czwartek, 5 listopada 2009

1

eClicto - coraz bliżej

W grudniu Kolporter zacznie sprzedaż eClicto, polskiego e-czytnika książek. Ma szanse szybko pozyskać klientów, jeśli cena spadnie.

Firma liczy, że w zdobyciu klientów pomogą święta.

– Na początku będziemy w stanie zrealizować od razu kilkaset zleceń. Jeśli zainteresowanie będzie większe, szybko możemy zamówić kolejne partie – mówi Tomasz Ziąbka, wiceprezes Kolporter Info.

Na ujawnienie szczegółów planów sprzedaży jest, jak mówi, za wcześnie. Urządzenie będzie można kupić tylko za pośrednictwem strony internetowej eClicto.pl i w sklepie internetowym Kolporter.pl. Przedstawiciel Kolportera przyznaje, że rozważa także wystawienie urządzenia w kilku kluczowych salonach, by klienci mogli sprawdzić, jak działa. Zarówno oprogramowanie, jak i projekt to dzieło spółki Kolporter Info. Sprzęt składany jest w Azji. Spółka nie ujawnia, ani ile zainwestowała w projekt, ani kiedy ma on zacząć na siebie zarabiać.

Twórcy eClicto mają jeszcze sporo do zrobienia, by przekonać do siebie klientów. Mankamentem urządzenia jest to, że nie można się za jego pośrednictwem łączyć bezprzewodowo z internetem, by wgrać do niego nowe książki.

W ofertcie jest 1 tys. polskich tytułów. Kolporter prowadzi negocjacje z wydawcami zagranicznymi. Urządzenie mieści 400 książek, można podłączyć do niego kartę SD.

Cena to 899 zł (w tym 100 zapisanych w pamięci książek). Niewykluczone jest wprowadzenie sprzedaży ratalnej. Książki mają być o 30–60 proc. tańsze niż w druku.

– Wszystko, także cena, zależy od zainteresowania klientów. Im większa będzie sprzedaż, tym niższa może być cena – mówi Tomasz Ziąbka.

Kolejna wersja eClicto ma mieć większy ekran i możliwość łączenia z internetem za pomocą wi-fi.

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

wtorek, 3 listopada 2009

0

Czytnik e-booków z Wi-Fi, 3G i WiMAX

Asus planuje wprowadzenie na rynek czytników e-booków, wyposażonych w technologie mobilnego dostępu do sieci, takie jak 3G, Wi-Fi oraz WiMAX.

Urządzenia prawdopodobnie będą wyposażone w 9-calowy wyświetlacz. W sprzedaży w Europie i Ameryce Północnej pojawią się jeszcze w tym roku. Natomiast od marca przyszłego roku mają być dostępne w ofercie operatorów sieci komórkowych.

Przedstawiciele firmy ASUS zapowiadają, że cenowo czytniki mają być konkurencyjne w stosunku do Amazon Kindle i Sony Reader. W miarę, jak sieci WiMAX będą coraz powszechniejsze w ofercie tajwańskiego producenta ma pojawiać się więcej modeli z tą technologią.

Źródło: media2.pl
0

W Rosji też czytają ebooki - czytnik E161

Rosja stara się nie zostawać w tyle za resztą świata, jeśli chodzi o czytniki do e-booków. Na tamtejszym rynku pojawił się właśnie nowy czytnik o nazwie E161. Jak podaje portal fr.book.ru, sześciocalowy wyświetlacz, oparty rzecz jasna na technologii firmy E Ink Corporation, ma rozdzielczość 600×800 pikseli i obsługuje 16 odcieni szarości.

Urządzenie wykorzystuje w miarę szybki procesor Samsunga o częstotliwości 400 MHz. Inne parametry E161 są zbliżone do czytnika eClicto: 512 MB pamięci wewnętrznej, karta SD do 4 GB, wymiary 118 x 188 x 8,5 mm, waga 174 g. Rosyjski czytnik obsługuje m.in. formaty: epub, PDF, txt, RTF, do tego MP3, JPEG i BMP.

