piątek, 25 lutego 2011

0

Legimi wprowadza możliwość "czytania w chmurze"

Dzięki platformie Legimi elektroniczne książki, czasopisma i e-wydania popularnych blogów można od dziś czytać na różnych urządzeniach mobilnych, zsynchronizowanych ze sobą w tzw. „chmurze”. Aplikacja Legimi zapamiętuje na której stronie e-czytelnik zakończył czytanie na iPhone, by umożliwić otwarcie ebooka na tej samej stronie np. na e-czytniku czy komputerze. Wirtualna półka z książkami w Polsce to zupełna nowość.

Legimi to pionierska platforma dostarczania treści na urządzenia mobilne, która jako pierwsza w Polsce umożliwiła bezpośredni dostęp do księgarni z poziomu e-czytnika.

Badania przeprowadzone w 2010 przez Qualcomm, producenta ekranów do tabletów, roku potwierdzają, że 90% czytelników e-booków posiada przynajmniej dwa urządzenia mobilne, które wykorzystują naprzemiennie do czytania. Są wśród nich: e-czytnik, smartfon, tablet i komputer. Odpowiadając na takie zapotrzebowanie, Legimi, jako pierwsza e-księgarnia w Polsce, udostępnia użytkownikom wielu popularnych urządzeń wygodę czytania cyfrowych publikacji, tak jakby cały czas korzystali tego samego cyfrowego egzemplarza.

Jedną z technicznych barier upowszechniania się ebooków jest trudność przeniesienia publikacji na kolejne urządzenia, na których czytelnicy chcieliby z nich korzystać. Z jednej strony mamy do czynienia z plikami, które w teorii można przecież łatwo skopiować pomiędzy różnymi urządzeniami, jednak z drugiej strony chcemy zapewnić wydawcom, a w konsekwencji także autorom, kontrolę nad tą swobodą, zmniejszając ryzyko piractwa za pomocą DRM. Godząc oczekiwania zarówno czytelników jak i wydawców, stworzyliśmy technologię, umożliwiającą legalny dostęp do ebooków na wielu urządzeniach mobilnych. Opracowaliśmy dodatkowo kilka atrakcyjnych funkcjonalności takich jak synchronizacja pomiędzy nimi ostatnio czytanych stron, zakładek, wybranych przez użytkownika ustawień rozmiaru liter czy stworzonych notatek. W tzw. „czytaniu w chmurze” chodzi właśnie o zapewnienie czytelnikowi poczucia, że ma do czynienia z tym samym egzemplarzem publikacji, niezależnie od urządzenia, na którym z niej skorzysta. Dziś uruchamiamy publicznie wersję beta naszego systemu. – mówi Mikołaj Małaczyński, Prezes Zarządu Legimi.

Pomysł „czytania w chmurze” przyciągnął uwagę organizatorów największej branżowej konferencji na świecie, poświęconej zmianom na rynku wydawniczym - Tools of Change for Publishing w Nowym Jorku. Legimi znalazło się wśród 25 młodych firm z całego świata, które 15 lutego zaprezentowały swoje innowacyjne rozwiązania podczas Publishing Startup Showcase.

To dla nas wyróżnienie, gdyż na TOC znaleźliśmy się w towarzystwie firm z Doliny Krzemowej. – mówi Mateusz Frukacz, Członek Zarządu Legimi – Nasza technologia wzbudzała zainteresowanie wśród specjalistów na znacznie bardziej rozwiniętym rynku – ebooki w USA sprzedają się już w milionach sztuk. 

Obecnie w chmurze Legimi znajduje się kilkaset polskojęzycznych tytułów pochodzących od blisko 50 wydawnictw, w tym WAB, Zysk i S-ka, Znak, Czarna Owca, Fronda, Impuls, Buchmann, Marginesy, Fox Publishing czy Vis-a-vis. Wśród darmowych publikacji e-czytelnicy znajdą ponad 400 lektur szkolnych oraz blisko 3000 tytułów z tzw. domeny publicznej w sześciu językach. Ofertę książkową uzupełniają także prenumeraty czasopism (np. tygodnika Wprost) i przeszło 70 wyselekcjonowanych i nagradzanych blogów z kilkunastu kategorii tematycznych, z których kolejne wpisy dostarczane są automatycznie na urządzenia czytelników w formie ebooków.

