poniedziałek, 7 września 2009

0

Europejscy wydawcy zaangażują się w Google Books?

Google zaproponowało, aby przedstawiciele europejskich wydawców i autorów zasiedli w radzie Book Rights Registry. Organizacja ta powstanie po zaakceptowaniu porozumienia pomiędzy Google i wydawcami amerykańskimi, na mocy którego w ramach usługi Google Books będą udostępniane także książki chronione prawem autorskim. Porozumienie to ma swoich przeciwników także w europie.

W październiku ubiegłego roku Google zaproponowało porozumienie dwóm organizacjom reprezentującym interesy autorów książek i wydawców (Authors Guild oraz Association of American Publishers). Był to wynik pozwu zbiorowego wniesionego przez te organizacje. Porozumienie przewiduje, że za 125 mln USD Google będzie mogło znacznie zwiększyć liczbę pozycji dostępnych w serwisie Google Books bez obawy o złamanie praw autorskich.

Co więcej, Google będzie udostępniać do 20% wybranych pozycji za darmo, a resztę odpłatnie. Uniwersytety lub biblioteki będą mogły ryczałtem płacić za dostęp do całego księgozbioru. Przychody zostaną podzielone pomiędzy Google, wydawców i autorów.

Porozumienie wzbudza kontrowersje. Istnieją obawy, że Google uzyska dużą przewagę na rynku książek i będzie mogło oferować usługi trudne do udostępnienia przez inne podmioty. Niepokojące jest także to, że Google stanie się dla bibliotek dostawcą płatnego rozwiązania, które będzie postrzegane jako dla nich konieczne. W USA przeciwko porozumieniu wystąpiło kilka organizacji i firm zrzeszonych w konsorcjum Open Book Alliance.

Porozumienie ma jednak przeciwników także w Europie. W maju br. na spotkaniu Rady UE strona niemiecka zwróciła uwagę na to, że Google może skanować również te dzieła, do których prawa autorskie posiadają autorzy lub wydawcy europejscy. Porozumienie, które chce zawrzeć Google, uznano za trudne do pogodzenia z prawem europejskim. Według tego prawa autor musi wyrazić zgodę na to, aby jego dzieło reprodukowano lub publikowano w internecie.

Na początku września niemiecki rząd po raz kolejny sprzeciwił się porozumieniu Google i wydawców wysyłając opinię do sądu federalnego Na Manhattanie.

Google nie odpowiedziało na te obawy wprost, ale w ciągu minionego weekendu rozesłało listy do 16 reprezentantów europejskich wydawców. W listach zaproponowano wydawcom dwa miejsca w radzie kierującej organizacją Books Rights Registry. Organizacja ta ma powstać w wyniku porozumienia Google z wydawcami, aby zapewnić wydawcom przychody z udostępniania książek online. Co więcej, Google zobowiązało się w listach do podejmowania konsultacji z europejskimi wydawcami przed udostępnianiem dzieł europejskich – podaje Financial Times w artykule Stanleya Pignala i Richarda Watersa pt. Google gives ground in digital books dispute.

Nie wiadomo jeszcze jaka będzie reakcja wydawców i europejskich władz na złożoną propozycję. Będzie ona jeszcze przedmiotem dyskusji w Komisji Europejskiej. Także firma Google powstrzymała się od szerszych komentarzy na temat nowej propozycji.
Źródło: di.com.pl
0

Najtańszym czytnikem e-booków na rynku będzie...

ASUS Eee-reader. Krążą plotki, że dostępne będą dwa modele prezentowanego gadżetu – pierwszy budżetowy z podstawową funkcjonalności, którego cena ma nie przekraczać 100 funtów oraz droższy model, na temat którego nie wiele wiadomo. Przypuszcza się, że lepszy model będzie posiadał 3G, przeglądarkę internetową oraz możliwość rozszerzenia pamięci (najprawdopodobniej poprzez czytnik kart).

Co do samego urządzenia, to będzie ono posiadało dwa ekrany dotykowe i możliwość czytania książek w najbardziej tradycyjnym tego słowa znaczeniu – czyli dwie strony, każda na oddzielnym ekranie. Plotka niesie, że gadżet będzie posiadał kolorowy ekran, mikrofon, głośniki i kamerę internetową, ale nie wiadomo jeszcze odnośnie którego modelu się to odnosi.