Źródło: blog.eclicto.pl & webpanel.ru
0

Kolejna odsłona eClicto

Kolporter jakiś czas temu zapowiedział, że poważnie traktuje polski rynek e-papieru i ogłosił wprowadzenie na rynek własnego czytnika eClicto. Właśnie ruszył blog na którym mają się znaleźć informacje technologiczne, nowinki a także recenzje wydawnicze. Start właściwego projektu eClicto zapowiadany jest na grudzień 2009.

eClicto to stworzony przez Kolportera system sprzedaży i czytelnictwa elektronicznych książek i publikacji. Jednym z jego elementów jest czytnik eClicto. Kolporter nie opiera się na jednym z dostępnych na rynku rozwiązań, ale promuje swoje własne urządzenie. Z podstawowych informacji wiadomo, że pomieści on ok. 400 książek, ale dzięki wbudowanej karcie SD będzie można zwiększyć pamięć o 4GB. Czytnik Kolportera ma także obsługiwać pdf, txt i html, czyli będzie można załadować do niego nie tylko książki kupione w Kolporetrze. Cena promocyjna urządzenia (wraz z około setką e-booków) to 899 zł.

Jednym z najważniejszych elementów systemu obok czytnik będzie księgarnia eClicto. Uruchomiony właśnie blog ma między innymi na celu jej promocję, bo według zapowiedzi będą w nim publikowane recenzje i omówienia nowości wydawniczych. Teraz można na przykład dowiedzieć się, że powrócił Eberhard Mock (”Głowa Minotaura”), choć nowość to akurat bardzo mocno spóźniona. Oprócz omówień i recenzji na blogu mają pojawiać się zarówno informacje kulturalne jak i nowinki i ciekawostki technologiczne. Taki misz-masz, ale biorąc pod uwagę, że e-papier jest nadal czymś nowy to pewnie nie jest to pozbawione sensu.


Źródło: admagazine.pl

piątek, 30 października 2009

0

Czytnik ebooków od Asusa w marcu 2010 roku

W mojej opinii, firma Asus powinna dostać nagrodę w dziedzinie innowacyjności. Co szykują na przyszły rok? Pewnie przekonamy się z czasem, ale już teraz wiadomo, że jednym z nowych sprzętów od tajwańskiego producenta będzie czytnik ebooków. Czy Asus czymś zaskoczy?

Jak przeczytaliście w tytule, gadżet ma zadebiutować na rynku w marcu przyszłego roku, więc do jego premiery zostało jeszcze kilka miesięcy. Często jednak już tak wcześniej wiadomo, jaka mniej więcej będzie specyfikacja urządzenia.

Przede wszystkim, mówi się o tym, że czytnik Asusa będzie wyposażony w moduły 3G oraz WiMAX. Jednak nie wszystkie modele. W sprzedaży mają być też takie, które nie będą obsługiwały tych standardów. Poza tym, większość elektroniczny książek ma ekran o przekątnej 9-cali. Asus ma zaproponować coś większego.

No i najważniejsze – cena ma być zbliżona do największych konkurentów, czyli Amazon Kindle i Sony (ja dodałbym do tego jeszcze Barnes & Noble Nook). Premiera ma mieć miejsce na dwóch kontynentach – Ameryce Północnej oraz Europie.

Jak widzicie, wszystko to na razie plotki i domysły. Ja myślę, że Asus jeszcze nas czymś zaskoczy.

Źródło: gadzetomania.pl

wtorek, 27 października 2009

1

Mój Kindelek - kolejna recenzja czytnika Amazon [biz.blox.pl]