W chwili obecnej z wersji beta „czytania w chmurze” skorzystają użytkownicy iPhone, komputerów PC oraz e-czytników Onyx Boox. Pełne wsparcie dla systemu Android i Windows Phone przewidziane jest w ciągu najbliższych miesięcy, chociaż już dziś czytelnicy korzystający z tych platform mogą pobierać i czytać publikacje z księgarni Legimi.com za pomocą Adobe Digital Editions.

Źródło: informacja prasowa

czwartek, 24 lutego 2011

0

Tego jeszcze nie było: czytnik ebooków z ekranem e-ink za... 140 złotych!

Nie raz zdarzało mi się pisać o tanich czytnikach, jednak te zazwyczaj były  urządzeniami z ekranem LCD, który nie daje takiego komfortu czytania jak e-papier. Wczoraj Internet okrążyła wiadomość o czytniku ebooków z wyświetlaczem e-ink za... 29,99 funtów!

W 2010 roku byliśmy świadkami wojny cenowej. Był (i jest) tani Amazon Kindle, Nook, ale i tak największy szum zrobił, moim skromnym zdaniem, czytnik ebooków Kobo, którego cena (w promocji) spadła do poziomu poniżej 100 USD. To była ta beriera, o które mówiono wiele razy. Czy czytniki będą tak tanie, że każdego będzie na nie stać?

W Wielkiej Brytanii można kupić w sklepach sieci Makro czytnik Binatone ReadMe Classic w (promocyjnej) cenie 29,99 funtów! Urządzenie normalnie kosztuje 139 GBP, zatem widać, że zniżka jest bardzo, bardzo atrakcyjna.

Czytnik posiada 6-calowy ekran e-Ink, 2 GB wbudowanej pamięci, slot dla kart SD oraz głośnik. Posiada wsparcie takich formatów jak: TXT, PDF, HTML, CHM, RTF, FB2, EPUB, TCR, Palm Doc, Open E-book, Open reader i MOBI. W zestawie z czytnikiem otrzymuje klient słuchawki i pokrowiec.

Miło widzieć, że ktoś wie, że aby spopularyzować e-czytanie i zwiększyć sprzedaż e-booków trzeba zaoferować tanie do tego dedykowane urządzenie. Czy za tym przykładem pójdą inni?

Źródło: mediabistro.com

poniedziałek, 21 lutego 2011

0

100 francuskich wydawców mówi NIE dla zabezpieczeń DRM!

Wiele się mówi, że DRM to tylko samo zło, które utrudnia życie legalnie kupującym klientom. Wydawcy o tym wiedzą, jednak nic z tym nie robią... z wyjątkiem wydawców francuskich!

Ponad stu francuskich wydawców powiedziało "Non" dla uciążliwych zabezpieczeń ich publikacji. Według portalu mediabistro.com ponad 21 000 e-booków, co jest prawie połową dostępnych francuskich e-książek, zamiast DRM, jest wolne od zabezpieczeń. Na 21478 e-publikacji 13655 jest zabezpieczone wyłącznie znakiem wodnym, a 7823 nie ma ani DRM ani znaku wodnego.

W Polsce na taki ruch odważyło się niewielu wydawców m.in: Złote Myśli, WAB (pliki na hasło), e-bookowo, Alfa Print (e-prasa). Moim skromnym zdaniem wydawcy mogliby przeprowadzić pewien test, który na celu miałby sprawdzenie wyników sprzedaży publikacji z DRM i bez DRM. Jestem mocno przekonany, że byliby mocno i pozytywnie zaskoczeni widząc, że zdjęcie uciążliwych zabezpieczeń przyczyni się do większej mobilności przenoszenia zakupionych publikacji między urządzeniami i do poprawnego wizerunku wydawnictwa wśród czytelników.

Źródło: mediabistro.com

piątek, 11 lutego 2011

0

Neil Gaiman tłumaczy jak piractwo pomogło w sprzedaży jego książek

O piractwie rozmawia się cały czas. Niezmienną prawdą jest, że piractwo jest złe. Jakby nie patrzeć, to twórcy dzieł tracą na tym realne pieniądze. Jednak, w niektórych przypadkach może przyczynić się do... wzrostów sprzedaży! Takim przykładem są publikacje Neila Gaimana - popularnego autora, twórcy m.in. "Gwiezdnego pyłu".