Z tego co na razie wiadomo Eee-reader będzie najprawdopodobniej posiadał ekrany LCD, a nie technologię e-ink znaną z tradycyjnych czytników e-książek. Jednak dzięki temu, jego funkcjonalność także wzrośnie, gdyż możliwe będzie wykorzystywanie urządzenia jako tabletu. Ciekawe jednak, jaki będzie czas pracy na baterii. Oficjalne stanowisko w tej sprawie Asus ma ogłosić do końca tego roku.
Źródło: gadzetomania.pl

niedziela, 6 września 2009

0

Amazon oddaje użytkownikom skasowane kopie “Roku 1984″

W lipcu informowaliśmy o usunięciu przez Amazon elektronicznych wydań książek Orwella “Rok 1984″ i “Folwark Zwierzęcy” dodanych przez firmę MobileReference. Co ważne, usunięto je nie tylko ze sklepu, ale także z e-czytników Kindle. Użytkownicy wściekli się, ponieważ ktoś grzebał w ich urządzeniach. Niecałe dwa miesiące od tych wydarzeń Amazon zaproponowało swoim klientom przywrócenie skasowanych kopii “Roku 1984″.

Wszystko zaczęło się od tego, że wydawca, który dodał “Rok 1984″ i “Folwark zwierzęcy” do oferty Amazonu, nie posiadał do nich praw autorskich. Postanowiono więc usunąć niewygodne książki ze sklepu i z e-czytników. Wybuchła burza, co zmusiło Jeffa Bezosa, dyrektora generalnego Amazon.com do wydania oświadczenia, w którym przepraszał rozwścieczonych klientów.

Bezos oświadczył, iż taki sposób rozwiązania problemu był głupi i bezmyślny, a krytyka jaka spadła na firmę była uzasadniona. Jak twierdzi Wall Street Journal, Amazon postanowił zakończyć niewygodną sprawę, która bardzo podważyła jego pozycję. Do wszystkich klientów, którzy posiadali feralne książki wysłano specjalne wiadomości e-mail, w których napisano:

Jako, że byłeś jednym z naszych klientów, któremu usunęliśmy zdalnie w lipcu z e-czytnika Kindle dzieło Orwella pt. “1984″, chcemy zaproponować ci ponowne dostarczenie tej książki. Nie poniesiesz przy tym żadnych kosztów. Jeżeli jednak nie zgadzasz się na to rozwiązanie proponujemy ci elektroniczny kupon uprawniający do zakupów w naszym sklepie lub czek na 30 USD.

Nie wiadomo czy takie przeprosiny sprawią, że klienci zapomną o całej sytuacji. Prawdopodobnie nie stanie się tak w przypadku wszystkich, którzy zawiedli się na firmie. Cała sytuacja pokazała bowiem, że Amazon bez skrupułów ingeruje w prywatne urządzenia i nie pyta nikogo o opinię.
vbeta.pl

piątek, 4 września 2009

0

Google Books: Ponad milion książek w formacie ePub

Brandon Badger, product manager z Google, poinformował na blogu Inside Google Books, że ponad milion książek znajdujących się w zbiorach Google Books, które zarazem należą do domeny publicznej, udostępnione zostały w otwartym formacie ePub.

Dzięki temu każdą książkę w domenie publiczne znajdującą się w zbiorach Google Books można już za darmo pobierać zarówno w formacie PDF, jak i darmowym i otwartym formacie ePub. Ten ostatni format jest lekką, opartą na formacie tekstowym alternatywą dla PDF, umożliwiającą automatyczne dostosowanie się wyświetlanego tekstu do mniejszych ekranów urządzeń przenośnych, takich jak coraz popularniejsze czytniki e-booków.

Z faktu wprowadzenia ePub na Google Books zadowoleni z pewnością są posiadacze czytnika Sony Reader, który w swoich najnowszych modelach wprowadził wsparcie dla tego formatu.

Google jednak nie zrezygnuje z udostępniania książek w PDF, gdyż dzięki temu formatowi można zobaczyć, jak wyglądają prawdziwe, zeskanowane strony książek.
Źródło: di.com.pl
0

Sony przechodzi na ePUB

Przejście na otwarty format ebooków ma sprawić, że Sony zyska przewagę nad głównym konkurentem - firmą Amazon i jej czytnikiem Kindle.