Zgodnie z obietnicą w piątek w południe u moich drzwi pojawił się kurier UPS z pokaźną brązową paczką. Oprócz znaku firmowego Amazon paczka udekorowana była taśmą samoprzylepną z napisem "CŁO". W jej wnętrzu znajdowało się dużo powietrza z Kentucky i dwa niepozorne, kartonowe pudełka w nienaruszonym stanie:
Kindle 00
Większe z pudełek zawierało międzynarodową wersję czytnika książek elektronicznych Amazon Kindle 2:
Kindle 01
Wraz z czytnikiem otrzymałem kabel USB do połączenia z komputerem i ładowania akumulatora, miniaturowy zasilacz sieciowy w postaci wtyku w standardzie amerykańskim i skróconą instrukcję obsługi:
Kindle 02
Gdy z mojego Kindelka odkleiłem folię zabezpieczającą go przed uszkodzeniem, okazało się, że widniejący na ekranie przepis pierwszego uruchomienia nie został nadrukowany na folii, lecz naprawdę "trwa" na ekranie urządzenia. Elektroniczny papier nie potrzebuje zasilania do podtrzymywania swojego stanu, więc to, co wyświetlono w fabryce pozostaje na ekranie do momentu włączenia czytnika przez nabywcę. W celu porównania wielkości Kindelka z innym gadżetami oraz czytelności ich ekranów, położyłem je obok siebie (od lewej Nokia E71, Amazon Kindle 2 i iPod Touch):
Kindle 03
Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać jeszcze przed włączeniem czytnika jest podłączenie go do źródła zasilania w celu naładowania akumulatora. Ponieważ nie miałem pod ręką amerykańsko-polskiego adaptera wtyków, postanowiłem wykorzystać do tego celu zasilacz USB firmy Apple służący do ładowania iPodów (TO BŁĄD - NIE RÓB TEGO):
Kindle 04
Po podłączeniu zasilania i przesunięciu włącznika Kindelek wyczyścił ekran i wczytał system operacyjny - trwało to ponad minutę, ale podczas normalnej eksploatacji urządzenie startuje błyskawicznie, ponieważ jest tylko usypiane. Dioda świecąca i ikona na ekranie wskazywały, że proces ładowania akumulatora przebiega pomyślnie (ale powtarzam - użycie zasilacza USB firmy Apple TO BŁĄD - NIE RÓB TEGO):
Kindle 05
Pierwszą funkcją Kindelka, którą przetestowałem był wbudowany słownik angielski "The New Oxford American Dictionary, Second Edition". Dostęp do poszczególnych haseł następuje poprzez tekstowe pole wyszukiwania i jest wystarczająco szybki. Mechanizm indeksowania książek elektronicznych sprawia, że przy pracy z każdym tekstem możliwy jest podgląd znaczenia poszczególnych słów (ale o tym później):
Kindle 06
Klawiatura czytnika składa się z małych "guzików" - nie ma więc mowy o komfortowym pisaniu, jednak nie jest gorzej niż w przypadku Nokii E71 czy iPoda Touch. Niestety zauważyłem, że mój Kindelek czasami nie zwracał uwagi na wciskane klawisze, trzeba je było długo przytrzymywać, a funkcja czytania tekstów zacinała się. Jak się później okazało te denerwujące objawy były tylko i wyłącznie wynikiem mojego błędu pierworodnego (pamiętaj - użycie zasilacza USB firmy Apple TO BŁĄD - NIE RÓB TEGO).


piątek, 23 października 2009

0

Amazon Kindle w Polsce: pierwsze wrażenia

No i stało się, dzień przed czasem dostałem mojego Kindle (wersja International). Pierwsze wrażenia są całkiem pozytywne. Ale do rzeczy.

Tak na gorąco:
  • Urządzenie robi dobre wrażenie, zostało wykonane przyzwoicie, co więcej iPhone wygląda przy nim trochę mało atrakcyjnie, żeby nie powiedzieć topornie (Kindle ma delikatniejszy design)
  • otrzymałem je od razu spersonalizowane - było od razu skonfigurowane z moim kontem na Amazon, a moje imię wyświetla się na głównej belce nawigacyjnej (miłe)
  • Kupiłem od razu jedną z książek, na które czekałem ("The Social Media Bible" - sam zakup i pobranie książki nie zajęły więcej niż minutę (dodatkowo oszczędność względem wersji papierowej to 9 dolarów - 20 USD zamiast 29 USD)
  • Podobnie nie było problemu z zakupem prenumeraty New York Times i Technology Review (mam najnowsze numery)
Przeczytaj więcej na blogu kaznowski.blox.pl
1

Chińczycy oskarżyli Google o złamanie prawa

Przedstawiciele chińskich autorów oskarżyli Google o naruszenie praw autorskich, ponieważ jak twierdzą, firma bezprawnie umieściła ich dzieła w Google Book Search. Gigant zaprzecza i mówi, że cyfrowa biblioteka, w której znalazły się wspomniane książki działa zgodnie z międzynarodowym prawem autorskim.

Chen Qirong, rzecznik China Written Works Copyright Society (CWWCS) uważa, że wśród 10 milionów cyfrowych wersji książek, które posiada Google, znalazły się prace ponad 500 chińskich autorów, którzy nie wyrazili na to zgody ani nie otrzymali rekompensaty. Dodał, że prawa autorskie powinny być przestrzegane przez wszystkie firmy, niezależnie od tego czy są to małe przedsiębiorstwa czy też duże korporacje.