Open Rights Group, organizacja non-profit walcząca o poszanowanie praw autorskich, umieściła ostatnio krótki wywiad z Neilem Gaimanem na YouTube, w którym to dowiadujemy się, że piractwo pomogło w wypromowaniu jego powieści i przyczyniło się do wzrostu sprzedaży.

Na samym początku autor Gwiezdnego Pyłu był bardzo negatywnie nastawiony do piractwa. Był zły kiedy widział swoje powieści w sieci do pobrania całkowicie za darmo. Jednak po pewnym czasie zauważył, że w miejscach gdzie jego książki były piracone, sprzedaż wzrastała. Ludzie odkrywali jego twórczość, a potem chodzili do księgarń i kupowali jego publikacje.

Gaiman, lekko zszokowany tym faktem, postanowił przeprowadzić pewien eksperyment, gdzie wraz ze swoim wydawcą udostępnił "Amerykańskich bogów" za darmo w Internecie na okres jednego miesiąca. Po miesiącu okazało się, że sprzedaż tytułu wzrosła o 300%!

Gorąco polecam obejrzeć krótki wywiad na YouTube (dostępny w języku angielskim).


Źródło: mediabistro.com

poniedziałek, 7 lutego 2011

1

Reklamy w e-bookach pomogą walczyć z efektami piractwa?

Czy reklamy w treści e-książek mogłyby zwalczać efekty piractwa e-booków? Pomysł nie jest zły, a wydawcy powinni się nad tym zastanowić.

Nicholas Croce, agent literacki, we wpisie na blogu gatekeeperspost.com pisze, że "w odróżnieniu od książek drukowanych, w e-bookach reklamy mogą być dobrym źródłem dochodów. Mogą być uaktualniane przy każdym uruchomieniu e-książki, zatem nie będą tracić na aktualności. Mogą zostać także lepiej dopasowane do miejsca pobytu czytelnika. Dwóch czytelników, czytających ten sam tytuł, może otrzymać inne reklamy poprzez zmienność różnych czynników."

Croce nie tylko uważa reklamy w e-bookach za naprawdę sensowny pomysł, uważa także, że mogą one pomóc w sprzedaży. Obniżając ceny można znacznie zwalczyć kradzież, co w końcu może wygenerować większy dochód. Niższa cena może być bardziej akceptowalna, co może niejako "wymusić" kupno niż szukanie darmowej kopii w Internecie.

Porównując sprzedaż e-booków i muzyki (USA), Croce napisał: "Jeśli chodzi o piractwo, to reklama może złagodzić lub nawet zlikwidować rosnące zagrożenie kradzieży e-książek".

Sam pomysł nie jest już nowy, a o reklamach w e-bookach pisałem już w połowie grudnia 2010 roku. Księgarnia Wowio jako pierwsza zaczęła sprzedawać reklamy wewnątrz e-książek, które sprzedaje czytelnikom, którzy później czytają je na czytniku Amazon Kindle czy też na tablecie Apple - iPadzie. Wall Street Journal podaje, że niektóre e-booki od Wowio posiadają nawet trzy strony promocyjne – wstęp, ostatnia strona oraz całostronicowa reklama wewnątrz książki. Wowio eksperymentuje z reklamami profilowanymi pod kątem czytelnika (wg danych jakie podaje sam czytelnik na stronie). Ten sam e-book pobrany przez różne osoby może nieść w sobie różne promocyjne przekazy. Reklamy w Wowio kosztują pomiędzy 1 a 3 USD za każdy pobrany e-book. Zyskiem księgarnia dzieli się z wydawcami.

Czy zgodziłbyś się, drogi czytelniku bloga, na reklamy w e-bookach jeśli miałyby one np. zmniejszyć cenę produktu i co myślisz o pomyśle reklam w e-bookach?


Źródło: mediabistro.com

czwartek, 3 lutego 2011

0

Android Market teraz także w oknie przeglądarki

Google uruchomił internetowy serwis Android Market umożliwiający przeglądanie i instalowanie aplikacji za pośrednictwem przeglądarki internetowej.

Android Market w wersji dla komputerów pozwala użytkownikowi na szybkie i sprawne przeglądanie aplikacji, które można zainstalować w mobilnym systemie Google. Ponadto serwis udostępnia wiele funkcji społecznościowych takich jak integracja z Twitterem czy uniwersalny system komentarzy. Po zalogowaniu się na swoje konto Google możliwe jest zarządzanie aplikacjami, które użytkownik pobrał ze sklepu na swój telefon lub tablet. Ponadto każdy znaleziony w sklepie program możemy w prosty sposób przesłać do naszego urządzenia z Androidem, co znacząco upraszcza proces instalowania aplikacji.

