać udostępnione na każdym możliwym czytniku. Przekątne ekranów wahają się już w granicach 15-20 centymetrów, a waga urządzeń to 170 do 500 gramów. W chwili obecnej "przewracanie strony" trwa jeszcze stosunkowo długo: do 1,5 sekundy, a tekst może być wyświetlany tylko w barwach czarno-białych. Jak podkreśla jednak Johannes Mohn, doświadczenie choćby z aparatami cyfrowymi uczy, iż postęp następuje bardzo szybko. – Urządzenia będą doskonalone – przewiduje. Również tzw. smartphony, aparaty komórkowe z dużym ekranem, są w zasadzie czytnikami. – Szef Apple, Steve Jobs mógłby jutro zrobić z iPhone’a e-booka poprzez aktualizację oprogramowania – uważa Mohn.

Nazwisko Jobsa nie bez powodu pada tu wiele razy. Przed kilku laty jemu właśnie udało się zawładnąć biznesem, którego tradycyjna branża zbyt długo bała się jak diabeł święconej wody: biznesem muzyki pobieranej z internetu. To, że Apple jest już nie tylko największym w Ameryce sklepem do ściągania muzyki, lecz i jej największym dystrybutorem na świecie, pokazuje, jak szybko nowy rynek zostaje zdominowany przez dużego gracza, ostrzega Ronald Schild z Libreki. – Branża książkowa musi sama działać na rynku albo będzie tam rządził duopol Amazon i Google.

Jobs był również tym, który pokazał ociągającemu się przemysłowi muzycznemu, że błędem było nieoferowanie – ze strachu przed pirackimi kopiami – własnych elektronicznych wersji nagrań. – Jeśli zabraknie legalnej oferty, książki będą nielegalnie trafiały na czytniki – ostrzega Pascal Zimmer z Libri, pełniącej rolę hurtowni i firmy wysyłkowej. Jest ona partnerem japońskiego koncernu elektronicznej rozrywki Sony, który już wiosną chce wprowadzić czytnik e-książek w Niemczech. Urządzenie, dostępne już we Francji i w Wielkiej Brytanii, będzie można zamówić w Libri, zaczną je sprzedawać także księgarnie. Ceny elektronicznych książek w Anglii i Francji są niższe od cen sklepowych wydań drukowanych. Czytnik kosztuje około 300 euro. Obecnie do dyspozycji czytelników jest już 2500 tytułów we Francji i 6000 w Anglii.

Amazon, która ze swym czytnikiem Kindle i ponad 200 tysiącami pozycji książkowych do zamówienia przez w internet dominuje na amerykańskim rynku e-booków, jeszcze nie zapowiedziała ofensywy w Europie. Nie należy jednak spodziewać się, że największa na świecie księgarnia wysyłkowa będzie czekać z założonymi rękami, aż Sony albo inni konkurenci zdobędą liczącą się pozycję w Europie. Ponadto amerykański czytnik e-książek, ochrzczony nazwą Kindle, ma coś, co odróżnia go od wszystkich innych: wbudowany moduł radiowy, który podobnie jak telefon komórkowy łączy się z siecią radiową UMTS, bez konieczności dodatkowych opłat.

– Naszą ideą jest, by każdą wydrukowaną kiedykolwiek książkę można było ściągnąć w 60 sekund – mówi Anne Stirnweis, odpowiedzialna w Amazon za nośniki cyfrowe. Brzmi to podejrzanie, jak w stylu kolejnego giganta w działalności online: także Google może próbować uczestniczyć w biznesie literatury w formacie cyfrowym. Od lat skanuje książki na całym świecie, wprowadził już do swoich zbiorów grubo ponad milion tytułów. W końcu października koncern położył na tej drodze prawdziwy kamień milowy: płacąc 125 milionów dolarów załagodził spór z przedstawicielami amerykańskich autorów. Gdyby Google oferował bezpłatnie do ściągnięcia książki niechronione prawami autorskimi, finansowane przez reklamy, mocno dotknęłoby to wydawnictwa i handel.

Źródło: wiadomosci.onet.pl

środa, 31 grudnia 2008

0

Życzenia noworoczne na 2009 rok!