Rzecznik giganta, Courtney Hohne powiedział jedynie, że Book Search działa zgodnie z międzynarodowym prawem autorskim. Google twierdzi ponadto, że otrzymało zgody od ponad 50 chińskich wydawców, którzy pozwolili zeskanować, umieścić w Sieci i umożliwić internautom przeglądanie ponad 30 tysięcy dzieł.

To kolejny zgrzyt na linii Google – autorzy i prawdopodobnie nie ostatni. Dodatkowo to kolejne spięcie z chińską instytucją. Przypomnijmy, że w czerwcu tamtejszy rząd stwierdził, że firma z Mountain View rozpowszechnia nieprzyzwoite treści, czego efektem było zablokowanie mieszkańcom Państwa Środka dostępu do usług tej korporacji.

Źródło: vbeta.pl

czwartek, 22 października 2009

0

enTourage eDGe – netbook i czytnik e-booków z dwoma ekranami i Androidem

Oto urządzenie z prawdziwego zdarzenia! Pod dziwnie brzmiącą nazwą enTourage eDGe kryje się bardzo ciekawy gadżet. Może służyć jako netbook, tablet czy czytnik e-booków, a wszystko to przy pomocy systemu operacyjnego Google – Androida.



Najważniejszą cechą urządzenia są dwa ekrany – gadżet posiada 9,7-calowy ekran w technologii e-ink o rozdzielczości 1200×825 oraz 10,1-calowy, dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 1024×600 pikseli. Pierwszy z nich pozwala na czytanie elektronicznych książek w 16 odcieniach szarości, a dzięki swoim w miarę dużym rozmiarom zmniejsza ilość przewróceń stron, tym samym oszczędzając baterię. Ponadto, podczas lektury można dodawać własne rysunki lub notatki przy pomocy wirtualnej klawiatury lub stylusa.

Natomiast na kolorowej części z ekranem LCD możliwe jest przeglądanie kolorowych elementów e-booków oraz większość czynności, które możemy wykonywać na tradycyjnym komputerze, a więc m.in. słuchanie muzyki, oglądanie filmów czy surfowanie po sieci – wszystko to przy wykorzystaniu Androida.

Gadżet posiada 4GB pamięci wewnętrznej (3GB do dyspozycji użytkownika), która może być poszerzona poprzez karty SD. Dodatkowo przenoszenie plików może odbywać się także poprzez port USB. Nie zapomniano także o WiFi, 3G, module Bluetooth, kamerce internetowej oraz mikrofonie.

Czas pracy na baterii oszacowany został na ponad 16 godzin przy wykorzystaniu ekranu e-ink oraz na około 6 godzin przy korzystaniu z ekranu LCD. Gadżet można zamówić na stronach produktu za $490 (ok. 1360zł), przy czym pierwsze dostawy będą miały miejsce dopiero w lutym 2010 roku.

Źródło: gadzetomania.pl
0

Czytnik ebooków, który zje Amazon Kindle na śniadanie? (wideo)

Amazon Kindle jest chyba najpopularniejszym czytnikiem ebooków na świecie. Czemu? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami. Konkurencja jednak nie śpi. Najlepszym przykładem jest najnowsze urządzenie od Barnes & Noble o nazwie Nook. Jeśli cena będzie dobra, to zdecydowanie może utrzeć nosa Amazon. Jest zdecydowanie ładniejszy i bardziej funkcjonalny.

W czym tkwi jego tajemnica? Przede wszystkim w dwóch ekranach. Jednym, dość tradycyjnym, 6-calowym E-Ink oraz drugim LCD o przekątnej 3.5-cala poniżej. Przeznaczenie większego jest jasne i klarowne. Mniejszy jest dotykowy i ma służyć do nawigacji, czyli poruszania się po funkcjach i opcjach gadżetu. Ktoś pewnie powie, że to tylko bajer, ale żyjemy w takich czasach, że te właśnie bajery się sprzedają. Poza tym, nikt nie powie mi, że nie jest to po prostu wygodne.



Czytnik jest wyposażony w 2GB własnej pamięci, które bez problemu można rozszerzyć za pomocą karty pamięci microSD. Nie wspominając już o takich udogodnieniach, jak chociażby WiFi, czy moduł 3G. Poza tym, nie służy on tylko do czytania książek. Za jego pomocą można też słuchać muzyki. Co prawda, tylko w formacie MP3, ale ile osób używa AAC lub innych rozszerzeń? Oczywiście, w takim wypadku nie mogło zabraknąć jacka 3.5mm do podłączenia słuchawek.