Nowy serwis dostępny jest już dla wszystkich użytkowników telefonów i tabletów z systemem Android.

Źródło: dobreprogramy.pl

piątek, 28 stycznia 2011

1

Amazon: e-booki sprzedają się lepiej niż książki drukowane!

Według informacji prasowej, Amazon na każde 100 książek sprzedaje 115 e-booków na czytnik Kindle! 

W lipcu ubiegłego roku Amazon informował o podobnej sytuacji gdzie na każde 100 tradycyjnych książek w twardej oprawie sprzedawał średnio 143 ebooki. Teraz jest to liczba, która zalicza pozycje w miękkiej oprawie.

Jak widać, rynek e-publikacji rozwija się prężnie w USA. Dodatkowo firma informuje, że w ostatnim kwartale 2010 sprzedała miliony sztuk najnowszej wersji Kindle. Ilość sprzedanych czytników przekroczyła sprzedaż bestsellerowej powieści J.K Rowling "Harry Potter i Insygnia Śmierci". Jak zawsze Amazon nie podaje dokładnych liczb, jednak widać, że nowa wersja Kindle z wyświetlaczem Pearl jest jak narazie najlepszą wersją wydaną przez firmę.

Teraz wszyscy z niecierpliwością czekają na edycję z kolorowym wyświetlaczem. Amazon jednak może wyprzedzić chiński Hanvon, wypuszczając swój czytnik już w maju br. o kodowej nazwie E920.


czwartek, 27 stycznia 2011

0

Wirtualna Polska z publikacjami Nexto

W I kwartale 2011 roku Wirtualna Polska uruchomi sklep internetowy z e-bookami oraz audiobookami. Cyfrowe publikacje dostarczać będzie firma Nexto.pl – jeden z największych polskich dostawców tego typu treści.

Współpraca między Wirtualną Polską i Nexto.pl obejmuje przygotowanie i uruchomienie, w oparciu o rozwiązania Nexto.pl, serwisu oraz sklepu internetowego zawierającego, coraz popularniejsze na rynku polskim, cyfrowe publikacje. Całość będzie ściśle powiązana z serwisem ksiazki.wp.pl – najbardziej cenioną przez internautów witryną dedykowaną literaturze w polskiej Sieci. Miesięcznie serwis WP odwiedza blisko 660 tysięcy użytkowników* znajdując tam najważniejsze informacje, ciekawostki czy recenzje książek. Od lutego zaś – także coraz popularniejsze elektroniczne wersje poczytnych tytułów.

Jest to szansa zarówno dla wszystkich wydawców już z nami współpracujących jak i dla tych, którzy planują wejście na rynek publikacji elektronicznych – mówi Bartłomiej Roszkowski, prezes zarządu NetPress Digital, spółki prowadzącej www.nexto.pl. Audiobooki i e-booki z oferty Nexto.pl będą dostępne w pierwszym polskim portalu internetowym i promowane poprzez kanały marketingowe Wirtualnej Polski, dzięki czemu staną się dostępne dla setek tysięcy internautów codziennie odwiedzających ten portal – dodaje Roszkowski.
Dzięki współpracy z firmą Nexto.pl, Wirtualna Polska nie tylko poszerzy i tak już bogatą ofertę skierowaną do lubiących literaturę internautów, tym razem o e-booki i audiobooki, ale także służyć im będzie kompleksową usługą w tym zakresie. To na pewno nowa jakość w Sieci – dzięki połączonym siłom Wirtualnej Polski i Nexto.pl internauta będzie miał w jednym miejscu informacje o ulubionych lekturach i natychmiastowy dostęp do nich w najbardziej mu odpowiadającej formie – dodaje Krzysztof Kilichowski, Specjalista ds. Produktów Internetowych Wirtualnej Polski.

Serwis stworzony dla Wirtualnej Polski uzupełni listę miejsc, w których nabyć można publikowane przez Nexto.pl e-booki, audiobooki oraz prasę w formie cyfrowej. Wśród nich znajduje się m.in. serwis Plusoczytelnia oraz setki innych sklepów internetowych.

Witrynę Nexto.pl oraz sklepy działające w ramach programu Nextranet już teraz codziennie odwiedza ponad 10 tys. internautów dziennie.