Książki elektroniczne to wciąż bardziej nowinka technologiczna niż zakupowy hit sezonu. Oferowane na rynku urządzenia (najpopularniejszym jest Kindle sprzedawany przez Amazon) wciąż dalekie są od doskonałości, a i ich cena nie zachęca do zakupu (najnowszy model czytnika Kindle z wyświetlaczem 6 cali kosztuje 299 dolarów, wersja z wyświetlaczem 9,7 cali kosztuje 489 dolarów).

Wcześniej jednak na rynku pojawił się Reader firmy Sony. Nie zdobył on jednak takiej popularności, jak Kindle. Dlatego też firma postanowiła dokonać zasadniczych zmian w swej ofercie. Do końca roku przejdzie ona na otwarty format ePUB. Dzięki temu Reader będzie w stanie odczytywać książki w różnych formatach. Zmiana dotknie także eBook Store, w którym utwory dostępne będą w otwartym formacie.

Standard ten został stworzony dzięki współpracy przeszło 60 podmiotów i zaakceptowany przez International Digital Publishing Forum. Już teraz spora grupa wydawców publikuje książki w tym właśnie formacie.

Zdaniem przedstawicieli firmy Sony stosowane obecnie formaty, chroniące utwory przed kopiowaniem i wgrywaniem na dowolne urządzenia, skutecznie ograniczają konkurencję na rynku i jego wzrost. Steve Haber, szef działu zajmującego się Readerem i ebookami, dodał, że konsumenci nie powinni sobie zawracać głowy zastanawianiem się, z których sklepów mogą skorzystać, mając określone urządzenie.

Pod koniec sierpnia na rynku pojawią się dwa nowe modele czytników Sony - Reader Pocket Edition (w cenie 199 dolarów) oraz Reader Touch Edition (za 299 dolarów). Oba umożliwiać będą czytanie książek w formatach ePUB oraz PDF.
Źródło: di.com.pl

czwartek, 3 września 2009

0

Nowy czytnik e-booków - iRiver Story

Czytniki e-booków to bardzo ciekawe gadżety, które niestety są jeszcze zbyt drogie, aby trafiły pod strzechy. Coraz większa konkurencja jest na rękę konsumentom, gdyż zmusza ona producentów do obniżania cen. Miejmy nadzieję, że stanie się to już niedługo, gdyż iRiver pracuje nad bardzo ciekawym czytnikiem e-książek o nazwie Story.

Jak widać na zdjęciu, Story swoim wyglądem przypomina czytnik Amazona - model Kindle. Jednak nie jest to żadna wada. iRiver Story posiada 6-calowy ekran wykonany oczywiście w technologii e-ink. Jego bateria natomiast, powinna wystarczyć na około 9000 zmian strony.

Ponadto czytnik od iRiver wyposażony został w klawiaturę QWERTY i wyjście słuchawkowe 3,5mm. Zapewne Story będzie umożliwiał także słuchanie muzyki, jednak póki co nie posiadamy żadnych oficjalnych informacji. Wiadomo jednak, że czytnik poradzi sobie bez problemu z formatami EPUB, TXT i PDF (bez żadnej konwersji). Przeglądanie dokumentów z pakietu Office także nie przysporzy gadżetowi żadnych trudności. Mowa tutaj o plikach Worda, Excela i PowerPointa.

Dodatkowo iRiver Story wyposażony będzie w czytnik kart SDHC, a więc możliwe będzie rozszerzenie pamięci do 32GB. iRiver zacznie przyjmować zamówienia od 16 września w Korei, jednak producent planuje rozszerzenie sprzedaży na cały świat. Cena pozostaje niewiadomą, jednak przypuszczalnie czytnik Story ma kosztować w granicach 350 000KRW-400 000KRW (około 800-920 złotych).
Źródło: gadzetomania.pl

środa, 12 sierpnia 2009

0

Prawie 3 miliony czytelników e-booków na smartfonach

Według raportu Flurry prawie 3 miliony użytkowników smartfonów na platformach Apple, Android, Blackberry i Java ME czyta e-booki, używając do tego ściągniętych na telefon aplikacji. O e-bookach w AppStore jest na czwartej stronie raportu.