Producent zapewnia, że pełne naładowanie baterii poprzez port USB ma trwać jedynie 3.5 godziny i odbywać się raz na 10 dni. Wynik naprawdę niezły, tym bardziej, że cały proces nie odbywa się przy użyciu tradycyjnego gniazdka w ścianie.

Źródło: gadzetomania.pl

środa, 21 października 2009

0

Cyfrowe książki. Na scenę wkracza BookServer

Internet Achive, zajmujący się w zbieraniem danych multimedialnych utworzył otwartą platformę BookServer, w ramach której ma być prowadzona sprzedaż i wypożyczanie elektronicznych książek.

Nowa inicjatywa może stać się liczącą siłą na rynku publikacji elektronicznych książek rynku. Powodem są założenia, na jakich ma działać BookServer, otwarta platforma przeznaczona dla autorów, wydawców i bibliotek. Jej autor, Brewster Kahle, założyciel Internet Archive. chciałby uczynić z BookServera system dystrybucji, który zintegruje rozproszony rynek cyfrowych książek.

Według jego koncepcji w BookServerze to autorzy będą mieć wpływ na cenę i sposób dystrybucji swoich książek. Czytelnicy zyskają natomiast dostęp do olbrzymiej liczby tytułów, które będą mogli czytać na różnych urządzeniach: komputerach, smartfonach czy czytnikach e-booków.

Ważnym elementem systemu ma być indeksacja książek przez wyszukiwarki. Z ich pomocą czytelnicy znajdowaliby interesujące ich pozycje, a następnie byliby kierowani do BookServera. Tam mogliby je kupić lub wypożyczyć.

Kahle powiedział serwisowi Cnet.com, że o utworzeniu takiego projektu myślał już dawno temu. Jego realizację uniemożliwiała niedoskonała technologia. Jego zdaniem, teraz, gdy nie ma takich przeszkód, i gdy mamy "powszechny dostęp" do darmowych treści, nadszedł czas na "powszechny dostęp do całej wiedzy, gdzie jednak nie wszystko będzie za darmo".

Thad McIlroy, analityk rynku, komentujący dla Cnet pomysł Kahlego powiedział, że przedstawiona przez niego idea, nie jest niemożliwa do realizacji. Co więcej, może ona, wraz z niedawno ogłoszoną inicjatywą uruchomienia księgarni Google Editions, stać się poważnym zagrożeniem dla pozycji Amazona.

Informacja o uruchomieniu BookServera to kolejne wydarzenie na rynku publikacji elektronicznych książek. Wcześniej Google poinformowało o planach utworzenia Google Editions, sklepu z książkami, który zostanie otwarty w pierwszej połowie przyszłego roku. Ma być w nim dostępnych około pół miliona tytułów, które będzie można czytać za pomocą przeglądarek internetowych.

Internet Archive został założony w 1996 roku przez Brewstera Kahle. Instytucja działa w modelu non-profit. Więcej informacji na temat BookServer można znaleźć tutaj.

Źródło: computerworld.pl

poniedziałek, 19 października 2009

0

Alex - czytnik e-booków z dwoma wyświetlaczami i Androidem na pokładzie

Firma Spring Design zaprezentowała interesujący czytnik e-booków. Nosi on znaczenie Alex i wyposażony został w dwa wyświetlacze - jeden wykonano w technologii e-papieru, natomiast drugi to "zwykły" LCD. Sprzęt, który dodatkowo zapewnia użytkownikom możliwość surfowania po Internecie, pracuje pod kontrolą systemu Google Android.


Zaprezentowany czytnik książek elektronicznych posiada 6-calowy monochromatyczny wyświetlacz wykonany w technologii elektronicznego papieru. Interesujące jest to, że towarzyszy mu mniejszy, 3,5-calowy panel LCD, za pomocą którego użytkownicy mogą surfować po Internecie (za pomocą WiFi, 3G EVDO/CDMA lub GSM), wyświetlać filmy, czy też przeglądać zdjęcia. Nad wszystkim czuwa system operacyjny Google Android.

Urządzenie pozwala również na wydłużenie czasu pracy na baterii dzięki możliwości "zrzucenia" zawartości wybranej strony internetowej i przejrzenia jej na cechującym się wyjątkowo niskim poborem mocy e-papierze (pobiera prąd tylko w momencie zmiany wyświetlanych treści). Warto też wspomnieć o slocie kart SD, wbudowanych głośniczkach stereo oraz wyjściu słuchawkowym.