*za: badanie Megapanel PBI/ październik 2010
Źródło: informacja prasowa

czwartek, 13 stycznia 2011

0

Google będzie rozwijać e-booki, kupuje eBook Technologies

Google dokonał zakupu eBook Technologies, kalifornijskiej firmy zajmującej się tworzeniem technologii ułatwiających publikowanie i rozpowszechnianie książek elektronicznych.

Informacja na temat przejęcia eBook Technologies pojawiła się na głównej stronie firmy. Szczegółów transakcji nie zdradzono. Zakup potwierdził rzecznik prasowy Google’a w rozmowie dla serwisu TechCrunch. eBook Technologies zajmuje się produkcją e-czytników z oprogramowaniem, tworzeniem rozwiązań dla sprzedawców książek (eBookstore), a także narzędzi do publikowania materiałów (eBook Publisher). Można przypuszczać, że Google kupując eBook Technologies zainteresowany był przede wszystkim oprogramowaniem rozwijanym przez tę firmę. Oferuje ona między innymi natychmiastowe wyszukiwanie, a także tworzenie zakładek za pomocą gestów w urządzeniach z ekranem dotykowym. Istotnym elementem jest również integracja urządzenia z e-sklepem.

Google zapewne wykorzysta doświadczenia eBook Technologies w rozwoju swojego sklepu z e-bookami. Przypomnijmy że został on uruchomiony miesiąc temu. Obecnie Google eBookstore dostępny jest jedynie na terenie USA, ale firma zapowiada wprowadzenie e-sklepu także w innych krajach. Rynek e-booków jest według szacunków wart około 1 mld dolarów, jest więc o co walczyć. Google ma jednak silnych konkurentów - Amazon.com, czy otwarty w zeszłym roku przez firmę Apple iBooks.

Źródło: dobreprogramy.pl
0

Kolejny członek "Kindle Million Club" - Nora Roberts!

Stieg Larsson, James Patterson, a teraz Nora Roberts dołączyła do elitarnego klubu "Kindle Million Club" sprzedając ponad milion e-książek na czytnik Kindle w Amazonie.

Nora Roberts jest trzecią osobą milionowego klubu. Według danych z informacji prasowej Amazon.com, sprzedała ponad 1 170 539 sztuk e-booków na czytniki Kindle. Nora Roberts to autorka romansów połączonych z dozą przygody, sensacji i prozy obyczajowej.

Wiceprezes Amazonu, Russ Grandinetti powiedział, że powieści Nory Roberts od 15 lat są bestsellerami zatem informacja o sprzedaniu miliona e-booków nie jest niespodzianką.

Gratulujemy autorce i czekamy na kolejnych czlonków klubu. Ciekawe kiedy w klubie zawitają John Grisham, Stephen King, Dan Brown i J. K Rowling? Jak myślisz, kto będzie następny?

Źródło: teleread.com

środa, 12 stycznia 2011

0

Europa na rynku e-publikacji to "dzidziuś"

Konsumpcja e-książek w USA rośnie w dużym tempie. Według raportu Price Waterhouse Coopers "Turning the Page, The Future of eBooks", w 2010 aż 7% sprzedanych w USA książek to wersje cyfrowe. 

PCW opisuje także opinie analityków, którzy szacują, że sprzedaż e-booków na czytnik Kindle w Amazonie jest 8-krotnie większa niż w innych sklepach razem wziętych! W raporcie można znaleźć także ogólne porównanie sprzedaży e-czytników w USA i Europie. W Niemczech, Holandii i UK, gdzie rynek dopiero raczkuje, sprzedaż e-readerów jest bardzo mała w porównaniu do poziomu sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Brytyjski sklep Waterstone, w którym w katalogu znajduje się czytnik Sony, od jesieni 2008 roku sprzedał zaledwie 60 tys. sztuk czytników. W Holandii, iRex Technologies, firma znana z produkcji "ekskluzywnych" (czyt. bardzo drogich) czytników, od 2008 do połowy 2009 sprzedała zaledwie 50 tys. sztuk. Wyniki były tak słabe, że firma zbankrutowała w lipcu 2010.

Czy szał na tablety i na urządzenia dedykowane do e-czytania wymusi na Europie szybsze przyjęcie e-książek?