Flurry Smart Phone Industry Pulse July2009 Final

źródło: nizejpodpisany.wordpress.com
0

Astak Pocket PRO - kolejny czytnik e-booków

Na rynku pojawia się coraz więcej czytników e-booków. Swoją cegiełkę postanowiła dołożyć również firma Astak ze swoim urządzeniem Pocket PRO.

Czytnik dysponuje 5-calowym ekranem, potrafiącym wyświetlać obraz w ośmiostopniowej skali szarości. Pomimo niezbyt wysokiej ceny, wynoszącej 199 dolarów, urządzenie rozpoznaje ponad 20 formatów plików wolnych do DRM. Ponadto ma zapewnić wygodne korzystanie z dokumentów w formacie PDF. Dodatkowo urządzenie odtwarza pliki MP3. Pocket PRO wyposażono w 512MB wbudowanej pamięci oraz slot na karty pamięci SD.

Urządzenie ma pojawić się w sprzedaży pod koniec tego miesiąca.

Źródło: media2.pl

niedziela, 9 sierpnia 2009

0

Kolporter stawia na e-booki i eClicto

Nadchodzi nowa kultura czytania. Kolporter Info, spółka należąca do Grupy Kapitałowej Kolporter, w ciągu kilku najbliższych miesięcy uruchomi sprzedaż e-booków oraz elektronicznych czytników pod nazwą eClicto.

Projekt eClicto.pl na dobre ma ruszyć już jesienią 2009 roku. Firma obecnie negocjuje i podpisuje umowy z kolejnymi wydawcami, pozyskując w ten sposób kontent handlowy. Kilka dni temu zaprezentowano polski czytnik e-prasy i e-booków.

Czytnik eClicto ma wymiary 118 x 188 x 8,5 mm, wraz z baterią waży tylko 174 g, a więc jest niezwykle lekkim i poręcznym urządzeniem. Dzięki niemu można czytać elektroniczne dokumenty, książki i inne publikacje - komfort jest niemal identyczny jak przy czytaniu tekstu wydrukowanego na papierze. Ekran eClicto jest przyjazny dla oczu: dzięki wykorzystaniu nowatorskiej technologii eInk wyświetlacz nie męczy wzroku, a jednocześnie zachowuje wysoki kontrast.

Wraz z urządzeniem eClicto Kolporter Info zaoferuje możliwość korzystania z bogatej biblioteki książek i dokumentów zabezpieczonych w formacie EPUB. Publikacje (zarówno darmowe, jak i odpłatne) będą dostępne na platformie internetowej. Czytnik umożliwi także wyświetlanie niezabezpieczonych plików w standardach otwartych, między innymi: PDF, TXT, HTML.

eClicto będzie mógł zmieścić w swojej pamięci wewnętrznej do czterystu książek. Liczbę tę będzie można powiększyć dzięki wbudowanemu czytnikowi kart SD o pojemności do 4 GB. Oprócz czytania książek eClicto pozwoli również na przechowywanie i przeglądanie czarno- białych zdjęć oraz odtwarzanie plików MP3.

Portal informacyjny eClicto.pl będzie zawierał wiadomości i artykuły dotyczące ebooków i tradycyjnych książek. Internauta znajdzie tam zapowiedzi i relacje z premier literackich i spotkań autorskich, nowości wydawnicze, recenzje, sylwetki pisarzy, a także informacje ze świata kultury.

Źródło: media2.pl

niedziela, 2 sierpnia 2009

0

Czytniki e-booków od SONY - pierwsze informacje

Do sieci wyciekły informacje o nowych czytnikach e-booków od firmy Sony. Nie wiadomo jeszcze kiedy czytniki pojawią się na rynku, jednak znane są już niektóre szczegóły.

Chodzi o 2 modele: PR-300 i PR-600. Pierwszy z nich będzie posiadał 5-calowy ekran i 440MB pamięci wewnętrznej. Niestety w jego specyfikacji na darmo szukać czytnika kart pamięci, a więc na szybkie i łatwe zwiększenie ilości MB nie ma co liczyć. PR-300 ma ważyć około 220 gramów i posiadać ma wyjście audio.

Model PR-600 ma mieć 6-calowy ekran, wyjście audio i 380MB pamięci wewnętrznej. Jednak będzie także posiadał czytnik kart pamięci, a więc z miejscem na swoje pliki nie powinno być problemu. Jego waga oscylować ma w granicach 286 gramów. Niewiadomą pozostaje, czy w specyfikacji urządzeń znajdziemy WiFi.