Czytnik powinien się pojawić w sprzedaży jeszcze w tym roku. Niestety jego przewidywana cena nie została podana.

Źródło: IDG
0

Que, czyli duży i dotykowy czytnik ebooków

Można chyba powiedzieć, że czytniki ebooków przeżywają swoją drugą młodość. Zaczęło się od dość prostych urządzeń z monochromatycznymi ekranami. Teraz coraz częściej mamy do czynienia z gadżetami, które mają kolorowe, dotykowe matryce, WiFi i jeszcze kilka innych rzeczy. Jednym z przedstawicieli tego nowego pokolenia jest Que od firmy Plastic Logic. Już jakiś czas temu, producent pokazał prototyp tego urządzenia. Nie zrobiło ono wtedy zbyt dobrego wrażenia. Pewnie dlatego, że obudowa była wykonana z nieco groteskowo (a na pewno brzydko) wyglądającego plastiku. Na szczęście, wersja finalna prezentuje się zdecydowanie lepiej. Nawet nazwa jest całkiem chwytliwa – Que.


Obudowa jest w kolorze eleganckiej czerni, a ekran w rozmiarze 8.5″ x 11″ (21.6cm x 27.9cm), czyli prawie A4. Wielu osobom, do gustu przypadnie WiFi, które jest już standardem we wszystkich najnowszych gadżetach oraz moduł 3G, który zaczyna pojawiać się coraz częściej (i dobrze!). Szkoda tylko, że ekran jest nadal monochromatyczny, ale czytniki ebooków i tak są wystarczająco drogie, więc nie ma sensu dodatkowe podnoszenie ceny czymś, co nie jest niezbędne.

Na razie producent zaprezentował tylko taką specyfikację i takie zdjęcia. Cena i data premiery nie są jeszcze znane. Obawiam się jednak, że sumka, jaką zażyczy sobie producent, nie będzie mała.

Dorzucam jeszcze filmik, prezentujący wczesną wersję urządzenia:


Źródło: gadzetomania.pl

piątek, 16 października 2009

0

eClicto - czytnik e-booków jeszcze przed świętami w Polsce

W Polsce wreszcie nadchodzi czas na e-booki. Kilka dni temu Amazon zapowiedział wprowadzenie do Polski swojego słynnego czytnika e-booków Kindle. Teraz Kolporter ogłosił wprowadzenie eClicto - polskiego czytnika elektronicznych książek jeszcze w grudniu tego roku.

- Pilotażowy start projektu przygotowywanego przez spółkę Kolporter Info nastąpi już w grudniu bieżącego roku - mówi Maciej Topolski, rzecznik Grupy Kolporter.

eClicto - co to jest?

eClicto to polski czytnik książek i gazet w wersji elektronicznej. Ten nowy system dystrybucji zawiera oprogramowanie, zapewniające konwersję tradycyjnych książek do formy elektronicznej, księgarnię z e-książkami oraz czytnik eClicto, wykorzystujący technologię e-papieru. Kolporter zapowiedział też powstanie specjalnego bloga, zawierającego wiadomości ze świata kultury, zapowiedzi czytelnicze oraz recenzje.

- Tak kompleksowe rozwiązanie jest unikalne w skali europejskiej. Zależy nam na maksymalnym rozpropagowaniu możliwości jakie daje technologia e-papieru, pokazaniu korzyści jakie się z tym wiążą - zarówno dla twórców, wydawców, jak i czytelników - tłumaczy inicjatywę Kolportera Maciej Topolski.

E- papier

Czytnik eClicto to małe urządzenie posiadające ekran z e-papieru. Nie jest to żaden ekran LCD, LED czy OLED, które znamy z nasztch telefonów komórkowych. To elektroniczna wersja prawdziwego papieru. Dzięki tej technologii wygoda czytania e-booków jest właściwie taka sama, jak w przypadku tradycyjnych książek. Dla czytelników istotny jest fakt, że wyświetlacz w ogóle nie męczy wzroku, jednocześnie zachowując wysoki kontrast. Jest też bardzo energooszczędny.

eClicto - twoja cała biblioteka w zasięgu ręki

Do wewnętrznej pamięci czytnika eClicto można zmieścić nawet 400 książek. To dużo, ale tę liczbę można jeszcze powiększyć. Wystarczy dokupić kartę pamięci - eClicto ma wbudowany czytnik kart SD do 4 GB. Oznacza to, że na malutkim eClicto można pomieścić całą naszą , nawet najbardziej rozbudowaną domową bibliotekę.