Źródło: mediabistro.com

wtorek, 11 stycznia 2011

2

Hanvon atakuje: "pierwszy czytnik ebooków z kolorowym e-papierem"

Firma Hanvon już w maju wprowadzi na Chiński rynek pierwszy na świecie czytnik e-booków, wyposażony w 9,7-calowy, kolorowy papier elektroniczny E Ink o rozdzielczości 1200 x 1600 pikseli.

Firma Hanvon stara się jak tylko może na rynku e-czytników. Sprzedaż tych dedykowanych do czytania ebooków urządzeń na rynku chińskim w 2010 wyniosła 700 tys. sztuk. Hanvon nie zamierza ani na chwilę zatrzymywać się na tej liczbie. Już niedługo zobaczymy pierwszy czytnik z kolorowym papierem elektronicznym. Model E920 będzie wyposażony w 9,7-calowy e-papier wytworzony w technologii E Ink w rozdzielczości 1200 x 1600 pikseli (200 dpi). E920 ma posiadać slot kart MicroSD (do 32GB), funkcję czytania tekstu Text-To-Speech oraz narzędzie do tłumaczenia z języka chińskiego na angielski. Bateria ma wytrzymywać 15 dni na czuwaniu lub 10 000 przewróceń stron.

Na chwilę obecną brak pełnej i oficjalnej specyfikacji urządzenia jednak już można pogratulować firmie, że prześcignęła Amazon.

Czytnik Hanvon E920 pojawi się na początku na rynku chińskim w maju br., a jego cena, to równowartość około 500 dolarów (ponad 1600 złotych).

Wideo prezentacja czytnika dostępna jest  na myvidster.com.

poniedziałek, 10 stycznia 2011

0

iPad 2 może zostać zapowiedziany już za "3-4 tygodnie"

Na zakończonych 9 stycznia targach CES, które odbyły się w Las Vegas, pokazano, że era PCtów i notebooków powoli się kończy i schedę po nich będą przejmować tablety. Na Applowskiego iPada w wersji 2, którego pierwsza wersja była prekursorem na rynku, czeka już cały świat. Ile fani koncernu z Cupertino muszą jeszcze czekać?

Według informacji podanych przez Kevina Rose, twórcy portalu Digg.com (polskim odpowiednikiem jest Wykop.pl), iPad 2 może zostać zapowiedziany już w przeciągu 3-4 tygodni. Rose na swoim blogu napisał, że posiada informację z dobrego źródła, że Apple zapowie iPada 2 w przeciągu najbliższych 3-4 tygodni, prawdopodobnie będzie to wtorek 1 lutego.

Rose napisał także, że urządzenie będzie zawierało 2 kamery, z przodu i z tyłu, a ekran będzie mógł wyświetlić obraz w większej rozdzielczości niż obecna wersja.

O plotkach o nowej wersji pisałem już na początku grudnia. W tych plotkach znalazła się informacja, że premiera może odbyć się już w kwietniu, czyli rok po premierze pierwszej edycji tabletu. Informacje o 2 kamerach i ekranie w wyższej rozdzielczości po części się pokrywają, zatem można uznać to za duży pewniak. Dodatkowo iPad 2 ma mieć łącze USB, nowy trzyosiowy żyroskop oraz dodatkową baterię, zwiększającą długość pracy na jednym ładowaniu.

Osobiście wątpię jednak, by iPad 2 powtórzył sukces "jedynki". Wszystko to spowodowane jest bardzo szybkim rozwojem i coraz większą popularnością systemu Android, który na targach CES miał swoją premierę w nowej wersji 3.0 (Honeycomb). Ta wersja została specjalnie przystosowana do tabletów. Prezentację można obejrzeć na tablecie Motorola Xoom, który według mnie bije na łeb iPada. Prezentację można obejrzeć w serwisie YouTube tutaj.

Źródło: mediabistro.com
2

Nowy, większy i droższy Onyx Boox M90

Onyx Boox M90, to najnowszy czytnik ebooków firmy Onyx, która znana jest ze sprzedaży jednego z najlepszych czytników na rynku - Boox 60. "Sześćdziesiątka" odniosła duży sukces w wielu krajach, dlatego nie dziwi fakt, że firma postanowiła przygotować kolejny, tym razem większy model.