Źródło: gadzetomania.pl
0

Uczniowie pozwali Amazon, bo Kindle “zjadł” ich pracę domową

Ameryka to bardzo oryginalny kraj. Ludzie pozywają koncerny tytoniowe za to, że członkowie ich rodziny zmarli na raka, chociaż wszyscy dobrze wiedzą, że papierosy właśnie do tego prowadzą. Teraz uczniowie szkoły średniej pozwali Amazon za to, że ich Kindle zjadł im pracę domową.

Brzmi to absurdalnie, ale rzeczywiście tak jest. Nie wiem, czego oni się spodziewają, ale jeśli myślą, że uda im się wygrać z Amazon, które ma ogromne zaplecze finansowe i pewnie kilkunastu prawników, to obawiam się, że srogo się zawiodą. Poza tym jaka była szkodliwość czynu? Może oczekują tego, że pracownicy pozwanej firmy będą pisać za nich prace domowe do końca szkoły?! To nie byłoby takie głupie…

Źródło: gadzetomania.pl

środa, 29 lipca 2009

0

E-Literatura w telefonie komórkowym

Literatura trafia na stałe do telefonu komórkowego. W modelu Nokia E52 wbudowana została specjalna aplikacja do słuchania audiobooków o nazwie "audioteka.pl audiobook player" oraz najnowszy bestseller Paula Coelho - "Zwycięzca jest sam".

Powieść "Zwycięzca jest sam", dostępna dzięki Wydawnictwu Drzewo Babel, to najnowsze dzieło brazylijskiego pisarza i jego pierwszy kryminał. Akcja książki rozgrywa się w Cannes podczas słynnego festiwalu filmowego. To opowieść o ciemnych stronach życia w świetle jupiterów. Bohaterami powieści są producenci filmowi, aktorzy, dyktatorzy mody, supermodelki, a także początkujące gwiazdy filmowe oraz te, których splendor już nieco przygasł. Główny bohater Igor, rosyjski multimilioner, owładnięty obsesją na punkcie swojej byłej żony, która odeszła ze znanym projektantem mody, nie cofa się przed niczym, by odzyskać jej miłość. Podróży do opisanego przez Paula Coelho świata współczesnej mody i filmu towarzyszy Andrzej Mastalerz, aktor związany obecnie z Teatrem Studio w Warszawie, którego prawie trzynastogodzinna interpretacja doskonale oddaje atmosferę powieści.

Wchodzące do sprzedaży telefony Nokia E52 posiadają nagrany audiobook Coelho. Audiobooków na Nokia E52 można słuchać dzięki specjalnej aplikacji "audioteka.pl audiobook player" zainstalowanej w urządzeniu. Aplikacja zapewnia łatwe i wygodne słuchanie audiobooków pochodzących z serwisu audioteka.pl m.in., dzięki funkcji automatycznej zakładki, która pamięta w którym miejscu przerwaliśmy słuchanie audiobooka, łatwej nawigacji po tytułach audiobooków wgranych na telefon oraz wygodnej funkcji blokady klawiszy z poziomu playera.

Aplikacja została sfinansowana w ramach projektu Wdrożenie oprogramowania na potrzeby świadczenia innowacyjnych usług cyfrowych dostosowanych do XXI wieku - wieku społeczeństwa informacyjnego, realizowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Źródło: press.pl
0

Powstał serwis dla fanów audiobooków - AudiobookFan.pl

Pod adresem AudiobookFan.pl został uruchomiony nowy serwis dla fanów audiobooków. W ramach serwisu publikowane są recenzje tytułów, porady na temat zakupów, pobierania i korzystania z książek audio oraz aktualne informacje branżowe.



Głównym celem Audiobook Fan jest przybliżenie polskim Internautom tematyki książek do słuchania. W ramach serwisu publikowane są zarówno porady czysto techniczne np. jak nagrać audiobooka na iphone/ipod, jak i merytoryczne np. co i gdzie słuchać. Twórcy zapowiadają organizację konkursów i specjalnych akcji promocyjnych dla stałych czytelników.