Życzę zdrowia, pomyślności, szczęścia w "totku" i w miłości. Radość niech w naszych sercach zamieszka, aby zawsze uśmiech na twarzach widniał. A na pecha złego sam znajdź coś wesołego. Ale to jeszcze nie wszystkie życzenia, bo nie było w nich nic o marzeniach. Więc niech spełniają się marzenia krok po kroku w tym nadchodzącym, nowym roku.

wtorek, 30 grudnia 2008

0

Prezentów nie dowieźli? Ściągnij je!

Każdy, kto od dziś do 5 stycznia 2009, złoży i opłaci zamówienie, weźmie udział w promocji:
  • co 15 osoba dostanie zwrot wartości całego zamówienia,
  • pierwsze 400 osób, dostanie zwrot w wysokości 10zł za każde wydane 50zł.



Więcej informacji tutaj.

środa, 24 grudnia 2008

0

Prezent dla Ciebie

Z okazji Świąt rozdajemy kody rabatowe:

1. Relaks świąteczny - cała kategoria hobbystyczna e-prasy - 5% rabatu
Oto kod rabatowy: PTNpjry

2. Opowieść Wigilijna i inne obyczaje - 10% rabatu
Oto kod rabatowy: PTNOMQg

3. Prezent na ostatnią Chwilę - Poradniki - 10% rabatu
Oto kod rabatowy: PT01R43

Wesołych Świąt :)

sobota, 20 grudnia 2008

0

Dlaczego tak trudno czytać z ekranu?

Chyba każdy z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, że dłuższe partie tekstu o wiele łatwiej jest przeczytać ze stron książki czy czasopisma niż komputerowego ekranu. Co ciekawe, reguła ta okazuje się dotyczyć nie tylko dobrze znanych monitorów LCD, ale też coraz popularniejszych e-czytników, wykorzystujących tzw. „elektroniczny papier”. W czym zatem tkwi problem?

Badania przeprowadzone przez norweską uczoną, panią Anne Mangen z Uniwersytetu Stavangera znalazły swoje podsumowanie w artykule „Digital Fiction reading: Haptics and immersion”, który został opublikowany na łamach specjalistycznego pisma Journal of Research in Reading. Możemy się z niego dowiedzieć, że klikanie myszą i przewijanie stron przerywa naturalny stan skupienia ludzkiego mózgu, podczas gdy przewracanie stron dłonią zwiększa stopień naszej koncentracji i siłę doświadczenia. Problemem jest zatem nie tyle sposób wyświetlania danych, co raczej interfejs użytkownika z którego korzystamy – twierdzi profesor Mangen.

Według przeprowadzonych na ochotnikach badań, przewijanie stron w oknie przeglądarki internetowej prowadziło do powstania nowej formy orientacji umysłowej, która jednak jest o wiele mniej trwała niż w wypadku czytania z książek. Czytelnik pozbawiony kompletności i konstytutywnych części fizycznej formy czytanego materiału staje się o wiele bardziej niespokojny. W przeciwieństwie do książki, tekst na ekranie porusza się i przez to nieświadomie nas dezorientuje.

Profesor Mangen jest przekonana, że wyniki jej badań mogą zmienić nasze podejście do pomocy dydaktycznych. Wiele eksperymentów z dziedziny psychologii kognitywnej pokazało, że nagłe zmiany w fizycznym otoczeniu mają negatywny wpływ na procesy zapamiętywania. Uczenie się jest procesem wymagającym czasu i skupienia, zaś nowe media stoją w opozycji do tych wartości. Najgorsze, według norweskiej badaczki jest to, że branża IT i związany z nią przemysł reklamowy tak jednostronnie i bezkrytycznie podchodzą do technologii. Tymczasem wspomagane komputerowo nauczanie wprowadza się już do przedszkoli – a to może poważnie zaszkodzić dalszemu rozwojowi umysłowemu najmłodszych.

Pani Mangen jest jednak jak najdalsza od straszenia apokaliptycznymi scenariuszami i nie chce potępiać informatycznych technologii. Wskazuje jedynie, że w tak złożonej dziedzinie nie ma prostych odpowiedzi, jak chcieliby tego decydenci. Podkreśla ona, że książka też jest formą ludzkiej technologii, zaś stworzenie cyfrowych mediów prowadzi nas do głębszego zrozumienia tego, czym jest czytanie i pisanie. Według niej, wszystkie cyfrowe formy komunikacji są po prostu rozszerzeniem tych tradycyjnych aktywności.