W chwili obecnej informacje dot. ceny i specyfikacji nie są do końca ustalone, zatem część z nich może ulec zmianie. Dane techniczne jakie zostały upublicznione to:
  • Ekran dotykowy 9,7 cali w rozdzielczości (prawdopodobnie) 1024x768,
  • TTS (Text to Speech) czyli Czytaj na głos (wbudowany syntezator mowy IVONA),
  • Procesor 800 MHz,
  • Żyroskop (czujnik położenia) dzięki czemu czytnik sam dopasuje obraz do najlepszej pozycji względem czytającego,
  • Pamięć wbudowana 2GB z czego 1,5GB dostępne dla użytkownika
  • Obsługa kart SD/SDHC do 32GB
  • Moduły bezprzewodowe WiFi i 3G
  • System operacyjny: Linux
Wideo prezentację można obejrzeć w serwisie YouTube. Proponowana cena wg. francuskiego sklepu Onyxa, to... 474,81 Euro, co daje w przeliczeniu na złotówki ~1 850 PLN. Drogo, ale należy pamiętać, że wszystko może się jeszcze zmienić. Czekamy zatem na oficjalną premierę urządzenia.

wtorek, 4 stycznia 2011

0

Nexto na Androidzie

Firma Nexto.pl, dystrybutor e-booków, audiobooków i prasy elektronicznej, zaprasza do testów pierwszej polskiej aplikacji umożliwiającej dostęp do tysięcy cyfrowych publikacji z zasobów Nexto.pl na urządzeniach mobilnych z systemem operacyjnym Android. Oficjalnie aplikacja będzie dostępna od 31 stycznia 2011 roku. Wersja testowa aplikacji zostanie udostępniona wszystkim, którzy podadzą swój adres email na stronie mobilenexto.pl.

Aplikacja Nexto obsługuje zakup, pobieranie oraz czytanie lub słuchanie audiobooków i ebooków. Z aplikacji można korzystać na telefonie lub tablecie z systemem Android (np. Galaxy Tab). W ramach katalogu znajduje się ponad 7 tysięcy pozycji, w tym 3,5 tys. bezpłatnych ebooków z działu klasyka. Użytkownicy mogą także samodzielnie dodawać swoje ebooki i audiobooki wgrywając je na kartę pamięci do katalogu nexto/user.

Aplikacja umożliwia synchronizację biblioteki publikacji zakupionych w sklepie pomiędzy urządzeniami z Androidem, na których została zainstalowana. Synchronizacja obejmować też będzie tradycyjne konto dostępne przez stronę internetową.

Oznacza to dostępność zakupionych publikacji na różnych urządzeniach jednocześnie – mówi Roszkowski. – Zależy nam na tym, aby zapewnić naszym Klientom pełną dostępność zakupionych ebooków bez względu na to gdzie są, z jakiego urządzenia korzystają. Jeżeli masz telefon lub tablet możesz korzystać z tego co masz. Jeżeli masz czytnik zapewnimy Ci dostęp do książek bezpośrednio na Twoim e-czytniku. Powyższe to pierwszy etap z szeregu innowacji planowanych na 2011 rok – opisuje swoje dzieło szef Nexto.

Nexto wybrało Androida nie bez powodu. Jest to jeden z najdynamiczniej rozwijających się systemów operacyjnych przeznaczonych na urządzenia mobilne. Według firmy analitycznej Canalys już ponad 17% globalnego rynku smartfonów obsługiwanych jest przez ten system, a sprzedaż telefonów z Androidem wzrosła o ponad osiemset procent w porównaniu do ubiegłego roku.

Oficjalne uruchomienie aplikacji zaplanowane jest na 31 stycznia 2011 roku. Już teraz Nexto.pl zaprasza zainteresowanych do przetestowania stabilnej wersji beta aplikacji, która dostępna jest na system operacyjny Android w wersji 1.6 lub wyższej.

Prace trwają nieprzerwanie od 6 miesięcy. Zdajemy sobie jednak sprawę, iż żaden produkt nie może być doskonały. Do doskonałości chcemy jednak zbliżyć się z pomocą osób testujących aplikację. Stąd pomysł na udostępnienie wersji beta jeszcze przed oficjalną premierą – mówi Bartłomiej Roszkowski, prezes zarządu NetPress Digital, spółki prowadzącej Nexto.pl.

Dla odwiedzających oficjalną stronę aplikacji, mobilenexto.pl, dostępna będzie ograniczona liczba zaproszeń do testów aplikacji. Dodatkowo każda osoba, która weźmie udział w testach będzie brała udział w losowaniu telefonu Samsung Galaxy S.
Źródło: informacja prasowa