- Od kilku lat regularnie słucham audiobooków. Często miałem problem z tym, jak wygodnie wgrać kupiony plik mp3 z książką do ipod’a, który tytuł wybrać jako kolejny do wysłuchania. Tworząc serwis chciałem wyjść naprzeciw tym, którzy mają lub mieli podobnie do mnie problemy. Serwis powstał z myślą o tych, którzy nie lubią marnować swojego czasu stojąc w korkach, kolejce do kasy, czy prasując w domu. Sklepów sprzedających audiobooki jest wiele, niewiele jest w sieci merytorycznej treści na temat samego rynku, porad technicznych, czy recenzji poszczególnych tytułów - komentuje powody utworzenia serwisu Bartłomiej Roszkowski, założyciel i prezes Nexto.pl.

Rynek audiobooków rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. Jeszcze kilka lat temu oferta tytułów na rynku liczyła zaledwie 100 tytułów. Obecna oferta tytułów to ponad 1200 pozycji. Książki audio odpowiadają na potrzeby nowoczesnego, zabieganego „czytelnika”, który często nie ma czasu na czytanie, a chciałby mieć stały kontakt z najlepszą literaturą.
Źródło: media2.pl

0

Czytnik e-booków od Samsunga - SNE-50K

Samsung zaanonsował ciekawy czytnik e-książek, który docelowo przeznaczony ma być na rynek południowokoreański.

Co ciekawe, czytnik o nazwie SNE-50K, poza funkcją czytnika e-booków może także pełnić funkcję notatnika! Waży on 200 gramów i posiada 5-calowy ekran o rozdzielczości 600×800 pikseli. Jego grubość to jedynie 9mm, a pamięć wewnętrzna 512MB powinna wystarczyć na zapisanie około 400 książek.

Urządzenie obsługuje formaty TXT, PDF oraz ePub, a jego bateria wystarcza na przeglądnięcie 4320 stron. Czytnik w Koreii Południowej powinien kosztować ok. $274, jednak na razie nie wiadomo kiedy pojawi się w sprzedaży.

Źródło: gadzetomania.pl

wtorek, 21 lipca 2009

0

Google Books dalej budzi wątpliwości

Google Books w dalszym ciągu budzi wątpliwości. Największa burza w Stanach Zjednoczonych już minęła, czy teraz zapowiada się na podobną, tym razem w Europie?

Google Book Search to projekt który powstał w 2003 roku. Daje możliwość wyszukiwania książek, przeglądania ich online, a niekiedy nawet czytania całej ich treści. Za pomocą Google Book Search można też kupić wybraną książkę, lub sprawdzić, gdzie można ją wypożyczyć.


Węzeł gordyjski

Projekt wywołał niemałe zamieszanie w Stanach Zjednoczonych. Zrzeszenie Twórców, Stowarzyszenie Wydawców Amerykańskich oraz pewna liczba autorów zaprotestowali przeciwko łamaniu przez Google praw autorskich przez skanowanie książek. W 2005 roku został złożony zbiorowy pozew. W roku ubiegłym osiągnięto w końcu porozumienie, na mocy którego Google będzie dzielił się zyskami ze zbiorowością autorów i wydawców.


Biblioteka Aleksandryjska

Agencja Associated Press podaje, że przedstawiciele Unii Europejskiej wystąpili z prośbą o opinię dotyczącą Google Book Search do autorów i wydawców Starego Kontynentu, chcąc dowiedzieć się co myślą o skanowaniu ich książek w ramach projektu. Komisarz Unii Europejskiej ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów Viviane Reding oznajmiła, że UE musi jak najszybciej wprowadzić standaryzacje praw autorskich, aby w ten sposób ułatwić umieszczanie książek w sieci.


Monopol Google Book Search

Projekt Google Book Search nie cieszy się powszechnym entuzjazmem. Głosy krytyki twierdzą, że po ostatecznym wejściu projektu w życie Google stanie się bezsprzecznym monopolistą. Google z kolei replikuje mówiąc, że w innym wypadku miliony książek w dalszym ciągu pokrywałyby się kurzem na półkach bibliotek. Oni mogą sprawić, że staną się bardziej dostępne. 

Autorzy europejscy mają czas do 4 września na złożenie wniosku, jeśli nie chcą, by ich książki brały udział w projekcie.


Źródło: technologie.gazeta.pl; zdjęcie: watblog.com