Ostatnie badania profesor Mangen dotyczą hipertekstowych opowieści – multimedialnych opracowań, które wykorzystują jednocześnie hipertekst, obrazy, wideo i dźwięk. Gubią one całkowicie liniowość przekazu, zamieniając go w interaktywną grę. Niestety jednocześnie pozbawiają czytelnika możliwości stworzenia własnego fikcyjnego wszechświata, zbudowanego z jego wyobrażeń. Liczba okazji do utraty koncentracji w takim środku przekazu jest niestety bardzo duża. Dlatego według badaczki, jedyną drogą do rozwiązania tej bolączki cyfrowych mediów jest większe zaangażowanie ciała w proces przyswajania informacji.

źródło:
alphagalileo.org
0

Uczniowie podstawówek dostaną czytniki e-book

Uczniom z klas 4-6 śląskich podstawówek już wkrótce przestaną być potrzebne tradycyjne podręczniki i książki do nauki. Według planu Śląskiego Kuratorium Oświaty, każdy z nich otrzyma czytnik e-book.

Kuratorium Oświaty na Śląsku planuje przeprowadzić swoją akcję już po feriach zimowych. Każdy uczeń z klas 4-6 w małej miejscowości lub z obrzeży dużych miast otrzyma czytnik e-book. Dzięki temu liczne książki, podręczniki lub inne pomoce naukowe zostaną zastąpione niewielkim urządzeniem. Jak przyznaje Kuratorium, odciążenie plecaków było tutaj głównym celem.

"Myślę, że to wspaniały pomysł. Uczniowie, szczególnie z klas podstawowych, często muszą dźwigać 10 kilogramów samych książek. To nie jest ani normalne, ani zdrowe. Często nauczyciele proponują, aby zostawiać podręczniki w szkole, jednak na to nie zgadzają się wszyscy rodzice" - mówi dla PC World Krystyna Dziuba, nauczycielka matematyki w Szkole Podstawowej nr. 32 w Warszawie.

Urządzenie ma format A4 i można do niego wgrać nawet kilkaset e-podręczników lub elektronicznych słowników. Jednak zanim dojdzie do realizacji pomysłu już widać dwie główne przeszkody. Koszt jednego czytnika to około 1500 złotych, więc nie wiadomo, czy na pewno każdy uczeń otrzyma takie urządzenie. Równie poważnym problemem jest katalog dostępnych e-książek. Polscy wydawcy bardzo sporadycznie wydają elektroniczne wersje drukowanych podręczników.

źródło: WP.pl

poniedziałek, 15 grudnia 2008

1

NINTENDO eBook Reader?

Nintendo potwierdziło ostatnio chęć zaistnienia na rynku urządzeń typu eBook. Wszystko za sprawą specjalnej kolekcji elektronicznych książek przygotowanej na popularną platformę Nintendo DS.
Nabywcy nowej kolekcji 100 książek klasycznych wydanych w formie elektronicznej (100 Classic Books Collection) będą mogli, choć na chwilę, zmienić swoją konsolę DS w sprzęt przeznaczony do czytania poważnych tekstów. Ponadto, za pomocą przycisków konsoli będzie można szybko przemieszczać się pomiędzy poszczególnymi stronami, przybliżać i oddalać tekst oraz poszukiwać specjalnych słów.

Wśród stu książek jakie znalazły się w zestawie czytelnicy znajdą dzieła takich autorów jak Shakespeare, Bronte czy Dumas. Co ciekawe, udostępniona ma zostać również możliwość ściągania większej ilości publikacji prosto z sieci.

Los Nintendo na rynku eBooków zależy więc w głównej mierze od tego, ilu wydawców zdecyduje się przekonwertować oferowane przez siebie dzieła do formatu obsługiwanego przez konsolę DS.

100 Classic Books Collection kosztować ma około 18 funtów brytyjskich. Póki co, nie wiadomo nic o planach wprowadzenia kolekcji na rynku polskim.

źródło: PC World