- Mamy już podpisane umowy z blisko 40 wydawcami. Trzeba pamiętać, że e-booki w porównaniu z tradycyjnymi książkami mają tę przewagę, że ich nakład się nie wyczerpie - wyjaśnia Topolski. - Stworzony przez nas system konwersji będzie umożliwiał wprowadzenie na rynek nowości wydawniczych znacznie wcześniej od wydań w wersji papierowej - dodaje przedstawiciel Kolportera.

eClicto - jaki format e-książek?

Podstawowym formatem w eClicto, w którym będą dostarczane książki i dokumenty jest EPUB, ale czytnik umożliwia również czytanie niezabezpieczonych plików w takich formatach jak m.in. PDF, TXT i HTML.

eClicto - jaka cena?

Czytnik eClicto będzie oferowany w promocji, razem z czytnikiem dostaniemy ok. 100 darmowych e-książek. Cena takiego pakietu ma wynosić 899 zł. Natomiast ceny e-książek będą różne w zależności od polityki poszczególnych wydawców. Jeszcze w tym roku ma być dostępnych kilkaset płatnych e-booków. Najpierw Kolporter w ramach testów zamierza wprowadzić na rynek kilkaset czytników, aby sprawdzić czy Polakom spodoba się ten produkt.

Komentarz

Trzymam kciuki za tę inicjatywę. Po zapowiedzi Amazonu (trochę rozczarowującej, bo wersja e-czytnika Kindle ma być okrojona w Europie o m.in. możliwość korzystania z WiFi), wprowadzenie teraz eClicto to bardzo dobry pomysł. Wreszcie nastąpi koniec z czytaniem na ekranach ciekłokrystalicznych. To od dawna wstrzymywało popularyzację elektronicznych książek i gazet. E-papier jest pozbawiony wad wyświetlaczy komputerowych.

E-czytniki dają wygodę czytania, przechowywania i przenoszenia swojej całej biblioteki w jednym małym urządzeniu. Każdy miłośnik książek i czytelnik wie, jak wiele miejsca zajmują książki w naszych domach - a i w noszeniu lekkie nie są. Pamiętajmy też, że dzisiaj czytamy książki głównie w drodze - podczas jazdy autobusem, pociągiem, w restauracji czy barze. Jeżeli do tego dołożyć gazety papierowe, które powoli odchodzą do lamusa, to taki gadżet jak eClicto może niedługo stać się bardzo popularny.

Jedynym problemem wydaje się trochę za wysoka cena czytnika. Mam jednak nadzieję, że ceny e-książek będą niższe niż edycji papierowych. Wtedy wydatek tych 900 zł na czytnik dość szybko nam się zwróci. Jeżeli e-książki będą za drogie, to może to wyhamować popularyzację e-czytników. Mam nadzieję, że tak jednak nie będzie, bo elektroniczne wersje książek i gazet to nieunikniona przyszłość i lepiej żeby przyszła szybciej niż później.

Źródło: gazeta.pl
0

E-booki na International CES 2010

Dynamiczny wzrost na rynku e-booków spowodował, że po raz pierwszy na International Consumer Electronic Show stworzona zostanie oddzielna strefa firm zajmujących się produkcją i dystrybucją elektronicznych książek - e-book Tech Zone.

Elektroniczne książki to jedna z najlepiej rozwijających się technologii. W 2008 roku sprzedano na świecie 1 mln e-booków, do 2013 roku ta liczba ma wzrosnąć do 30 mln. Dodatkowo w 2009 roku dochody firm wyniosły 317 mln dol. Specjaliści przewidują, że 2010 roku sprzedaż, e-booków wzrośnie o 100% i zysk firm osiągnie pułap 647 mln dol.

Na targach International CES 2010 w strefie e-book TechZone pojawią się takie firmy jak: TechZone waz z Ditto Book, Ectaco Inc., Entourage Systems, Freescale, HanWang, Interead, Liquavista, Marvell, Plastic Logic, Onyx International oraz Shortcovers.

Najbliższa edycja International CES 2010 odbędzie się w Las Vegas w dniach 7-10 stycznia, 2010 roku.

Źródło: media2.pl